"Dwanaście prac Asteriksa" – recenzja komiksu

Autor: Maciej Jasiński
8 lutego 2018

www.gildia.pl
Asteriks - Dwanaście prac Asteriksa (wyd. II).
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 13,90 zł 19,99 zł
dodaj do koszyka

Zadania, którym sprostają tylko bogowie

Dwanaście prac Asteriksa to moim zdaniem najciekawsza spośród animacji z tym bohaterem, dużo lepsza, niż adaptacje poszczególnych albumów. A jak się prezentuje bogato ilustrowana książeczka stworzona na podstawie tego filmu?

To już drugie wydanie tego albumu. Poprzednie, z 2012 roku miało inne ilustracje, bardziej nawiązujące do stylu animacji i niemalże będące kopią poszczególnych kadrów filmowych. Edycja z 2017 roku ma w całości nową szatę graficzną (niektóre ujęcia postaci są podobne, ale widać, że to inne ilustracje, niż tamte). Zazwyczaj są to rozkładówki na dwie strony, choć tam, gdzie akcja się zagęszcza, pojawia się więcej mniejszych ilustracji – jak np. w scenie ze słynnym dżudoką Cylindrykiem z Germanii.

Skutkiem tego też nowe wydanie liczy aż 80 stron, podczas gdy poprzednie 64. O ile jednak poprzednia edycja miała bardziej komiksowy charakter (pojawiały się nawet nieliczne kadry z dymkami), to teraz mamy do czynienia w zasadzie z ilustrowaną książką. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że wygląda to po prostu lepiej. Tekst nie jest już dziwnie wlany po bokach kwadratowych czy prostokątnych ilustracji, tylko bardzo dobrze dopasowany do nich, zazwyczaj umieszczony na delikatnym tle rozkładówki. Autorem grafik jest Uderzo, a kolory nałożył Thierry Mebarki, który świetnie wywiązał się ze swego zadania.

Pewne zmiany nastąpiły też warstwie tekstowej. Album poprzedza wstęp napisany przez Uderzo, gdzie przybliża on historię powstania filmu, opowiada o założeniu studia Idefix Productions oraz o tym, ile miał radości tworząc nową okładkę albumu. Różnice są także w treści – pewne fragmenty usunięto (najwięcej w końcowej scenie na arenie), w niektórych zmieniono tłumaczenie poszczególnych słów. Szkoda tylko, że znany z animacji Dom, który Czyni Szalonym, nadal jest Domem Doprowadzającym do Szału – to jednak gorsza i zmieniająca sens wersja przekładu.

Sama historia nie jest specjalnie skomplikowana. To wariacja na temat dwunastu prac Herkulesa. Jednak Goscinny potrafił wycisnąć z tego masę dowcipów. Asteriks i Obeliks mają do wykonania bardzo trudne zadania polegające albo na pokonaniu jakiegoś mistrza, albo zjedzeniu wszystkich potraw serwowanych w pewnej restauracji lub też załatwienia pewnej formalności administracyjnej – co okazuje się najtrudniejsze. Trzeba jednak przyznać, że tak, jak w innych literackich adaptacjach filmów – oryginał jest po prostu ciekawszy i zabawniejszy, bo korzysta z bogatszego zestawu możliwości oddziaływania na widza.

Nowe wydanie Dwunastu prac Asteriksa prezentuje się znacznie lepiej niż poprzednie i czyta się je też lepiej. Dobrze jednak do kompletu obejrzeć film animowany, na podstawie którego ten album powstał. Naprawdę warto, choć dzieło to ma już ponad 40 lat.

Ocena: 7,5/10

Asteriks - Dwanaście prac Asteriksa (wyd. II)

Scenariusz: Rene Goscinny
Rysunek: Albert Uderzo
Tłumaczenie: Marek Puszczewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 5/2017
Tytuł oryginalny: Les 12 travaux d'Astérix
Wydawca oryginalny: Dargaud
Rok wydania oryginału: 1975
Liczba stron: 80
Format: 215x285 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328119918
Wydanie: II, poprawione
Cena z okładki: 19,99 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus