"Azymut. Niech piękna zdycha" – recenzja komiksu

Autor: Maciej Jasiński
30 czerwca 2016

www.gildia.pl
Azymut - 2 - Niech Piękna zdycha.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 31,40 zł 44,90 zł
dodaj do koszyka

Ile warte jest życie?

Drugi tom serii Azymut jest niemal tak samo dobry jak pierwszy. Autorzy konsekwentnie rozbudowują swój oryginalny świat, wprowadzają do niego nowe postaci i dopowiadają historie tych, których już mieliśmy okazję poznać. Jeśli dodamy do tego oszałamiającą oprawę graficzną, otrzymujemy tytuł zdecydowanie wart uwagi.

Odlatując balonem bohaterowie ratowali swoje życie i myśleli zapewne, że ta śmiała ucieczka to koniec wielu kłopotów, jakie ich dotknęły. Staje się jednak zupełnie przeciwnie. Docierają bowiem do zawieszonego w powietrzu pałacu należącego do barona nazwiskiem Smutek. Ten antypatyczny człowiek karmi się jękami i nieszczęściem innych – co dla hrabiego Quentina de la Perue, malarza Eugeniusza i pięknej Mani oznacza sporo kłopotów. Zapoczątkuje to pewną sekwencję zdarzeń, która doprowadzi do spotkania postaci do tej pory występujących w dwóch równolegle prowadzonych wątkach.  

Prawie każdy z bohaterów ma jakieś swoje tajemnice z przeszłości. Czyni to wykreowany świat znacznie bogatszym, ale także sprawia, iż postacie są wielowymiarowe, można być niemal pewnym, że kryją w sobie coś jeszcze, co wyjdzie na jaw – zapewne w kolejnych tomach.

Nowi bohaterowie nie pojawiają się tylko na moment w roli statystów. Oni dołączają do tego licznego grona pierwszoplanowych postaci i z czasem mogą grać główne role. Dobrze też, że odpowiedzialny za scenariusz Wilfrid Lupano ma odwagę poświęcić nawet tych, których czytelnicy mogli polubić, a śmierć staje się niezwykle symbolicznym i przejmującym zdarzeniem – to jednocześnie chyba najlepsza scena w całym tym albumie.

Oprawa graficzna jest po prostu śliczna. Malarskie kadry autorstwa Jean-Baptiste'a Andreae można oglądać bardzo długo, delektując się różnymi szczegółami i detalami. Równie dobrze wypadają zarówno surowe, pozbawione koloru sceny rozgrywające się w latającym pałacu barona, jak i te utrzymany w żółtej tonacji – przedstawiające wydarzenia na pustyni. Do tego oczywiście postacie – nieco przerysowane, pełne emocji, gestykulujące – rysownik z dużą lekkością i wiarygodnie je przedstawił, nadając każdemu z bohaterów indywidualne cechy.

Niech piękna zdycha to bardzo dobry komiks. Wszystkie wątki z pierwszego tomu poprowadzono w taki sposób, że zaraz po zamknięciu albumu ma się ochotę sięgnąć po następny, aby jak najszybciej dowiedzieć się, co się wydarzy. Podtrzymuję swoją opinię, iż Azymut to jedna z najlepszych serii wydawanych obecnie w Polsce.

Ocena: 8,5/10

Azymut - 2 - Niech Piękna zdycha

Scenariusz: Wilfrid Lupano
Rysunek: Jean-Baptiste Andréae
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Wydawnictwo: Wydawnictwo Komiksowe
Rok wydania polskiego: 3/2016
Tytuł oryginalny: Azimut 2 - Que la belle meure
Wydawca oryginalny: Vents d'Ouest
Rok wydania oryginału: 2014
Liczba stron: 48
Format: 240x320 mm
Oprawa: twarda
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-64638-37-4
Wydanie: I
Cena z okładki: 44,90 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus