"Bajka na końcu świata. Ostatni ogród" – recenzja komiksu

Autor: Maciej Jasiński
1 czerwca 2017

www.gildia.pl
Bajka na końcu świata - 1 - Ostatni ogród.
Dostępność: 24h
Cena: 25,50 zł 39,90 zł
dodaj do koszyka

Fallout dla dzieci

Marcin Podolec to jeden z najpłodniejszych polskich twórców komiksowych ostatnich lat, którego czytelnicy znają z takich tytułów, jak Wszystko zajęte, Fugazi Music Club, Podgląd, Dym czy Morze po kolana. Po tych kilku poważniejszych tytułach, postanowił stworzyć Bajkę na końcu świata – lżejszy komiks, przeznaczony dla dzieci, którego akcja rozgrywa się w postapokaliptycznym świecie. Jak sobie z tym oryginalnym projektem poradził?

Ten album zawiera zbiór krótkich epizodów poprzedzielanych stronami tytułowymi, ale tak naprawdę to jedna długa historia – opowieść drogi o wędrówce dziewczynki o imieniu Wiktoria, której towarzyszy gadający pies Bajka. Taki schemat podróży po świecie zniszczonym przez wielki kataklizm jest częstym motywem w literaturze, filmie czy komiksie reprezentującym ten gatunek. Wystarczy wspomnieć chociażby doskonałą książkę Droga Cormaca McCarthy’ego.

Podolec ramy gatunkowe dostosował jednak do komiksu dla dzieci i to takiego, którego można śmiało można czytać pięciolatkom. Dlatego nie znajdziecie w tej opowieści zdegenerowanych, pałających chęcią mordu ludzi, ani kanibali, ani zombiaków, ani też odrażających mutantów. Nie oznacza to jednak, że nie ma żadnych zagrożeń. Oczywiście są, ale póki co autor przedstawia je jako przerażający dźwięk (który brzmi jakby wydawało go coś, co jest "wielkie, włochate i miało trzydzieści jeden par oczu"), przed którymi uciekają bohaterowie.

Niewiele wiadomo o świecie, w którym rozgrywa się akcja. Gadający tapir stwierdza w jednej ze scen, że wszystko "wygląda jak wielka piaskownica" i jest to celny opis, bowiem wszędzie jest pełno piasku, który przykrywa pozostałości ludzkiej cywilizacji. Zniszczone budynki niczym w grach z serii Fallout mogą sugerować światowy konflikt nuklearny, pasowałyby do tego także gadające zwierzęta (co może być efektem jakiejś mutacji) oraz odradzająca się dopiero przyroda. O ile przyczyny kataklizmu nie są istotne, żeby zrozumieć tę historię, to jednak jestem przekonany, że wielu rodziców w trakcie lektury usłyszy podobne pytania, jak ja od mojego syna: "Ale dlaczego to tak wygląda? Skąd się wziął ten piasek? Ile potrzeba piasku, żeby zasypać dom?" i trzeba będzie jakoś na nie odpowiedzieć.

Ilustracje w tym komiksie są naprawdę wspaniałe. Mogę zaryzykować nawet stwierdzenie, że to najładniej narysowany album w dorobku Podolca. Bohaterowie od razu zyskują sympatię zarówno młodszych, jak i starszych czytelników, a przedstawiony świat ogląda się z dużym zainteresowaniem (szczególnie efektownie prezentują się całostronicowe kadry czy rozkładówki). Do tego trzeba dodać znakomicie prowadzoną narrację – rysownik dostosowuje kadrowanie do akcji, dzięki czemu podkreśla umiejętnie pewne zdarzenia. Nie brakuje też w tym albumie typowo filmowych scen – jak np. gdy coś wynurza się z ciemności tuż przy siedzącej przy ognisku Wiktorii.

Ostatni ogród to bardzo fajny komiks, który z pewnością zafascynuje dzieci, ale jego urokowi nie oprą się także dorośli. Co ciekawe, drugi tom serii, zatytułowany Opuszczony dom jest już narysowany i ukaże się jeszcze w tym roku, a autor przystąpił do tworzenia kolejnej części. Myślę, że sympatyczni bohaterowie tego komiksu mają w sobie potencjał, aby w przyszłości pojawić się także w serialu animowanym czy grze. Czas pokaże, a póki co czekam wraz z moim synem na kolejną odsłonę tego cyklu.

Ocena: 9/10

Bajka na końcu świata - 1 - Ostatni ogród

Scenariusz: Marcin Podolec
Rysunek: Marcin Podolec
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Rok wydania polskiego: 5/2017
Liczba stron: 64
Format: 185x250 mm
Oprawa: twarda
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788364858598
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,90 zł


blog comments powered by Disqus