"Barbarella" – recenzja komiksu

Autor: Maciej Jasiński
30 listopada 2017

www.gildia.pl
Barbarella.
Dostępność: 24h
Cena: 48,70 zł 74,99 zł
dodaj do koszyka

Milion sposobów jak stracić ubranie w kosmosie

Główna bohaterka tego albumu jest znana w Polsce głównie z filmu Barbarella – królowa galaktyki z 1968 roku. Dzieło w reżyserii Rogera Vadima było często prezentowane w telewizji w okresie PRL-u przy okazji świąt państwowych, choć w godzinach wieczornych, co zrozumiałe ze względu na kilka scen, w których pojawiają się nagie piersi. Film ten mimo upływu lat nadal ogląda się ze sporą przyjemnością – zwłaszcza ze względu na humor oraz rewelacyjną rolę Jane Fondy. Natomiast wydawnictwo Kurc postanowiło w tym roku zaprezentować komiksowy pierwowzór, który tak zachwycił Dino De Laurentisa, że postanowił wyprodukować wspomniany film. Czy komiks Jean-Claude’a Foresta broni się po latach, czy też tę klasykę nadgryzł ząb czasu?

Pierwotnie komiks był drukowany w piśmie "V Magazine". I jego premiera w 1962 roku była sporym wydarzeniem, wzbudzając zainteresowanie młodszych i starszych czytelników. Głównym powodem tego była zapewne uroda głównej bohaterki, ale także bardzo popularna wówczas stylistyka science-fiction. To pozwoliło nie tylko na nieograniczoną swobodę twórczą, także ale przemycenie do fabuły odniesień do współczesnego świata. Na początku niewiele wiadomo o bohaterce. Barbarella po wielu dniach samotnego błąkania się po kosmosie ląduje na planecie Lythion, przebijając dach ogromnej szklarni. I już w następnej scenie próbując przedrzeć się przez ogromne róże, traci prawie całkowicie swoje odzienie. Ten motyw będzie charakteryzował także jej kolejne przygody. A to tubylcy przypadkiem zedrą z niej strój, a to mieszkańcy pewnej planety muszą rozpylić na jej nagim ciele substancję ochronną. Ale Barbarella też potrafi wykorzystać swe ciało aby wpłynąć na innych, zwłaszcza mężczyzn. Obezwładnia w ten sposób strażnika (z pomocą koleżanki), zatrzymuje mechanicznego wojownika, podrywa robota, a nawet dobrze się bawi w maszynie ekscytującej (motyw ten pojawiał się też w jednej z najlepszych scen filmowej adaptacji).

Forest bawi się konwencją, a kolejne wizyty Barbarelli w różnych dziwnych miejscach są interesujące. Gorzej dzieje się w drugiej części komiksu zatytułowanej Gniew Minutojada. Niestety ten rozdział tonie nieco w natłoku pseudonaukowych teorii, podobnie jak wydany siedem lat temu album Rozbitkowie czasu. Może autor świetnie się bawił wymyślając te niedorzeczności, ale czytanie ich teraz momentami nie jest już takie przyjemne, zwłaszcza gdy plansze uginają się od natłoku tekstu.

Jeśli chodzi o oprawę graficzną, to urzeka ona nadal swoją precyzją i sposobem, w jaki Forest przedstawia bohaterkę. Ale sporo tu także urokliwych wizji odległych planet, ich przyrody czy architektury stworzonej przez mieszkańców. Wrażenie robi zwłaszcza ogromny labirynt, nad którym góruje pałac czy miasto zbudowane na skałach wystających z oceanu.

Przyznam szczerze, że mam sentyment do Barbarelli. Pamiętam te telewizyjne seanse gdy byłem dzieckiem i żadnego nie przepuściłem, a tylko zasłaniałem w jednej scenie oczy rękoma, gdy bohaterkę gryzły lalki z zębami. Jednak zdaję sobie sprawę z tego, że dla wielu czytelników przebrniecie przez ten album, a zwłaszcza jego drugą część, może być drogą przez mękę. Jeśli jednak lubicie komiksową klasykę i możecie przymknąć oczy na pewne kompletnie szalone pomysły – to jest to dzieło dla was.

Ocena: 8/10

Barbarella

Scenariusz: Jean-Claude Forest
Rysunek: Jean-Claude Forest
Wydawnictwo: Kurc
Rok wydania polskiego: 9/2017
Tytuł oryginalny: Barbarella
Wydawca oryginalny: Les Humanides Associes
Liczba stron: 152
Format: 210x290 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788394775322
Wydanie: I, zbiorcze
Cena z okładki: 75 zł


blog comments powered by Disqus