"Barras" #1 - recenzja komiksu

Autor: Tomasz Nowak
18 sierpnia 2017

www.gildia.pl
Barras - 1.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 10,50 zł 15,00 zł
dodaj do koszyka

Toczę życie szalone

Myślicie, że znacie świat kiboli, bo widzieliście w telewizji zadymę na trybunach? To niewiele wiecie. Uzbrojone gangi, których ulubioną rozrywką są pomeczowe strzelaniny. Zespoły, mające więcej graczy niż wyznawców. Lewe interesy w dzielnicach slumsów… Niech żyje piłka nożna!

Banda Indianina kibicuje Club Social y Deportivo Yupanqui. Ale robi to w sposób specyficzny, bowiem każdy mecz kończy się gęstą zadymą. Obecnie największym ich zmartwieniem jest brak klamek na mieście. No bo jak tu pójść spokojnie na mecz, kiedy wraży kibole i policja wyciągają gnaty i walą, gdzie popadnie?

Na meczu n-tej ligi (kto je zliczy?!) w Buenos Aires może zdarzyć się wszystko. Na przykład ktoś może zginąć. Podczas skoku można się też pomylić i jumnąć ciężarówkę pełną... jogurtów. To szalony żywot na krawędzi i równie szalony jest mówiący o nim komiks.

Barras – skrót od barra bravas (dzielni fani) – to historia zadziwiająca, której siła poraża. I nie chodzi tu tylko o wesołe życie, toczone na co dzień na obrzeżach tzw. normalności wielkiego miasta. Dynamika akcji idzie w parze z dynamiką obrazu. Na kartach komiksu dzieje się tak wiele, że z początku trudno połapać się, o co tu tak naprawdę chodzi? Kto z kim, przeciw komu? Dlaczego? Warto mieć w zanadrzu część drugą serii, bo po pierwszej w głowie pozostaje głównie chaos, a w sercu niedosyt.

Życie barras jest tak barwne, że aż żal, iż rysunki Utrery są czarno-białe. Pełne ekspresji, detali i smaczków pogłębiają poczucie wszechobecnego, wspomnianego zamętu. Szybko biegnące zdarzenia w ich krzywym zwierciadle "walą po oczach", wręcz przytłaczają, ale jednocześnie fascynują. I to pomimo tego, że jego kreacjom, zwłaszcza postaci, niewątpliwie przydałoby się więcej precyzji, cech charakterystycznych, tak ważnych przy akcji toczącej się w tempie stroboskopowych błysków.

Utrera to ponoć komiksowy samouk, a przy tym graficiarz i zawodowy tatuażysta. Jeśli tak, to najwłaściwszy człowiek na właściwym miejscu, żeby stworzyć tak historię taką jak Barras. Nieokrzesana, chropawa, chwilami wręcz perwersyjna kreska pokazuje rzeczy, o których twórcom spod znaku Ligne Claire nawet się nie śni.

Kiedy będą ten komiks czytać wyznawcy politycznej poprawności, na pewno pojawi się oburzenie, zbulwersowane miny, słowne napiętnowania. Ale można też po prostu przyznać, że Indiańcy mają swój przeklęty urok i skwitować ich perypetie krótko: ot, życie!

Barras - 1

Scenariusz: Emilio Utrera
Rysunek: Emilio Utrera
Liternictwo: Robert Sienicki
Tłumaczenie: Marek Cichy
Wydawnictwo: Mandioca
Rok wydania polskiego: 2/2017
Tytuł oryginalny: Barras
Rok wydania oryginału: 2013
Liczba stron: 24
Format: 205x295 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788394719906
Wydanie: I
Cena z okładki: 15 zł



blog comments powered by Disqus