"Batman. Epilog" – recenzja komiksu

Autor: Maciej Jasiński
6 listopada 2017

www.gildia.pl
Batman - 10 - Epilog.
Dostępność: 24h
Cena: 41,90 zł 59,99 zł
dodaj do koszyka

Ostatki po Batmanie

W poprzednim tomie Batmana mieliśmy ostatnie główne danie przyrządzone przez scenarzystów i rysowników, a ten sprawia wrażenie, jakby ktoś zgarnął wszystkie resztki oraz ścinki i postanowił przygotować z nich bigos. Wysoki poziom przemielenia, przemieszania i rozgotowania mamy gwarantowany, ale da się zjeść tę potrawę, a nawet momentami smakuje.

Album składa się w sumie z czterech historii. Ich zakres tematyczny oraz ulokowanie w czasie są bardzo różne, w zasadzie jedynym elementem łączącym je wszystkie pozostaje postać Bruce’a Wayne’a. To za mało, żeby w czasie lektury nie odczuwać wrażenia, że to zlepek przypadkowych krótkich komiksów, wydany tylko po to, żeby kupili go zagorzali fani kompletujący serię. Czy zatem warto wydać te pieniądze?

Muszę przyznać, że jest w tych historiach kilka dobrych momentów. Już pierwsza opowieść o włamaniu do biurowca Lexa Luthora, którego dokonuje Batman pokazuje, że można zrobić krótką zamkniętą historię z klimatem i ciekawymi odniesieniami do uniwersum DC. Niestety już kolejna, zatytułowana Dom szaleńców to duży spadek jakości. Autorom nie udało się zbudować odpowiedniego napięcia, skutkiem czego powrót Bruce’a Wayne’a do swej posiadłości nie ma w sobie żadnych zapadających w pamięć scen. James Tynion IV to doświadczony scenarzysta, jednak tym razem skonstruowana przez niego intryga jest przewidywalna i sztampowa. A wstawki z gatunku "jeśli pokażemy na początku strzelbę, to pod koniec ona na pewno wystrzeli", dopełniają obrazu. Od strony graficznej też jest średnio – Rage Antonio i Dave McCaig stworzyli plansze bez klimatu, niemal sterylne przez płaskie kolory w tle oraz puste przestrzenie.

Nieco lepiej dzieje się później za sprawą Scotta Snydera, Grega Capullo i Danny’ego Mikiego. Ich historia zatytułowana Gotham to uniwersalna przypowieść o tożsamości bohatera i jego misji. Pretekstem do tychpodszytych nieco sarkazmem rozważań staje się zgaśniecie świateł w całym Gotham. Batman rozpoczyna śledztwo aby ustalić kto odpowiada za brak prądu. O tożsamości bohatera opowiada również ostatni komiks w tym albumie. Jego akcja rozpoczyna się krótko po zabójstwie małżeństwa Wayne’ów. Mały Bruce z pomocą psychoterapeutki oraz Alfreda próbuje poradzić sobie z tymi traumatycznymi przeżyciami.

Dziesiąty tom serii odstaje niestety poziomem od wcześniejszych. To tytuł przeznaczony chyba wyłącznie dla fanów Batmana, którzy chcą mieć w domu wszystko z ulubionym bohaterem. Pozostali nie znajdą tu raczej zbyt wiele dla siebie, tym bardziej, że spora część tego albumu bazuje na pewnych uzupełnieniach treści wcześniejszych tomów i bez tego kontekstu mogą być mniej zrozumiałe.

Ocena: 6,5/10

Batman (Egmont) - Epilog

Scenariusz: Scott Snyder, James Tynion IV
Rysunek: Greg Capullo, Brian Level, Danny Miki, Sean Murphy
Okładka: Greg Capullo
Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 8/2017
Tytuł oryginalny: Batman Vol. 10: Epilogue
Wydawca oryginalny: DC Comics
Rok wydania oryginału: 2016
Liczba stron: 120
Format: 170x260 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328127036
Wydanie: I
Cena z okładki: 59,99 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus