"Batman: Mroczny Rycerz. Glina" – recenzja komiksu

Autor: Maciej Jasiński
13 listopada 2016

www.gildia.pl
Batman - Mroczny Rycerz, tom 4: Glina.
Dostępność: 24h
Cena: 52,50 zł 75,00 zł
dodaj do koszyka

Nawet genialny rysownik nie pomógł

Czwarty tom serii Mroczny Rycerz to głównie pojedynki Batmana z Clayfacem, Pingwinem i Man-Batem. Oczywiście wiadomo, że obrońca Gotham wyjdzie z nich zwycięsko, jednak przebiegowi tych starć zdecydowanie brakuje napięcia i emocji. A zaczyna się wszystko naprawdę znakomicie, od bardzo filmowej sceny, w której komisarz Gordon wchodzi do sklepu jubilerskiego, w którym są złodzieje i z zimną krwią ich wszystkich morduje.

Claryface wydaje się na pierwszy rzut oka mało interesującym, ograniczonym umysłowo i w pełni przewidywalnym przeciwnikiem. Jednak Gregg Hurwitz ciekawie rozbudował tę postać, przedstawiając zarówno historię Basila Karlo zanim jeszcze połączył się na zawsze z podobną do gliny substancją, pozwalającej mu na swobodne zmienianie swego wyglądu, jak i okres jego hollywoodzkiej kariery, którą robił głównie dzięki plastyczności swego nowego ciała. Jest w tej opowieści coś z bajek z morałem, mówiących o tym, że za nielegalnie zdobytą sławę i bogactwo, trzeba będzie prędzej czy później zapłacić.

Niestety, finalne starcie Batmana i Clayface'a zostało w tym albumie przedstawione bardzo skrótowo. W zasadzie nie wiadomo jak i kiedy w budynku starego kina znalazł się ogromny pojemnik do złapania złoczyńcy. Oczywiście można się na podstawie jednego kadru domyślać, że to zasługa pomocników Mrocznego Rycerza (przedstawiono to zapewne bardziej szczegółowo na łamach innej, powiązanej serii), to jednak komiks ten sporo traci na tym bardzo pospiesznym zakończeniu ciekawie zapowiadającego się pojedynku. I nawet ilustracje zawsze trzymającego wysoki poziom Alexa Maleeva nie ratują tego finału.

Dwie pozostałe krótkie historie składające się na ten album nie porywają. Pozbawiona słów opowieść o imigrantach trafiających w szpony ludzi Pingwina jest w pełni przewidywalna, a historia starcia z Man-Batem to niewiele ponad wałkowanie po raz kolejny tego samego pomysłu, co we wcześniejszych komiksach z tym przeciwnikiem, siejącym strach na ulicach Gotham. Graficznie też obie prezentują się znacznie gorzej, niż część tworzona przez Maleeva.

Czwarty tom Mrocznego Rycerza to najsłabszy spośród tomów wydanych u nas w tej serii. W dużej mierze wynika to z niedoskonałości scenariusza. Pozostaje mieć nadzieję, że w kolejnych albumach z Batmanem z wydawnictwa Egmont ten element zostanie lepiej opracowany, a bohater będzie miał wreszcie godnych siebie przeciwników – bo ani Man-Bat w nowym wcieleniu, ani nieco groteskowy Pingwin z tego tomu, nie są odpowiednimi rywalami.

Ocena: 6/10

Batman (Egmont) - Mroczny Rycerz, tom 4: Glina

Scenariusz: Gregg Hurwitz
Rysunek: Alex Maleev, Alberto Ponticelli, Cliff Richards
Okładka: Alex Maleev
Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 9/2016
Tytuł oryginalny: Batman: The Dark Knight vol. 4: Clay
Wydawca oryginalny: DC Comics
Rok wydania oryginału: 2014
Liczba stron: 176
Format: 170x260 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328118096
Wydanie: I
Cena z okładki: 75 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus