"BBPO. 1946-1948" – recenzja komiksu

Autor: Jerzy Łanuszewski
24 grudnia 2017

www.gildia.pl
B.B.P.O. - 1946-1948.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 83,90 zł 119,99 zł
dodaj do koszyka

To dopiero początek!

Hellboy jest nie tylko serią świetną, ale również szalenie popularną. Nic dziwnego więc, że powstało sporo komiksów pobocznych, przedstawiających losy innych postaci z tego uniwersum. Jednym z nich jest BBPO, opowiadający o perypetiach tytułowego Biura Badań Paranormalnych i Obrony. Egmont już kiedyś zaczął publikację tego cyklu. Teraz do tego wrócił i wypuścił na rynek opasłe tomiszcze (dobrze ponad 400 stron), zatytułowane 1946-1948.

Jak można się domyślić, historie zebrane w tym tomie rozgrywają się tuż po II wojnie światowej. Przedstawiają więc same początki działalności tej organizacji. Głównym bohaterem jest profesor Trevor Bruttenholm, przybrany ojciec Hellboya. Pojawia się sporo motywów znanych z głównej serii Mike'a Mignoli, jednak właściwie nie jest wymagana jej lektura. Oczywiście dla czytelników znających Hellboya przyjemność płynąca z lektury będzie dużo większa. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by właśnie od tego komiksu rozpocząć poznawanie tego świata.

Pierwsza fabuła opowiada o poszukiwaniach nazistowskich artefaktów oraz efektów ich eksperymentów w okupowanym przez aliantów Berlinie. Druga skupia się na problemie wampirów i wyjaśnia nieco zasady funkcjonowania tych istot w uniwersum Hellboya. Ostatnia część tego tomu to historia eksperymentów z bronią jądrową, w wyniku których na Ziemi pojawiły się dziwaczne stworzenia. Na przestrzeni tych historii widać zmagania Bruttenholma z problemami, jakie ma starając się zarządzać nowosformowaną jednostką. Rozwija się też jego znajomość z Warwarą, szefową sowieckiej komórki do spraw paranormalnych. Mały Hellboy również przewija się w tle – fragmenty z nim nie są liczne, ale bardzo znaczące.

BBPO wymyślone zostało przez Mignolę, ale przy pisaniu tych historii wspierał go Joshua Dysart. Powstały w ten sposób komiksy dobre, zajmujące, jak najbardziej warte lektury, jednak nieco słabsze niż główna seria. Dobrze wypełniają niektóre luki w historii tego świata, jednak brakuje im tej świeżości, jaka cechowała przygody Czerwonego. To po prostu innego typu opowieści – mniej bazujące na niesamowitej atmosferze, a bardziej starające się przeazać czytelnikom określone informacje.

Warstwa graficzna jest bardzo różnorodna. Nie znajdziemy tu plansz Mignoli – każda z historii była tworzona przez kogo innego. Żaden z artystów go na szczęście nie kopiuje. To ich indywidualne style, które w hellboyowym uniwersum całkiem nieźle się sprawdzają – choć nie da się ukryć, że żadnemu nie udało się wytworzyć tego fascynującego nastroju niesamowitości, właściwego dla prac Mignoli. Niemniej ich kadry jak najbardziej zasługują na uwagę. Szczególnie dobrze pod względem graficznym wypada druga fabuła, którą narysowali bracia Gabriel Ba i Fabio Moon (znani w Polsce z Daytrippera). Plansze bliźniaków z Brazylii są bardzo lekkie i niezwykle dynamiczne; wszystko u nich płynie, drga, znajduje się w ciągłym ruchu. Zwracają też uwagę świetnie zaprojektowane postaci – niewielką liczbą szczegółów artyści zręcznie oddali charaktery każdej z nich. W 1946 Paul Azaceta (Outcast, Potter's Field) tworzy plansze brudne, momentami zbyt chaotyczne, ale odpowiednio oddające rozpaczliwą atmosferę powojennego Berlina. Ostatni komiks narysował Max Fiumara, w przeciwieństwie do pozostałych artystów, posługujący się ostrą, precyzyjną kreską. Jego rysunki bardzo dobrze pasują do akcji, osadzonej w większości na spalonej słońcem pustyni. Całość uzupełniają jak zawsze sugestywne okładki poszczególnych rozdziałów, stworzone przez Mignolę i Dave’a Johnsona.

Historie zebrane w albumie BBPO 1946-1948 są niezłe, ale to tylko przygrywka – naprawdę intrygujące fabuły pojawią się dopiero w regularnej serii. Na szczęście znalazła się ona w planach wydawniczych Egmontu. Na marzec zapowiedziany jest pierwszy tom tego cyklu. Jest na co czekać!

B.B.P.O. - 1946-1948

Scenariusz: John Arcudi, Joshua Dysart, Mike Mignola
Rysunek: Paul Azaceta, Gabriel Bá, Max Fiumara, Fábio Moon
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 12/2017
Tytuł oryginalny: B.P.R.D.: 1946-1948
Wydawca oryginalny: Dark Horse Comics
Rok wydania oryginału: 2015
Liczba stron: 468
Format: 170x260 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328127296
Wydanie: I, zbiorcze
Cena z okładki: 119,99 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus