"Będziesz smażyć się w piekle" – recenzja komiksu

Autor: Henryk Tur
1 listopada 2016

Gwiazd metalu życie codzienne

Będziesz smażyć się w piekle to liczący sobie 300 stron komiks Prosiaka, którego najbardziej znane jak dotąd dzieło to kojarzona doskonale - nie tylko w środowisku komiksowym - Ósma czara z 1994 roku. Jego najnowsze wydawnictwo to potwierdzenie wysokiej klasy – zarówno w warstwie rysunkowej, jak i scenariusza. I choć jest to komiks, który najlepiej zrozumieją miłośnicy mocnych… ba, - ekstremalnych brzmień, opowiedziana w perfekcyjny sposób historia spodoba się każdemu.

Tarantul to sympatyczny młodzieniec, który wraz z żoną Dagą i kilkuletnią córką Gabi mieszka w wynajmowanej kawalerce. Muzyka pełni w jego życiu bardzo ważną rolę – jest bardzo zdolnym gitarzystą. Poznajemy go w momencie, gdy polska mega gwiazda metalu – zespół Deathstar, którego założycielem i niepodzielnym liderem jest Lord Solo – szuka drugiego gitarzysty. Będący wielkim fanem Deathstar Tarantul zgłasza się na przesłuchanie i z miejsca zostaje przyjęty. Spełnienie marzeń? Jak się okazuje, tylko pozorne.

Opowieść Prosiaka ma dwa główne, choć ściśle ze sobą związane wątki. Pierwszy to historia Deathstar od momentu dołączenia do niego Tarantula, drugi – życie prywatne muzyków. W Będziesz smażyć się w piekle główne role pełnią bardzo charakterystyczne postacie – uwielbiająca koty, córka Tarantula - Gabi, martwiąca się o rodzinę i męża Daga, gburowaty, zadufany w sobie Lord Solo, wiecznie ponury i smutny basista Bogey, niewielkiego wzrostu perkusista Dworf, który mówi wyłącznie śląską gwarą, a w tle przewija się mroczna postać menadżera Deathstar – Satanisława. Nie są to papierowe ludziki, które wypełniają kolejne kadry, a postaci z krwi i kości, mające swoje plany, marzenia i życie wewnętrzne. Jak to w prawdziwym życiu bywa – wszystkie te wątki łączą się ze sobą, tworząc jedną, spójną całość. W Będziesz smażyć się w piekle Prosiak pokazuje realia życia młodego małżeństwa we współczesnej Polsce (wynajęta kawalerka, wieczne kłopoty z gotówką, rachunki do zapłacenia, troska przyszłość), jak również realistycznie prezentuje od kuchni metalowe koncerty i festiwale.

Cechą charakterystyczną komiksu jest kreska Prosiaka. Postacie rysowane są w lekko humorystycznym stylu – na przykład Satanisław żywcem wygląda jak sęp, który stał się człowiekiem – jednak autor doskonale potrafił oddać emocje malujące się na ich twarzach. Nie poszedł też na łatwiznę i nie ma tu pustych teł, a na każdym niemal kadrze można znaleźć całe mnóstwo detali. Prosiak solidnie przyłożył się do roboty i jest tu mnóstwo "metalowych" smaczków, które docenią tylko znawcy tematu – na przykład o co chodzi z kozakami Immortal, głową Deada z Mayhem, itp. Na uwagę zasługuje utrzymany w klimacie tracklisty podział na rozdziały - zaczynając od intra, kończąc na outrze i utworze bonusowym. Do tego wszystko okraszone jest zabawnymi dialogami i sytuacjami, jednak mamy tu do czynienia z tragikomedią, gdzie obok śmiechu pojawiają się śmiertelnie poważne, ponure tematy.

Będziesz smażyć się w piekle to komiks ze świetnym scenariuszem, który wciąga od samego początku. Nie można nudzić się przy nim ani przez moment, a czytelnik autentycznie zaczyna lubić bohaterów, o których opowiada. Historia wciąga tak, że trudno się od niej oderwać, a po zakończeniu lektury ma ochotę na powrót i przeżycie jeszcze raz scen i sytuacji, które zapadły w pamięć. Dlatego zaprezentowany w czerni i bieli album to pozycja godna polecenia nie tylko miłośnikom komiksów – czy muzyki metalowej – ale po prostu każdemu, kto ceni dobrze napisane opowieści.

Będziesz smażyć się w piekle

Scenariusz: Krzysztof Owedyk
Rysunek: Krzysztof Owedyk
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Rok wydania polskiego: 10/2016
Liczba stron: 304
Format: 165x235 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-64858-46-8
Wydanie: I
Cena z okładki: 49,90 zł


blog comments powered by Disqus