Trauma wchodzenia w dorosłość

Autor: Rafał Pawłowski
3 marca 2008

Wśród wszystkich dyscyplin XX-wiecznej kultury wizualnej komiks stanowi dziedzinę najbardziej lekceważoną przez polskich konsumentów kultury wysokiej. Nic w tym zresztą dziwnego, bowiem gros wydawanych w Polsce rzeczy to literatura typu pulp, skierowana do mało wymagających odbiorców. Wydarzenia na rynku wydawniczym w drugiej połowie pierwszej dekady XXI wieku dają jednak nadzieję na zmianę tego stanu. Po cennych inicjatywach Post i Egmontu kolejną oficyną, która od jakiegoś czasu stawia sobie za cel wprowadzanie na rynek autorów i tytułów znaczących dla historii komiksu, jest warszawska Kultura Gniewu. Po wydanym w pierwszej połowie 2007 roku Kocie Fritzu Richarda Crumba, końcówka roku przyniosła premierę Black Hole - najważniejszego dzieła w dorobku innego czołowego twórcy amerykańskiego undergroundu - Charlesa Burnsa.

Komiks Burnsa to swoisty edukacyjny horror na temat chorób wenerycznych. Jego bohaterami są aktywni seksualnie nastoletni mieszkańcy Seattle lat 70. XX wieku, których dopada tajemnicza plaga powodująca cielesne deformacje. Zakażeni tworzą w podmiejskim lesie rodzaj obozowiska, w którym starają się zbudować własny świat. Ich spokój zakłóca jednak tajemniczy mieszkaniec lasu...

Historia ta, opowiedziana zresztą po mistrzowsku w wielowątkowy, nielinearny sposób, stanowi tak naprawdę pretekst do zmierzenia się z czymś, co nazwać by można "traumą wchodzenia w dorosłość". Aspekt seksualny powieści nie jest tu bowiem punktem wyjścia do dialogu na temat moralnych i zdrowotnych aspektów oraz konsekwencji cielesnego współżycia, lecz potraktowany zostaje jako jedno z najważniejszych wyzwań, z którymi zmierzyć się musi dojrzewający człowiek. I, choć Burns nie mówi tego wprost, dojrzewanie i moment inicjacji są tymi, które powodują, iż nastolatek przestaje być dzieckiem, lecz jednocześnie wcale nie staje się dorosłym.

"Dorosłość" to "to" coś, od czego bohaterowie Burnsa próbują za wszelką cenę uciec. - Staję się podobny do swoich rodziców, którzy pracują, a wieczorami tępo gapią się w telewizor - takie myśli przebiegają przez głowę jednego z bohaterów, gdy w towarzystwie odurzonych znajomych zauważa, iż ich wspólny wieczór zamienia się w bezmózgą konsumpcję programu TV. Charakterystyczne dla Burnsa jest to, iż świata dorosłych, jak i dzieci, w Black Hole w zasadzie nie portretuje - jedni i drudzy występują gdzieś na obrzeżach świata nastolatków, pozostawionych samym sobie z bagażem osobistych problemów: pierwszym miłosnym zawodem, budzącą się seksualnością, docinkami szkolnych kolegów.

Wypchnięta przez autora w obszar fantastyki postseksualna deformacja bohaterów nie musi być odczytywana w kategoriach wenerycznej epidemii. Równie dobrze można przypisać, lubującemu się w okołofreudowskiej symbolice, Bursowi intencję sportretowania stanu umysłu młodych ludzi, których ciała ulegają zmianom w skutek dojrzewania płciowego. Ileż to bowiem dziewczyn nie potrafi z początku przejść do porządku dziennego nad faktem wykształcenia się piersi, trądzikiem, pierwszą miesiączką itp. zaś mężczyźni nierzadko wstydzą się przechodzonej w tym wieku mutacji głosu czy też pojawiającego się owłosienia na twarzy, plecach, rękach.

Akceptacja samych siebie to droga, którą muszą odnaleźć bohaterowie Black Hole. To bowiem, a nie seksualna, alkoholowa czy narkotykowa inicjacja, jest prawdziwym krokiem na przód, w dorosłość, której kształt tak naprawdę zależeć będzie od nich samych...

Poza sferą fabularną osobny akapit poświęcić wypada kresce Burnsa. Kadry Black Hole to przykład perfekcyjnego operowania czernią i bielą. Podziw budzi nie tylko sama kreska, ale też sposób kompozycji strony, w tym swoistego efektu nakładania / przenikania się poszczególnych kadrów. Dopracowana w szczegółach warstwa wizualna to efekt blisko 10 lat spędzonych nad szkicownikiem - komiks powstawał bowiem pomiędzy 1995 a 2004 rokiem.

Wydrukowany na grubym papierze i twardo oprawiony Black Hole to album, którego posiadanie na półce to "obowiązek" każdego miłośnika powieści graficznych. Gdyby nawet w 2007 roku nakładem Kultury Gniewu nie ukazało się nic więcej, to i tak umożliwienie polskiemu czytelnikowi zapoznania się z dziełem Burnsa, czyni z KG murowanego kandydata do czwartej z kolei statuetki Koraka w kategorii Najlepsze Wydawnictwo Roku.

Black Hole

Scenariusz: Charles Burns
Rysunek: Charles Burns
Tłumaczenie: Wojciech Góralczyk
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Rok wydania polskiego: 10/2007
Tytuł oryginalny: Black Hole
Wydawca oryginalny: Fantagraphics Books, Pantheon
Liczba stron: 352
Format: B5
Oprawa: twarda z obwolutą
Papier: matowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-60915-04-2
Wydanie: I
Cena z okładki: 84,90 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus