Wspaniała książka - recenzja komiksu "Blankets"

Autor: Jakub Żulczyk
24 grudnia 2006

Blankets to autobiograficzna historia Craiga, autora komiksu - przedstawia jego młodość, dzieciństwo, relacje z bratem i w końcu pierwszą wielką miłość. Brzmi banalnie, ale tylko brzmi. Bowiem to fantastyczna powieść zaklęta w komiks; czarno-biała przejażdżka po dzieciństwie i własnym życiu, ugryzionym z każdej możliwej strony. To jednocześnie album, który zebrał wszystkie możliwe najważniejsze nagrody w komiksowym świecie, a Thompsonowi, który przedtem narysował krótki, surrealistyczny Goodbye, chunky rice, przyniósł uznanie jednego z najważniejszych twórców graphic novels.

Bohater Blankets, Craig Thompson, mieszka w Central Wisconsin z rodzicami i bratem. Wszyscy wokół są religijnymi fundamentalistami i strach przed rzeczami ostatecznymi, mękami piekielnymi i końcem świata wpływa na całe dzieciństwo, a następnie dojrzewanie i dorastanie bohatera. Craig wstydzi się i boi swojego dzieła, rozmyśla o tym, czy rysowanie komiksów nie jest przypadkiem śmiertelnym grzechem, walczy z bratem o koc w środku mroźnej nocy. Na jednym z obozów narciarskich dla chrześcijańskiej młodzieży - która swoją drogą zajmuje się głównie ćpaniem i piciem - Craig pozna Rainę, swoją pierwszą, wielką, prawdziwą miłość. Osią komiksu stanie się jego dwutygodniowy pobyt  w jej domu, podczas którego przewartościuje on całe swoje dotychczasowe życie. Nie zdradzę Wam, jak skończy się ta młodzieńcza miłość. Powiem tyle, że Thompson wyciska esencję z najbardziej banalnych sytuacji, dotyka jakiegoś koncentratu życia, czegoś, co chyba czyni nas ludźmi. Dotyka magii najlepszej literatury - kreuje świat, w który wchodzi się całkowicie i w którym wszystko jest na swoim miejscu.

W wielu wywiadach Thompson jest pytany o Marcela Prousta - nie jest to dziwne, Blankets też jest przecież dziełem o kruchości, ulotności i subiektywności wspomnień. Z nich właśnie, na naszych oczach Thompson składa mapę swojego życia. Komiks nie jest ułożony chronologicznie - po historii skaczemy na zasadzie skojarzeń, ale wszystko sprawia wrażenie spójnej całości. Nic się nie rozjeżdża i wszystko jest na swoim miejscu - w Blankets nie ma zbędnego słowa, niepotrzebnego kadru. Na rozrysowanie tej prywatnej epopei Thompson potrzebuje aż pięciuset stron, ale jak napisał inny recenzent - nikomu nie przeszkadzałoby, gdyby Blankets miało ich tysiąc. To wielkie dzieło - jeśli chodzi o wartość, jak i kubaturę - ale jednocześnie skromne i bezpretensjonalne, ciepłe i bliskie, które bynajmniej nie wyzwala uczuć stania przed pomnikiem.

Blankets to po prostu wspaniała książka.

Blankets - Pod śnieżną kołderką

Scenariusz: Craig Thompson
Rysunek: Craig Thompson
Tłumaczenie: Joanna Kniaź-Hawrot
Wydawnictwo: Timof i cisi wspólnicy
Rok wydania polskiego: 12/2006
Tytuł oryginalny: Blankets
Wydawca oryginalny: Top Shelf Production
Rok wydania oryginału: 2003
Liczba stron: 592
Format: 175x250 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: matowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN: 83-922963-7-0
Wydanie: I
Cena z okładki: 100 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus