Zastępstwo dla Asa? - recenzja komiksu "Bler: Lepsza wersja życia"

Autor: Mirosław Skrzydło
11 stycznia 2011

Trzeba być nie lada maniakiem i mieć wielki upór, by przez lata dosłownie toczyć zażarty bój o wydanie własnego dzieła. Przysłowiowa walka z wiatrakami trwała prawie dekadę, ale w końcu katorżnicze próby "przepchania" pierwszego tomu Blera znalazły swój szczęśliwy finał. Czy cała gra była warta świeczki i o czym dokładnie jest opowieść, której scenariusz i rysunki są wynikiem pracy Rafała Szłapy?

W tradycji polskiej popkultury nigdy nie istniał zwyczaj budowania opowieści, których tematem przewodnim byłyby niesamowite przygody wymyślonego od podstaw superbohatera. Bodaj jedynym herosem, który niespodziewanie wtargnął do kultury masowej był osławiony As wprost z filmu Hydrozagadka Andrzeja Kondratiuka. Była to wyłącznie zabawa konwencją, a sam As (niesamowita rola Józefa Nowaka) stanowił karykaturę milicyjnych ikon okresu PRL-u (m.in. Kapitana Żbika) - pouczał złodziei, przypominał o przestrzeganiu przepisów BHP, rozwiązywał niedorzeczne zagadki, zawsze był uczciwy i miły dla wszystkich. Był tak idealny, że aż zabawny. Podobną lekką formę przyjmuje komiksowa seria Wilq braci Bartosza i Tomasza Minkiewicz. Może zatem dziwić dlaczego Rafał Szłapa postanowił stworzyć pierwszego polskiego "supermana".

W jesienny, deszczowy wieczór młody mężczyzna, który trudni się sprzedażą bezpośrednią książek i komiksów, zmierza w stronę Krakowa. Po krótkim użalaniu się nad własnym losem i postoju w przydrożnej restauracji, w której dostrzega urokliwą kobietę, ulega poważnemu wypadkowi. Budzi się w szpitalu cały w bandażach. Ku jego zdziwieniu przy łóżku stoi rudowłosa piękność, którą spotkał we wspomnianej restauracji. Większy szok przeżywa w chwili, gdy zaczyna widzieć przez ściany. To tylko jedna ze specjalnych zdolności ukrytych w jego ciele. Kim są jego porywacze i w jakich okolicznościach były akwizytor zdecydował się przyjąć pseudonim Bler i walczyć ze złem? To jedno z kilku pytań, które musimy sobie zadać, zapoznając się z tą opowieścią. Dzięki wszechobecnej aurze tajemniczości, album zyskuje dodatkowego smaczku i nie jest wyłącznie sztampową przypowieścią o super-człowieku.

Strona graficzna prezentuje się bez zarzutów. Rysunki są dopieszczone w każdym elemencie, sceny pojedynków Blera ze złoczyńcami dynamiczne i emocjonujące, a kobiety seksowne i zagadkowe. Tylko tytułowy heros jakiś taki niezbyt przekonujący - przynajmniej od chwili, gdy ściąga okrywające jego twarz i ręce bandaże. Zdecydowanie lepiej wyglądałby z zakrytą twarzą. Największe wrażenie sprawia niepokojąca i perfekcyjnie zaprojektowana okładka oraz kadr wypełniający całą stronę, na której Bler w śnie kopie w górę ludzkiego mięsa.

Znalazłem tylko dwa drobne błędy, które są lekkimi zadrapaniami na tej świetnie skrojonej historii. Po pierwsze pod koniec ubiegłego stulecia raczej nie używano słowa - "zajebiście", a po drugie zastanawia nieadekwatność w prezentowaniu amnezji głównego bohatera - niby nie pamięta jak się używa noża i widelca, a doskonale opowiada o życiu jakie prowadził przed feralnym wypadkiem.

Pierwszy album z serii Bler jest w rzeczywistości hołdem złożonym komiksom wydawanym przez nieodżałowane wydawnictwo TM-Semic. Zresztą na jednym z kadrów widzimy cztery komiksy z owej firmy - dwa z nich można nawet zidentyfikować (są to pierwsze numery polskiej edycji Supermana oraz Spidermana z 1990 roku). Doskonale zatem widać jaka grupa czytelników jest głównym targetem tego produktu. Z drugiej strony żywa kolorystyka, profesjonalne wydanie (kredowy papier, duży format) oraz niezbyt wygórowana cena, powinny zainteresować młodszych komiksomaniaków, którzy nie mieli przyjemności wychowywać się na apetycznych opowieściach serwowanych przez Tm-Semic.

Szkoda tylko, że na kolejny album będziemy musieli czekać prawie rok. Miejmy nadzieję, że cierpliwość zostanie zwieńczona świetną kontynuacją przygód Blera, bo jak na razie to dostaliśmy wyłącznie przedsmak artystycznych wizji Rafała Szłapy.

Bler - 1 - Lepsza wersja życia

Scenariusz: Rafał Szłapa
Rysunek: Rafał Szłapa
Wydawnictwo: Blik Studio
Rok wydania polskiego: 10/2010
Liczba stron: 48
Format: A4
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-931632-0-5
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,90 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus