Drugie uderzenie Hawkera - recenzja 2. tomu zbiorczego serii "Bruce J. Hawker"

Autor: Aleksander Krukowski
9 grudnia 2015

Drugi i jednocześnie ostatni tom zbiorczego wydania przygód brytyjskiego porucznika Królewskiej Marynarki Wojennej, Bruce'a J. Hawkera, niesie ze sobą parę zmian. Po pierwsze, twórca postaci Hawkera, William Vance, który w pierwszym tomie (3 pierwszych zeszytach) pełnił podwójną funkcję rysownika i scenarzysty, tym razem pozostaje jedynie w roli rysownika, oddając scenariusz w ręce André-Paula Duchâteau.

Zmiana ta nie jest szczególnie odczuwalna dla czytelnika, ponieważ tego typu komiksy opierają się na wyraźnej kreacji głównego bohatera - a przy tym Duchâteau kontynuuje linię wyznaczoną przez Vance'a - oraz historycznej wierności szczegółom i zachwycającemu rozmachowi plenerów, co pozostaje pod kontrolą Vance'a. Fabuła w przygodach Hawkera nie jest szczególnie ważna, choć trzeba w tym miejscu przyznać, że pod wpływem Duchâteau akcja nabiera jeszcze większego tempa.

W tej części dostajemy w ręce dwie historie rozbite wcześniej na cztery zeszyty. Pierwsza historia (Układanka / Wszystko albo nic) opowiada o wielkiej awanturze o części do pewnej tajnej broni. W ich posiadanie chce wejść tytułowy bohater, ale musi po drodze stawić czoła Hiszpanom jak i bandzie Teixido. W drugiej historii (Nocni kaci / Piekielne królestwo) Hawker rozpracowuje groźny gang "Nocnych katów", którzy porywają dla okupu bogatych przedstawicieli socjety. Sprawa staje się osobista i drużyna Hawkera rozpracowuje fanatycznych popaprańców. W obu przypadkach Bruce J. Hawker będzie miał wiele okazji, by udowodnić nam, jak doskonałym jest szermierzem, strzelcem, a przede wszystkim - strategiem.

Nie zabraknie także okazji do plastycznych popisów Vance'a, który odmalowuje szczegóły z historyczną precyzją. Elementy umundurowania, broń, architektura i wszystkie wizualne elementy poprzedzone zostały gruntownymi studiami, które budzą nieustający zachwyt. Trochę inaczej jest w przypadku plenerów, które w pierwszym tomie wydania zbiorczego obejmowały zwykle sceny marinistyczne. W drugim tomie mamy więcej scen nabrzeżnych i starć lądowych, ale i z tym Vance radzi sobie świetnie.

Nie sposób przy tym wydaniu zapomnieć o doskonałym opracowaniu całości. Miłym dodatkiem jest luźna wkładka z komiksową grafiką, jedną z szesnastu, którą dostajemy w prezencie. Ale większe znaczenie ma wstęp, w którym czytelnik znajdzie historię współpracy Williama Vance'a i André-Paula Duchâteau, historię publikacji Vance'a, jego odbiór przez krytykę i tym podobne. Mamy też pełnostronicowe reprodukcje okładek poszczególnych zeszytów oraz numerów Tintina. Dodatkowe krótkie komiksy, rysunki, szkice i niezrealizowany scenariusz (w zasadzie szkic scenariusza) do ósmego zeszytu o przygodach Hawkera, który nigdy nie powstał.

Drugi tom Bruce'a J. Hawkera trzyma wysoki poziom wydawniczy "jedynki". Stanowi przyjemność dla oka i wydany jest z najwyższą starannością. Wydawnictwo Ongrys pokazało klasę, która z pewnością zaspokoi fanów frankońskich komiksów.

Bruce J. Hawker - wydanie zbiorcze, tom 2

Scenariusz: Andre Paul Duchateau
Rysunek: William Vance
Kolor: Petra
Tłumaczenie: Jakub Syty
Wydawnictwo: Ongrys
Rok wydania polskiego: 5/2015
Tytuł oryginalny: Bruce J. Hawker Intégrale 2
Wydawca oryginalny: Le Lombard
Liczba stron: 224
Format: 220x295 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-61596-58-5
Wydanie: I
Cena z okładki: 99 zł


blog comments powered by Disqus