"Na tropie Catwoman" - recenzja komiksu

Autor: Michał Misztal
30 kwietnia 2016

www.gildia.pl
Catwoman - 1 - Na tropie Catwoman.
Dostępność: 24h
Cena: 69,90 zł 99,99 zł
dodaj do koszyka

Kryminalne zagadki Gotham

Każde dziecko wie, że Ed Brubaker to świetny scenarzysta, czujący się dobrze w różnych opowieściach, ale najczęściej nietrudno doszukać się w nich przynajmniej elementów kryminału. Darwyn Cooke? Lubię jego twórczość. Mogę napisać to samo na temat ilustracji Mike'a Allreda. Cameron Stewart wydaje się być w tej chwili kojarzony głównie jako rysowanik komiksowej kontynuacji Fight Clubu Chucka Palahniuka. Może niekoniecznie da się sprowadzić wszystkich wyżej wymienionych do wspólnego mianownika o nazwie "znani i lubiani", ale mimo to trzeba przyznać, że album Na tropie Catwoman obsadę ma bardzo mocną.

To kolejna historia z cyklu "weźmy znanego (i lubianego?) bohatera i przedstawmy go czytelnikom na nowo". Selina Kyle oficjalnie jest na tamtym świecie, jednak mimo to powraca jako Catwoman, by zrobić kolejny skok, tym razem niekoniecznie tylko z egoistycznych pobudek. To początek tego, co można nazwać metamorfozą Kobiety-Kota, która ze zwykłej złodziejki przeistacza się w kogoś na kształt superbohatera; chroni jednak przede wszystkim osoby z nizin społecznych, ofiary spoza kręgu zainteresowań stróżów prawa, takie jak dzieci z biednych dzielnic zmuszane do przemytu narkotyków czy mordowane prostytutki, które nie są priorytetem nawet dla Batmana. Jest w tym albumie trochę postaci obdarzonych nadnaturalnymi mocami, jest to jednak przede wszystkim kryminał i rzeczywiście świeże, interesujące spojrzenie na Kobietę-Kota.

Z początku coś mi w tym komiksie "zgrzytało". Całość to historia Wielki skok Seliny, pierwsze dziewięć zeszytów z serii Catwoman oraz krótka, łącząca je opowieść Na tropie Catwoman. Wielki skok pisze i rysuje Cooke, nie przypadając mi do gustu w obu swoich rolach (a powtórzę, że lubię jego twórczość). Niektóre kadry wyglądają topornie, sprawiają wrażenie ciosanych grubą kreską (wiem, że Cooke umie inaczej). Sam scenariusz to nic specjalnego, za to irytowało i drażniło mnie coś nieuchwytnego w konstrukcji postaci głównej bohaterki, prowadzona przez nią narracja i jej postępowanie. Odnosiłem wrażenie, że wygląda to nieco pretensjonalnie i czuje się, że to historia zrobiona przez faceta, który na siłę chce pisać swój komiks z perspektywy inteligentnej, przebiegłej, sprytnej, pięknej, błyskotliwej, pokrzywdzonej przez los i targanej sprzecznościami skomplikowanej kobiety. Mimo wszystko da się to czytać, jednak wszystko zaczyna wyglądać dużo lepiej, kiedy za opowieść bierze się Brubaker, a Cooke rysuje w towarzystwie. Wtedy robi się z tego bardzo przyzwoity, ciekawy album.

Nie jest to rzecz wybitna, jednak czyta się ją z zainteresowaniem. Intryguje relacja Catwoman z Batmanem (który jest tu zdecydowanie na drugim planie), ich odmienne spojrzenia na pewne sprawy, momentami zaskakuje poruszanie takich tematów jak wspomniane narkotyki czy prostytucja w komiksie, który pozornie może wyglądać jak lekka, łatwa i przyjemna historyjka dla młodzieży. Sprawy, jakimi zajmuje się Selina to też miła odmiana w stosunku do standardowych komiksów o ludziach w dziwacznych strojach. Jak najbardziej można ten album polecić, o ile tylko ktoś nie nastawia się na nie wiadomo jaką rewelację. A że dobrze wygląda na półce? Tym lepiej.

Catwoman - 1 - Na tropie Catwoman

Scenariusz: Ed Brubaker
Rysunek: Darwyn Cooke, Cameron Stewart
Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 2/2016
Tytuł oryginalny: Catwoman: Trail of the Catwoman
Wydawca oryginalny: DC Comics
Liczba stron: 336
Format: 180x275 mm
Oprawa: twarda w obwolucie
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328116238
Wydanie: I
Cena z okładki: 99,99 zł


blog comments powered by Disqus