"Chłopaki. Balsam dla duszy" – recenzja komiksu

Autor: Jerzy Łanuszewski
7 czerwca 2017

Sekretna historia superbohaterów

W Chłopakach Garth Ennis przedstawia działalność specjalnej grupy, która zajmuje się kontrolowaniem aktywności superbohaterów. Wiadomo, herosi w pelerynach to banda lekkomyślnych dzieciaków, która niepilnowana może bardzo narozrabiać. Dlatego właśnie drużyna dowodzona przez Billy’ego Rzeźnika dokłada wszystkich starań, by trykociarze wiedzieli, gdzie ich miejsce. Zakładają im podsłuchy, szantażują, zastraszają, a jak to nie pomaga – biją. Tak, żeby bolało.

Balsam dla duszy to już trzecia część tego cyklu. Tym razem scenarzysta wziął na warsztat temat notorycznego powracania superbohaterów zza grobu, a także przedstawił sposób, w jaki w ogóle pojawili się oni w opisywanym świecie. Pod koniec albumu autor rzuca również światło na działalność Siódemki – najpotężniejszej grupy herosów.

Ennis zawsze lubił szydzić z superbohaterów i demitologizować ich działalność. W Chłopakach zajmuje się tym na pełen etat. Jedzie po bandzie. Nie oszczędza nikogo. Pokazuje trykociarzy od jak najgorszej strony, przedstawiając ich jako zagrożenie, problem, który trzeba rozwiązać. Fabuła, którą tu pieczołowicie klei, skupia się jak na razie na pokazaniu kolejnych świństw i zbrodni, popełnionych przez rzekomych obrońców ludzkości. Wszystko to obudowano odpowiednią otoczką. Są tu teorie spiskowe, są grzeszki rządu amerykańskiego, są bezwzględne korporacje – jest też miejsce na przemysł komiksowy. Jednocześnie autor nie zaniedbuje swoich tytułowych bohaterów – każdego z nich stara się pokazać nie tylko jako członka grupy, ale też jednostkę o określonym charakterze i życiu "pozapracowym". A że są to dość oryginalni osobnicy, to cała fabuła tylko na tym zyskuje.

Chłopaków nie można nazwać wybitnym tytułem, jednak jako komiks rozrywkowy sprawdzają się znakomicie. To po prostu historia, którą świetnie się czyta. Ennis zręcznie żongluje wszystkimi wątkami i przez cały czas utrzymuje odpowiednie tempo. Jego dialogi jak zwykle są sprawnie skrojone, soczyste, pełne czarnego humoru (a często również tego sztubackiego i koszarowego). Pisarz nie bawi się w subtelności, raz po raz stara się zaszokować odbiorcę. Powoli jednak staje się to przewidywalne i nie robi już takiego wrażenia – zwłaszcza, jeśli czytało się inne komiksy irlandzkiego autora. Mimo to, komiks wciąż daje dużo radochy.

Tym razem wszystkie rozdziały albumu zostały narysowane przez Daricka Robertsona. I bardzo dobrze. Amerykański artysta może nie jest mistrzem w swoim fachu, ale doskonale wie jak przedstawić przemoc oraz inne obrzydliwości. Doskonale czuje scenariusz Ennisa i kreśli kadry odpowiednio akcentujące drastyczność przedstawionego świata.

Planeta Komiksów wypuszcza kolejne części Chłopaków w odstępach 2-3 miesięcy. To całkiem dobre tempo – szczególnie przy tak intensywnej serii.

Balsam dla duszy jest równie udanym komiksem, co dwa poprzednie tomy cyklu. Kupcie, przeczytajcie. Zwłaszcza, jeśli przejedli się wam superbohaterowie i szukacie czegoś innego.

Chłopaki - 3 - Balsam dla duszy

Scenariusz: Garth Ennis
Rysunek: Darick Robertson
Tłumaczenie: Arkadiusz Czerwiński
Wydawnictwo: Planeta Komiksów
Rok wydania polskiego: 3/2017
Tytuł oryginalny: The Boys vol. 3: Good for the Soul
Wydawca oryginalny: Dynamite Entertainment
Rok wydania oryginału: 2008
Liczba stron: 188
Format: 170x260 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788394347383
Wydanie: I
Cena z okładki: 69,99 zł


blog comments powered by Disqus