"Chłopaki. Herospazm" – recenzja komiksu

Autor: Jerzy Łanuszewski
1 października 2017

www.gildia.pl
Chłopaki - 5 - Herospazm.
Dostępność: 24h
Cena: 45,40 zł 64,90 zł
dodaj do koszyka

Zabawy niegrzecznych superbohaterów

Herospazm to tytuł piątej części serii Chłopaki i jednocześnie nazwa dorocznej imprezy, w której biorą udział wszyscy superbohaterowie.

Odbywa się ona w czasie "eventów", gdy cała opinia publiczna jest przekonana, że dzielni przebierańcy walczą z jakimś zagrożeniem, mogącym zniszczyć Ziemię. Tymczasem trykociarze przebywają na tropikalnej wyspie, gdzie oddają się wszelkim przyjemnościom – przede wszystkim tym perwersyjnym i nielegalnym.

Na wyspie nie zabraknie też Chłopaków, którzy przybyli tam z małą misją wywiadowczą. Jednak to nie na nich skupia się akcja. Herospazm stanowi okazję, by pokazać supków z trochę innej strony. Nie ma tu oczywiście mowy o żadnym ociepleniu wizerunku, ale Garth Ennis daje im więcej czasu na wygadanie się i zasygnalizowanie obaw, kiełkujących w tej społeczności.

Autor ani na moment nie odpuszcza trykociarzom, pokazuje ich jako zgraję degeneratów o zerowej moralności, nie patrzących poza własny interes. Ostatecznie o tym właśnie jest ta seria – jak zachowywaliby się ludzie, którym wolno wszystko. Robią więc właściwie to samo, co w poprzednich częściach. Tylko intensywniej. Więcej tu seksu (cały album to właściwie jedna wielka orgia) i więcej chamskich żartów. Nietrudno jednak zauważyć, że pewnych granic Ennis nie przekracza i Chłopaki wciąż są produkcją ciut lżejszą od np. Kaznodziei.

Jednak oprócz pokazywania perwersyjnych upodobań herosów oraz wyśmiewania motywów znanych z innych komiksów o supkach, pisarz wciąż buduje większą fabułę, opartą o związki biznesu i polityki. Zahacza o teorie spiskowe, często jednak przedstawiane wydarzenia mają pozory prawdopodobieństwa (jeśli pominąć oczywiście istnienie superbohaterów). To właśnie te zakulisowe rozgrywki pchają akcję do przodu oraz sprawiają, że Chłopaki są czymś więcej niż tylko zbiorem żartów (przeważnie bardzo dosadnych i prymitywnych). Dzięki temu piąty tom serii daje prawie tyle samo radochy, co wcześniejsze części. Dawałby tyle samo, gdyby nie warstwa graficzna, która, mówiąc delikatnie, nie należy do najlepszych.

Za rysunki w tym tomie odpowiada John McCrea, stary kumpel Ennisa – razem zrobili m.in. Hitmana. Jego plansze wypadają dużo słabiej od tych, które wcześniej prezentował Darick Robertson. Są niedbałe, w wielu miejscach niedopracowane. Jaskrawe kolory też nie pomagają. Mimo że McCrea nie jest mistrzem ołówka, to jednak spodziewałem się po nim więcej. Na szczęście już w kolejnym albumie wraca Robertson.

Pomijając słabe rysunki, Herospazm to całkiem udany komiks. Ennis zręcznie prowadzi główny wątek, nie rezygnując z humorystyczno-rozrywkowego charakteru komiksu. Jeśli podeszły wam wcześniejsze tomy, śmiało sięgajcie po "piątkę".  

Chłopaki - 5 - Herospazm

Scenariusz: Garth Ennis
Rysunek: John McCrea
Tłumaczenie: Arkadiusz Czerwiński
Wydawnictwo: Planeta Komiksów
Rok wydania polskiego: 9/2017
Tytuł oryginalny: The Boys vol 5:
Wydawca oryginalny: Dynamite Entertainment
Liczba stron: 144
Format: 170x260 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788394735517
Wydanie: I
Cena z okładki: 64,90 zł


blog comments powered by Disqus