"Chłopaki. Instynkt przetrwania" – recenzja komiksu

Autor: Jerzy Łanuszewski
7 maja 2018

www.gildia.pl
Chłopaki - 6 - Instynkt przetrwania.
Dostępność: 24h
Cena: 48,90 zł 69,90 zł
dodaj do koszyka

Superbohaterowie (znowu) dostają lanie

Okładka szóstego tomu Chłopaków jest parodią jednej z okładek serii All-Star Superman. W komiksie Morrisona i Quitely’ego nie było latających nazistów. U Ennisa jest jeden – i w albumie Instynkt przetrwania główni bohaterowie będą go tłuc. To dobrze. Zawsze fajnie popatrzeć na tłuczonych nazistów.

Na tym nie koniec atrakcji. Autor kontynuuje swoją historię o specjalnej grupie starającej się kontrolować działania superbohaterów. Billy Rzeźnik, Tyci Hughie, Francuzik, Niewiasta i Cycuś Glancuś tym razem biorą się za drugą najsilniejszą grupę trykociarzy – Odwet. Dostajemy też historie o przeszłości członków grupy. Dowiadujemy się kim byli zanim dołączyli do zespołu i w jaki sposób się w nim znaleźli. Dotychczas fabuła koncentrowała się na Hughiem i Billym – te opowieści to okazja, by lepiej poznać pozostałych bohaterów.

Tymczasem po drugiej stronie barykady też trochę się dzieje. W Siódemce, najważniejszym zespole superherosów, dochodzi do tarć oraz tworzą się nowe, tymczasowe sojusze. Także gracze zakulisowi nie próżnują – ludzie z firmy stojącej za wszystkimi peleryniarzami mają swoje plany i sukcesywnie dążą do ich wypełnienia. Jesteśmy już w połowie serii, więc fabuła coraz bardziej się zagęszcza.

U Ennisa jak zwykle jest ostro: krew leje się strumieniami, mózgi spływają po ścianach, trup ściele się gęsto. Przemoc pokazana jest obrazowo – nie tylko ta fizyczna, ale też psychiczna. Ennis chciał wykreować świat, gdzie obecność superbohaterów wcale nie wiąże się z nadzieją, a wprost przeciwnie. Dobrze mu się to udało, Chłopaki to nie tylko brutalne naśmiewanie się idei nadczłowieka w kolorowym kostiumie, ale również ostra krytyka wielkich korporacji i metod, jakich te używają by wykorzystywać zwykłych ludzi. W tym albumie jest to szczególnie widoczne – zwłaszcza w opowiadaniach poświęconych Cycusiowi Glancusiowi i Niewieście. Jak zwykle nie brakuje także groteski. Autor nie ma oporów, by do skądinąd raczej poważnej, ponurej historii wprowadzić absurdalne sceny, takie jak na przykład tradycyjny, francuski pojedynek na bagietki. Póki co nie przesadza - udaje mu się zachować balans między żartem i powagą. Irlandzki pisarz już dawno udowodnił, że posiada niezwykły talent do płynnego przechodzenia od fekalnych dowcipów do przykrych rozmów o niesprawiedliwości społecznej.

Z każdym tomem rysunki stają się coraz bardziej niedbałe. Nie jest to tylko kwestia tego, że Darick Robertson traci powoli parę w łapie (lub chęć rysowania cyklu), ale też tego, iż często zostaje zastępowany przez innych, mniej zdolnych artystów, takich jak John McCrea czy Keith Burns, lub przez ludzi, którzy tak jak on sobie odpuścili – Carlos Ezquerra nie raz pokazał, że potrafi tworzyć udane plansze (np. w Pielgrzymie), a tutaj wyraźnie działa poniżej swoich możliwości.

Szósta część Chłopaków nie przynosi większych niespodzianek – nie ma tu niczego, czego nie byłoby we wcześniejszych albumach, ale w dalszym ciągu to solidny komiks. Pod względem scenariusza seria cały czas trzyma przyzwoity poziom, jednak warstwa wizualna coraz bardziej zostaje w tyle.

Chłopaki - 6 - Instynkt przetrwania

Scenariusz: Garth Ennis
Rysunek: John McCrea
Wydawnictwo: Planeta Komiksów
Rok wydania polskiego: 12/2017
Tytuł oryginalny: The Boys vol. 6: Self-Preservation Society
Wydawca oryginalny: Dynamite Entertainment
Rok wydania oryginału: 2010
Liczba stron: 200
Format: 170x260 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
Wydanie: I
Cena z okładki: 69,90 zł


blog comments powered by Disqus