Nabici w IV RP

Autor: Rafał Pawłowski
14 marca 2007

Po roku funkcjonowania w internecie kultowy komiks polityczny IV RP trafił do czytelników w fomie papierowej. Rozczarowanie jakością wydania przyrównać można chyba tylko do porażki Donalda Tuska w II turze wyborów prezydenckich. Wydawca Chomiksu stworzył bowiem bubel niegorszy niż reformatorskie pomysły miłościwie panującego ministra edukacji.

Reklama Chomiksu kusi możliwością przeczytania na 100 stronach starych, a także 14 nowych odcinków serii i poznania kulisów jej powstania. Nawet z tej obietnicy autor i wydawca nie wychodzą obronną ręką. Największym mankamentem jest fakt, iż Chomiksów w Chomiksie jest po prostu zdecydowanie za mało, a owe 100 stron to tak naprawdę 90, po uwzględnieniu okładki, strony tytułowej i spisu treści.

Można oczywiście zżymać się też na uprawiany przez Artura Kurasińskiego intelektualny onanizm, który serwowany jest nam w postaci zbioru pełnych zachwytu wypowiedzi o chomikach wygłaszanych przez postaci polskiego życia publicznego. Taka licencia poetica daje się jeszcze jakoś obronić.

Nie da się natomiast znaleźć wytłumaczenia dotyczącego strony edytorskiej Chomiksu. Za dość wygórowaną cenę otrzymujemy niewielkie wydawnictwo w miękkiej oprawie, w środku którego znajdujemy paski przygotowane w taki sposób, iż zajmują jedną trzecią strony, praktycznie gubiąc się w dominującej bieli niezadrukowanych obszarów kartki. Aż dziw bierze, iż zdecydowano się na tak nieczytelny i nieekonomiczny sposób rozmieszczenia komiksów. Banalnie proste rozwiązania: ułożenie pasków w poziomie, bądź też zmiana orientacji całego wydania na pionowe, zdecydowanie poprawiłyby czytelność i wizualną jakość albumu. Co ciekawe, nawet w rozdzialne "Odcinki z generatora", gdzie zastosowano poziomą strukturę pasków, ich wielkość zmusza do gorączkowego poszukiwania lupy. Wszystko zaś scalone papierową okładką, która, gdyby nie delikatny lakier, byłaby nie do odróżnienia od wewnętrznych stron Chomiksu. Bez ryzyka można przyjąć za fakt, iż przeciętny użytkownik komputera złożyłby sobie lepszy jakościowo album korzystając z materiałów dostępnych na stronie autora. Dodatkowo zagadką pozostaje dlaczego na stronach internetowych sklepów album promowany jest w postaci wydawnictwa o jednoznacznie pionowej, i wyglądającej na sztywną, okładce.

Papierowe wydanie Chomiksu to obcowanie z tandentą, którą próbuje się sprzedać pod kultową marką. W sferze domysłów pozostaje tylko kwestia czy jest to zamierzony drenaż kieszeni chomiksowiczów czy też nieświadoma próba strzelenia sobie w stopę. Niezależnie od odpowiedzi, wobec, zapowiadanej nieśmiało, edycji CD odcinków audio znanych z Tok.FM warto zachować ostrożny dystans.

Chomiks - 1 - Pierwszy łże-komiks IV RP

Scenariusz: Artur Kurasiński
Rysunek: Artur Kurasiński
Wydawnictwo: Revolver Interactive Artur Kurasiński
Rok wydania polskiego: 12/2006
Liczba stron: 100
Oprawa: miękka
Druk: kolor
Dystrybucja: własna, sklepy specjalistyczne
ISBN: 83-924852-0-3
Wydanie: I
Cena z okładki: 32 zł


blog comments powered by Disqus