"Ciechan: Narodzenie" - recenzja komiksu

Autor: Tomasz Nowak
24 kwietnia 2018

Każdy lubi komiks...

Każdy lubi komiks mieć. Każdy więc komiksy tworzy na potęgę. Zwłaszcza miasta, które po nagłym zwrocie dostrzegły potencjał promocyjny w tym medium. Teraz jeszcze tylko jedno. Znaleźć kogoś, kto ten potencjał zdyskontuje. Parze miasto Ciechanów i Rafałowi Kado udało się to w sposób umiarkowany.

Jak łatwo się domyśleć fabuła komiksu Ciechan. Narodzenie sięga do tematu korzeni miasta. Nie czyni tego jednak w sposób dosłowny. To raczej zaprawiona dużą dawką współczesności i fantastyki „historyczna gawęda” o młodym księciu, legendarnym założycielu Ciechanowa. Jako superbohater zapewnia on swemu ludowi pokój i prosperity. I to wbrew czyhającym nań najeźdźcom.

Mamy tu do czynienia z publikacją zdecydowanie skierowaną do dzieci. To jednak nie usprawiedliwia pewnych niedociągnięć fabularnych. Pojawiające się niedopowiedzenia być może kiedyś, gdzie indziej znajdą rozwinięcie. Póki co jednak zaciemniają czytelność niektórych wątków.

Owe niedostatki i nieścisłości równoważy nieco humor. Rozmaite nawiązania i prześmiewcze (zwłaszcza wobec współczesności) dygresje, nie mogą pozostawić czytelnika obojętnym. Bywają nachalne, ale także naprawdę zabawne.

Oko czytelnika raduje również rysunek. Kado, otwarcie przyznający się do fascynacji estetyką Janusza Christy i Alberta Uderzo, tworzy swoje postacie na ich rysunków wzór i podobieństwo. Oczywiście nie sięga (przynajmniej na razie) takiego mistrzostwa, jak wyżej wspomniani, ale jego kreacje ogląda się z przyjemnością. Tym bardziej, że również pewne wątki fabularne jego opowieści nasuwają bezpośrednie skojarzenia ze sztandarowymi dokonaniami artystów, których naśladuje.

Dodatkowo komiks musi wzbudzić zainteresowanie uczestników ogólnopolskiego konkursu, który został przeprowadzony w 2015 roku. Jego organizatorami byli: Oddział Ciechanowskiego Stowarzyszenia Autorów Polskich (wydawcę komiksu), Ciechanowski Ośrodek Edukacji Kulturalnej „Studio” oraz Urząd Miasta Ciechanowa. Polegał na stworzeniu projektu wizerunku samego Ciechana i jego drużyny. I to właśnie będące jego pokłosiem dwie zwycięskie postacie Kado zaadaptował jako wzory dla swoich bohaterów.

Zdecydowanie można ubolewać natomiast nad formatem albumu. Widać, że przejrzyste, nastawione na postaci rysunki z uproszczonym tłem powstały właśnie z myślą o arkuszu A5. Jednak niektóre kadry aż domagają się zwiększenia powierzchni. Przy obecnej jakikolwiek detal jest zwyczajnie słabo widoczny. O rozmiarach liternictwa dla ludzi o wyłącznie bardzo dobrym wzroku nie wspominając. Niestety, nawet edycja „na bogato” (na grubej kredzie) niedostatków małego rozmiaru nie równoważy.

Na fabularne i edytorskie niedoskonałości dałoby się jednak przymknąć oko, ale... Ktoś wymyślił sobie, aby komiks obudować dawką publicystyki. A dokładnie dwoma tekstami, które zapewne miały recenzować komiks dla jakichś-tam potrzeb wewnętrznych.

Autorka pierwszego, Ewa Stangrodzka-Kozłowska, wprost ujawnia swą bezradność wobec medium jako takiego. Niestety, czytającym jej tekst, a bardziej od niej „wtajemniczonym”, jeszcze przed lekturą samego komiksu, serwuje całkiem sporego spoilera. Odbiera tym samym sporą część przyjemności. To jednak nic wobec wyczynu drugiego komentatora.

W swoim Słowie na zakończenie Karol Podgórny od początku epatuje wysublimowanym językiem, który ma zapewne podkreślić wagę jego dalszych słów. Tyle, że już po chwili przeistacza się w szydercę. Wali na odlew w pysk mędrkowatą głupkowatością świetnie znaną z tekstów produkowanych już w PRLu przez piastujących partyjne synekury „znawców”, kompletnie nierozumiejących i nieczujących komiksowego medium. Jeśli komuś zależało na tym, żeby pracę Kado i wydawcy zdyskredytować i pogrążyć, to za sprawą Podgórnego udało się wyśmienicie.

Tak więc, skoro Ciechan. Narodzenie ma być zaczątkiem większego cyklu (a tak wynika ze wspomnianych wyżej teksów publicystycznych), autor i wydawca mają mnóstwo tematów do przemyśleń...

Ciechan - Narodzenie

Scenariusz: Rafał Kado
Rysunek: Rafał Kado
Wydawnictwo: Oddział Ciechanowski Stowarzyszenia Autorów Polskich
Rok wydania polskiego: 2/2017
Liczba stron: 48
Format: 150x210 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788393442058
Wydanie: I
Cena z okładki: 20 zł



blog comments powered by Disqus