Polsko-Belgijskie pojednanie - recenzja komiksu "City Stories" #7

Autor: Mirosław Skrzydło
21 października 2011

Siódmy album z popularnej serii "City Stories" powstał przy współpracy polskich i belgijskich artystów. Powoli zapełnia nam się mapa Europy (wcześniejsze edycje tworzyli twórcy, kolejno z: Rosji, Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch, Litwy i Portugalii), a poziom artystyczny poszczególnych nowel znajdował się na wysokim poziomie. Czy tak samo jest w przypadku omawianego produktu?

Tym razem Polską stronę reprezentują: Tomasz Tomaszewski (współzałożyciel stowarzyszenia "Contur", rysownik oraz wydawca legendarnego magazynu "Arena Komiks"), Tomasz Kołodziejczak (autor m.in. powieści Krew i Kamień oraz Czarny horyzont), Marek Oleksicki (doskonały rysownik, który niedawno zadebiutował na amerykańskim rynku albumem Frankenstein's Womb, do scenariusza samego Warrena Ellisa) i Adrian Madej (rysownik, grafik, ilustrator nagrodzonego w Łodzi komiksu Demokracja). Nie lada niespodzianką jest pojawienie się w tym zacnym gronie, uznanego na całym świecie rysownika Zbigniewa Kasprzaka (m.in. detektywistyczna seria Halloween Blues), który od lat mieszka w Brukseli. Dzięki jego gościnnemu występowi, współpraca Polsko-Belgijska zyskała dodatkowy posmak.

Otwierająca album nowela Kto pociąga za sznurki Julie Maroh i Tomasza Tomaszewskiego to sprawne połączenie szarej, brudnej łódzkiej rzeczywistości wypełnionej posępnymi fabrykami z kolorowym, malowniczym Łowiczem. Ta, pozbawiona słów opowieść to symbol zniewolenia jednostki przez system. Główny bohater zrywa sterujące nim sznurki, a na ostatnim kadrze zostaje otoczony przez elementy charakterystyczne dla łowickiego folkloru. Oddźwięk krótkiej fabuły jest jasny: sposobem na ucieczkę przed unifikacją jest kultywowanie regionalnej tradycji.

Najmocniejszym akordem "City Stories" A.D. 2011 jest sentymentalna opowieść Kamień (z dopracowanym, przejmującym scenariuszem Tomasza Kołodziejczaka i jak zawsze wiarygodnymi ilustracjami Zbigniewa Kasprzaka). W noweli tej obserwujemy zwyczajny kamyk, z którym wędrujemy od rodzącej się tkalni (1872 rok), poprzez czasy wojen światowych, aż do współczesności. W końcu kamień ląduje w grobowcu Izraela Poznańskiego - jednego z trzech królów łódzkiej bawełny, którego widzimy na pierwszych kadrach tej wzruszającej historii.

To nie jest historia o zombie Marka Oleksickiego i Sachy Goerga w przewrotny sposób opowiada o młodym mężczyźnie, który powoli przegrywa swe życie. Jego wybawieniem ma być niespodziewane spotkanie z powstającym z grobu zombie. Chodzący trup ma dla niego zaskakujące przesłanie. Czy młodzieniec zdoła wyciągnąć lekcję z tegoż spotkania?

Ostatnie z dwóch nowel, odwołują się do osławionego studia filmowego Se-Ma-For (Ruch) oraz równie słynnej "Filmówki" (Ufo w Łodzi). Obie nowele są owocem pracy Adriana Madeja i Maxa de Radiguesa, którzy zgodnie wymieniają się funkcjami rysownika i scenarzysty.

Porównując "City Stories" 2011 do wcześniejszych edycji, należy zauważyć lekki spadek formy. Zwłaszcza, biorąc pod uwagę wciągające historie wchodzące w skład zeszłorocznego albumu. Na tle pięciu opowieści wyróżniają się: Kamień oraz Kto pociąga za sznurki. Pozostałym nowelom zabrakło oryginalności, innowacyjności i pomysłowości. Jednakowoż należy pogratulować akcji i gorąco trzymać kciuki za realizację kolejnych, międzypaństwowych projektów. To bezapelacyjnie najlepszy sposób na promocję kultury komiksowej w naszym kraju.

Ocena: 7/10

City Stories - 7 - Międzynarodowe warsztaty komiksowe Łódź - Walonia - Bruksela

Scenariusz: Max De Radigues, Sacha Goerg, Tomasz Kołodziejczak, Adrian Madej, Julie Maroh, Tomasz Tomaszewski
Rysunek: Max De Radigues, Zbigniew Kasprzak, Adrian Madej, Julie Maroh, Marek Oleksicki, Tomasz Tomaszewski
Okładka: Daniel Gembus
Tłumaczenie: Anna Ciarkowska
Wydawnictwo: Studio Mamut
Rok wydania polskiego: 10/2011
Liczba stron: 108
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-929435-2-5
Wydanie: I


blog comments powered by Disqus