Polsko-czeskie gawędy - recenzja dziewiątej antologii "City Stories"

Autor: Mirosław Skrzydło
3 listopada 2013

City Stories to, obok konkursu Silence, najlepiej przemyślany, skonstruowany oraz zaprezentowany projekt komiksowy o międzynarodowym charakterze, powstający obecnie na naszym podwórku. Na łamach kolejnych jego edycji gościło wielu uznanych artystów, zarówno z Polski (Wojciech Stefaniec, ŚledziuMaciej Pałka czy Bartosz Sztybor), jak również z zagranicy (m.in. pomysłodawca Maksyma OsyIgor Baranko, czy ilustrator zwariowanej serii DaogopakOleksij Czebykin). Dziewiąta już odsłona City Stories została stworzona przez scenarzystów oraz rysowników pochodzących z Polski i Czech. Jakie tym razem wizje Łodzi odsłaniają przed nami ci ambitni twórcy?

Nową wędrówkę po klimatycznych uliczkach miasta, z którego pochodzili Julian Tuwim oraz słynny pianista Artur Rubinstein, rozpoczynamy od sześciostronicowej noweli autorstwa Marcina Podolca (Kredki). Twórca Kapitana Sheera ponownie pokazuje swój nieprawdopodobny kunszt artystyczny. Lakonicznie brzmiące teksty małoletnich bohaterów opowieści wzbogaca o sugestywne ilustracje – niebieski wyżeł w szaliku i czapeczce ŁKS-u, czy para pociesznych dinozaurów spacerujących po ulicy Piotrowskiej to idealne wizytówki talentu tego uzdolnionego rysownika. 

Stroną graficzną następnych dwóch historii również zajął się popularny Kolec (z tym że opowieść Koło narysował we współpracy z Tomášem Kučerovským). Złodziej ze scenariuszem Tomáša Prokůpka,koncentruje się na rozmowie ojca z synem o matce pociesznego brzdąca, która przebywa w szpitalu. Oczywiście, na pierwszy plan wysuwają się tutaj efektowne rysunki Podolca oraz świetnie dobrana kolorystyka (dominujący kremowy odcień idealnie współgrający z fioletowym samochodzikiem dzieciaka, jego żółtym plecakiem oraz morskim kołnierzem koszuli ojca).

Biorąc pod uwagę nowatorską fabułę, na słowa uznania zasługuje Historia Jana Bažanta, której narratorami są przemawiające ludzkim głosem cegły. Na kolejnych stronach tej opowieści, jesteśmy świadkami wędrówki anonimowego mężczyzny spowitego w ciemności – w trzymanej przez niego walizce znajduje się złota cegła z żydowskimi znakami. Konsekwencje zintegrowania jej z niedokończonym murem będą druzgocące dla całej budowli. Świetnie prezentuje się nowela Ahaswer Tomáša Kučerovskiego – wykonane w niekonwencjonalny sposób, całostronicowe kadry oraz ponury tekst z filozoficzną nutą powodują że mamy do czynienia z mistrzowskim dziełem. Dobranoc, miasto Łódź! Joanny Karpowicz sugestywnie zamyka sprawny album.

Wzruszającego wyrazu nabiera Ballada o Tomku J. (ze scenariuszem Roberta Popieleckiego i rysunkami Sylwii Resteckiej), odwołująca się do autentycznego, makabrycznego wypadku, który wydarzył się w łódzkiej fabryce lodówek. To bez wątpienia jedna z najbardziej szczerych, krótkich historii stworzonych w Polsce w ostatnim roku.

Dziewiąty tom City Stories, śmiało można określić jako nostalgiczne, polsko-czeskie gawędy wypełnione soczystymi ilustracjami i mądrymi tekstami. Osobiście chciałbym wyróżnić: solidne kadry Kolca, wstrząsającą Balladę o Tomku J., "ceglaną" Historię oraz doskonałe rysunki Tomáša Kučerovskego z opowieści Ahaswer. Cieszą również gościnne karykatury autorstwa Jakuba Wiejackiego.

Parafrazując słynną maksymę pana Magoo, pozwolę sobie wykrzyknąć: Panie Radoń, znowu się panu udało!    

ocena 7,5/10 

City Stories - 9 - Międzynarodowe warsztaty komiksowe Łódź - Czechy

Okładka: Hza Bažant
Wydawnictwo: Stowarzyszenie Twórców "Contur"
Rok wydania polskiego: 10/2013
Oprawa: miękka
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
Wydanie: I


blog comments powered by Disqus