"Comanche #2: Wojownicy rozpaczy" - recenzja komiksu

Autor: Tomasz Nowak
3 października 2017

www.gildia.pl
Comanche - 2 - Wojownicy rozpaczy.
Dostępność: 24h
Cena: 25,90 zł 39,90 zł
dodaj do koszyka

Dziki Zachód z ludzką twarzą

Już Red Dust, pierwszy album z cyklu Comanche sugerował, że będziemy mieć w nim do czynienia z niekonwencjonalnym podejściem do westernu. Obawę budziła pokusa fabularnej kalki, tak chętnie stosowanej przez scenarzystów za oceanem. Na szczęście obawa okazał się próżna. Belgowie znów pokazali, że na Dzikim Zachodzie może dziać się znacznie więcej, niż przewiduje szablon. Druga odsłona ich produkcji jest całkowicie odmienna od pierwszej. I nie tylko dlatego, że tym razem nie ruszymy się na krok poza stan Wyoming.

Ranczo Trzy Szóstki powoli rozkwita na nowo. Właśnie dobiło korzystnego targu z pobliską budową kolei do Arrow Creek, pełną wygłodniałych robotników. Niestety nagle do akcji wkraczają Czejenowie. Za opuszczenie ziem plemiennych obiecano im dostawy zaopatrzenia, których nie otrzymali. Przyszli do farmerów wiec po swoje”.

Comanche wraz z Redem postanawiają wyjaśnić sprawę, która przeradza się w klincz. Teraz albo Dust spełni żądania Indian, albo ranczerka zginie. I wszystko być może udałoby się rozwiązać polubownie, gdyby nie głęboko skrywane animozje wędrownego pijaczyny Doca Wetchina i głód budowniczych uzbrojonych w ciężkie młoty. A na to wszystko nakłada się jeszcze zapalczywość co poniektórych, szczególnie młodych Indian...

Z początku świat zarysowany przez Grega i Hermanna wydaje się prosty. Źli Indianie gnębią dobrych farmerów. Coś tam chcą, poniekąd słusznie, ale kradną, wiec trzeba ich tępić. Po chwili jednak, podczas narady w wiosce już nie wszystko jawi się tak jasne. Zdania czerwonoskórych są podzielone i nie ma wśród nich zgody, co i jak robić dalej.

Ich różnorodne postawy znajdują wprost odbicie postaw białych. Tu także pojawiają się rozmaite, w tym te ekstremalne, najbardziej nęcące, zapatrywania na potencjalny sposób rozwiązania nabrzmiałego konfliktu. Ze złożoności delikatnej sytuacji najlepiej zdają sobie sprawę Red i Comanche. Tym razem umiejętności rewolwerowca nie przydadzą się Dustowi na nic, gdyż tutaj potrzeba mediatora. I to bardzo dobrego.

Dynamicznemu biegowi zdarzeń, prężnie tempa dotrzymują znakomite rysunki Hermanna. Kadrowanie, ujęcia, a przede wszystkim detale i oblicza bohaterów pokazują, że przez rok (od tomu pierwszego) uczynił on wyraźne postępy warsztatowe. Zachowując całkowicie klasyczne podziały na plansze i kadry z ramkami, pobudza zainteresowanie właśnie bogactwem szczegółów i precyzją rysunków. Widać ją zwłaszcza na ilustracjach dużych, przynajmniej półstronicowych, których jest tu co prawda tylko kilka, ale trzeba pamiętać o dużym formacie (C4) całego albumu.

Greg z Hermannem idyllizują trochę życie na farmie będącej enklawą spokoju w otaczającym ją, prawdziwie dzikim, brutalnym świecie. Ranczo Trzy Szóstki jawi się wzorcem spokojnej, dostatniej egzystencji, opartej na rzetelnie wykonywanej pracy. Dlatego lgną do niego wszyscy. To z kolei daje autorom szerokie pole do zderzania ze sobą zupełnie odmiennych typów ludzi i towarzyszących im różnic. I tak oto nienahalnie, bez zbędnego patosu, edukują czytelnika pozytywnym, multikulturowym przesłaniem.

W nurt dyskusji o porządku społecznym wpisuje się już sam tytuł Wojownicy rozpaczy. Jasno sugeruje, że w starciu Indian z białymi autorzy wezmą stronę tych pierwszych. Nie są jednak w tej „walce o sprawę” bezkrytyczni. Tak samo napiętnują skrajne, konfrontacyjne postawy czerwonoskórych, jak białych. Nawet, jeśli toczone przez obie strony wojny mają głębszy sens ‒ stanowią walkę nie tyle o dominację, ile o przetrwanie.

Wojownicy rozpaczy to album znakomity. Całkowicie spełnia rozbudzone częścią pierwszą cyklu, pokładane w nim nadzieje. Kolejny krok w świat Dzikiego Zachodu w towarzystwie Comanche, Reda Dusta i ekipy z rancza 666 to prawdziwa przyjemność. Aż trudno się doczekać, co będzie dalej!

Comanche - 2 - Wojownicy rozpaczy

Scenariusz: Greg
Rysunek: Hermann Huppen
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Wydawnictwo: Wydawnictwo Komiksowe
Rok wydania polskiego: 8/2016
Tytuł oryginalny: Comanche. Les guerriers du désespoir
Wydawca oryginalny: Lombard
Rok wydania oryginału: 1973
Liczba stron: 48
Format: 240x320 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788380693357
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,90 zł



blog comments powered by Disqus