"Cyann. Tom 2" – recenzja komiksu

Autor: Jerzy Łanuszewski
27 lipca 2017

www.gildia.pl
Cyann - wyd. zbiorcze tom 2.
Dostępność: 24h
Cena: 69,90 zł 99,99 zł
dodaj do koszyka

Z planety na planetę

Pierwszy zbiorczy tom Cyann nie był złym komiksem, ale też nijak nie można go było nazwać dobrym. Czy druga część, zawierająca rozdziały Ajeja z Aldaalu i Kolory Marcady, jest bardziej udana?

Na początku tego albumu François Bourgeon i Claude Lacroix odrywają tytułową bohaterkę od jej pierwotnej misji, by rzucić ją w nieodległą przyszłość. Cyann ląduje na obcym, niemalże całkowicie spustoszonym globie – teraz musi poznać prawa rządzące tamtejszą prymitywną społecznością i znaleźć sposób na powrót do domu. Drugi tom przenosi ją na planetę Marcada, gdzie wszystko jest na sprzedaż, a ludzie nieposiadający pieniędzy są wyrzuceni (dosłownie) poza społeczeństwo.

Największy problem jaki mam z Cyann to ten, że komiks w żaden sposób nie angażuje czytelnika. Przewraca się kolejne strony, fabuła idzie do przodu, ale nie wywołuje większych emocji. Czy protagonistce uda się wyjść cało z kłopotów? Co stało się z jej krewnymi i przyjaciółmi? Jaka tajemnica stoi za tym światem? Mało to odbiorcę obchodzi. Komiks jest poprowadzony przez większą część poprawnie (choć bohaterowie mogliby mniej gadać), da się znaleźć w nim kilka bardziej udanych scen, ale po lekturze pozostaje uczucie, że ten czas można było lepiej spędzić. Dużo w tym winy słabo zarysowanych postaci. One po prostu są – mają kilka cech wyróżniających je, ale trudno tu mówić o odpowiednio nakreślonych charakterach.

Również światotworzenie trochę zawodzi – zwłaszcza w rozdziale Kolory Marcady. Groteskowa wizja społeczeństwa konsumpcyjnego jest szyta zbyt grubymi nićmi i oparta na schematach stanowczo za często eksploatowanych, przez co za całość traci na wiarygodności.

Szkoda – Bourgeon jest cenionym autorem, którego Pasażerowie wiatru i Towarzysze zmierzchu zostali bardzo ciepło przyjęci. Można więc dojść do wniosku, że winę za słabość Cyann ponosi Lacroix. Jednak przeciętna warstwa graficzna to już niestety niemalże w całości sprawka Bourgeona – Lacroix odpowiadał wyłącznie za koncepcję, poziom realizacji zależał już tylko od jego kolegi.

Elementem szczególnie drażniącym są oblicza bohaterów. Bourgeon rysuje je po prostu brzydko. I nie jest to brzydota ani zamierzona, ani potrzebna. Artysta po prostu nie panuje nad mimiką postaci – wyrazy ich twarzy bardzo często nie odpowiadają przekazywanym emocjom. Przyroda, architektura i przedmioty codziennego użytku wychodzą mu dużo lepiej. Choć nie można powiedzieć, by zaprojektowane były szczególnie oryginalnie. Przykładowo: tworząc stroje i dekoracje na planecie Marcada, Bourgeon wyraźnie czerpał z twórczości Moebiusa – zwłaszcza z Incala. W pozostałych lokacjach także niełatwo się doszukać szczególnie świeżych pomysłów.

Trudno polecać Cyann. To komiks do bólu przeciętny – składa się z wielokrotnie przerabianych schematów i niezbyt intrygujących postaci. Historii brakuje czegokolwiek, co wyróżniałoby ją na tle innych frankofońskich produkcji. Jeśli ktoś czuje potrzebę przeczytania mało wymagającej space opery (lub jest wielkim fanem Bourgeona), to proszę bardzo, ale na rynku mamy dużo lepszych komiksów. 

Cyann - wyd. zbiorcze tom 2

Scenariusz: François Bourgeon, Claude Lacroix
Rysunek: François Bourgeon, Claude Lacroix
Kolor: François Bourgeon
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 4/2017
Tytuł oryginalny: Le cycle de Cyann: Aïeïa d'Aldaal / Les Couleurs de Marcade
Wydawca oryginalny: Casterman / Vents d'Ouest
Rok wydania oryginału: 1997 / 2005
Liczba stron: 152
Format: 215x290 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328119505
Wydanie: I
Cena z okładki: 99,99 zł


blog comments powered by Disqus