Dwunastu chłopa na umrzyka skrzyni - w kosmosie! - recenzja komiksu "Czerwony pingwin musi umrzeć!" #1

Autor: Jerzy Łanuszewski
5 czerwca 2013

www.gildia.pl
Czerwony Pingwin musi umrzeć! - 1.
Dostępność: 24h
Cena: 27,90 zł 39,90 zł
dodaj do koszyka

Przed państwem dzielna załoga "Śpiącego prosiaka" - waleczny kapitan Budo, futrzasty kucharz Momo, mistrz miecza Wiśnia oraz lekko obłąkany Bebetto i jego gadająca strzelba - Wypluch. A właściwie była załoga - bo statek został skradziony przez niejakiego Papugatę, a wesołych szmuglerów wystrzelono z armaty.

Tak zaczyna się najnowszy komiks Michała "Śledzia" Śledzińskiego - Czerwony pingwin musi umrzeć!. Artysta, kojarzony głównie z sagą o mieszkańcach blokowiska - Osiedlem Swoboda, oraz obyczajową serią Na szybko spisane, tym razem pokusił się o zrobienie komiksu czysto przygodowego. I wyszło mu to nadzwyczaj dobrze.

Komiks bardzo zgrabnie łączy elementy fantasy i science-fiction - akcja ma miejsce w dosyć dziwnym kosmosie, po którym podróżują olbrzymie ryby i latające statki żaglowe, a ulice miast patrolują zakuci w stal gwardziści. Uniwersum Czerwonego pingwina... zanurzone jest po pachy w estetyce japońskich animacji, gier, komiksów, ale nietrudno też wyczuć inspirację takimi seriami jak Gwiezdne wojny czy Firefly.

To podręcznikowy wręcz przykład solidnego komiksu przygodowego. Zawiera wszystko, czego od takiej produkcji się wymaga - wartką akcję, nieźle skrojonych bohaterów (te szczere gęby od razu wzbudzają sympatię) i sporą dawkę humoru (a żarty, co warto zaznaczyć są bardzo "śledziowe"). Nie brakuje walk, pościgów, jest też rozsądna dawka golizny. Śledziński to doświadczony komiksiarz i stary gawędziarz. Doskonale wie, jak zainteresować publikę i utrzymać ją w tym stanie aż do ostatniej strony. A przy tym ma niepospolite wyczucie języka. Dialogi przez niego pisane zawsze brzmią naturalnie - bez względu na to, czy wkłada słowa w usta chłopaków z blokowiska, rolników z byłego pegieeru czy, jak w tym przypadku, kosmicznych przemytników.

Pierwszy zeszyt Czerwonego pingwina... narysowany jest przepięknie i równie bajecznie pokolorowany. Autor posługuje się głównie miękkimi, falistymi liniami - unika ostrych kątów, proste kreski występują sporadycznie. Dzięki temu stwarza wrażenie lekkości i powoduje, że opowieść zdaje się "płynąć". W komiksie przeważają duże kadry, które idealnie pokazują bezmiar kosmosu. Jednak to wciąż charakterystyczny, karykaturalny styl autora Osiedla Swobody - tyle, że odpowiednio dostosowany do kosmicznych wojaży kapitana Budo i jego kompanów - trochę wygładzony, bardziej rozbuchany, ale na pierwszy rzut oka rozpoznawalny.

Czerwony pingwin... jest komiksem bez ograniczeń wiekowych. Tak samo będzie bawił dzieci, młodzież, ale też starych koni, chcących poczuć jak to kiedyś było. Powiem szczerze: dałem się porwać historii - wiernie kibicowałem bohaterom, szczerze liczyłem na to, że uda im się osiągnąć swoje cele, a teraz niecierpliwie czekam na kolejne części.

Czerwony Pingwin musi umrzeć! - 1

Scenariusz: Michał Śledziński
Rysunek: Michał Śledziński
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Rok wydania polskiego: 5/2013
Liczba stron: 52
Format: 235x165 mm
Oprawa: twarda
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-60915-79-0
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,90 zł


blog comments powered by Disqus