Recenzja komiksu "Cześć, Michael!" #9

Autor: Tomasz Nowak

Ostatni tom przygód niezwykłego kota definitywnie wyczerpuje zbiór historii powstałych dotąd w tym cyklu. Zawiera on opowieści niepublikowane dotychczas w naszym kraju, usunięte przez wydawcę z poprzednich części. Obecna ich edycja w tomie 9. jest spełnieniem wyraźnego, głośno wyrażanego życzenia czytelników.

Istotnie, tom ten zawiera bardzo specyficzne historie. Po ich przeczytaniu łatwo zrozumieć dlaczego zrezygnowano z wcześniejszego ich opublikowania - są one mocno odmienne, czasem zupełnie mentalnie obce. Specyficzny, niekiedy nawet trudno zrozumiały dla Europejczyka, humor poszczególnych opowiastek stanowić może wyzwanie nawet zatwardziałego mangofila. To dobry sprawdzian z wiedzy i zrozumienia meandrów kultury Japonii dla tych, którzy uważają się za "oświeconych" w tej kwestii. Ale nie tylko. Warto tomik ten poznać właśnie po to, aby odrębność tę z całą wyrazistością dostrzec i przynajmniej zaakceptować.

Ostatecznie rozwiewają się tutaj wszelkie nadzieje na możliwość podjęcia przez oryginała - Michaela jakiejkolwiek konkurencji z "lekkostrawnym" Garfieldem. Cóż jednak z tego? Przecież japoński kot już i tak zyskał sobie stałe i wierne grono wielbicieli, i to nie tylko wśród posiadaczy miauczących czworonogów.

Cześć, Michael! - 9 - Michael się pojawia

Scenariusz: Makoto Kobayashi
Rysunek: Makoto Kobayashi
Tłumaczenie: Aleksandra Watanuki
Wydawnictwo: Waneko
Rok wydania polskiego: 4/2002
Tytuł oryginalny: What's Michael?
Wydawca oryginalny: Kodansha Ltd.
Rok wydania oryginału: 1995
Liczba stron: 132
Format: A6
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: kioski, saloniki
ISBN: 83-88272-37-3
Cena z okładki: 16,50 zł



blog comments powered by Disqus