"Daogopak. Tajemnica karpackiego molfara" – recenzja komiksu

Autor: Mirosław Skrzydło
3 lipca 2016

Kozacy w natarciu!

Daogopak to wyśmienita ukraińska seria komiksowa, ukazująca niestworzone, trzymające w napięciu i niebywale efektowne perypetie kozackich awanturników z Siczy Zaporoskiej. Trylogia stworzona przez Maksyma Prasołowa i rysownika Oleksija Czebykina zachwyca paletą barwnych postaci, apetycznymi ilustracjami oraz żywą kolorystyką. W ostatnim albumie (Tajemnica karpackiego molfara) jego autorzy umiejętnie domykają wszystkie wątki, przedstawiając zacięte starcie sił dobra z czystym złem. Kozacy w natarciu!

We wcześniejszych tomach byliśmy świadkami wielu fascynujących wydarzeń. Ataman koszowy zlecił trójce wojaków zadanie najwyższej rangi. Urodzony dowódca, kozackie "złote dziecko" Oleś Skorowoda, w asyście oddanych kompanów – stonowanego charakternika Bandurzysty Mozgowego i pociesznego Tarasa Leniwego został wysłany do Turcji, w celu uratowania uwięzionych przez sułtana współbraci. Stosunkowo szybko do wesołej kompanii dołączyły kolejne osobistości – para gadających zwierząt i egzotyczna dziewczyna, zabójcza wojowniczka ninja. W drugim tomie, zatytułowanym Szlachetna miłość, Prasołow wprowadza do fabuły zupełnie nowe postaci – kwartet niespodziewanych sojuszników, na czele z rodzimym szermierzem Kazimierzem Żeromskim. Całość okraszona jest sporą dawką niesamowitości, wyrównanych konfrontacji i wisielczym humorem.

Czytelnicy zapoznani z ową serią dobrze wiedzą, czego właściwie mogą się spodziewać po lekturze recenzowanego tomu. Fabuła niniejszego woluminu prezentuje się następująco: wezyr szykuje się do krwawej zemsty na swych przeciwnikach, w Kijowie dochodzi natomiast do kolejnego spotkania Olesia i Kazimierza. Przyjaciele decydują się wziąć udział w turnieju rycerskim. Nie spodziewają się, jakie niebezpieczeństwa na nich czekają. Ważną rolę w zbliżających się wydarzeniach odegra mityczna postać (tytułowy molfar), który pomoże bohaterom w walce z groźnym przeciwnikiem. Widowiskowo wypada ostateczne starcie z demonicznym, przemienionym w potężną bestię, wezyrem.

Podobnie, jak w drugim tomie seria cierpi na zbyt wielką ilość pojawiających się w niej postaci. W rzeczonym albumie zupełnie niewykorzystane zostały, skonstruowane na zasadzie przeciwieństw, gadające zwierzęta – lubieżny dzik Okist oraz gąsior arystokrata Hussar II. Postaci stanowiły o sile otwierającego rozdziału przygód Olesia, dodające cyklowi sporo niewymuszonego humoru słownego i sytuacyjnego. Z dobrej strony natomiast prezentują się wymyślne machiny wojenne Mozgowego i Otto von Leibniza, ilustracje pełne wybornych elementów, fizjonomia postaci i soczyste rozmowy.

Ukraińską serię można rozpatrywać jako hołd złożony nieprawdopodobnym perypetiom barona Münchhausena. Czekam na kolejne, równie dobre komiksy zza wschodniej granicy. Gratulacje dla Prasołowa i Czebykina za stworzenie tak udanej opowieści.          

Ocena: 7/10

Daogopak - 3 - Tajemnica karpackiego molfara

Scenariusz: Maksym Prasołow
Rysunek: Oleksij Czebykin
Tłumaczenie: Paweł Timofiejuk
Wydawnictwo: Nebeskey
Rok wydania polskiego: 5/2016
Liczba stron: 64
Format: 230x320 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-65527-10-3
Wydanie: I
Cena z okładki: 49 zł


blog comments powered by Disqus