"Dinomanta: Prolog" - recenzja komiksu

Autor: Mirosław Skrzydło
6 maja 2016

www.gildia.pl
Dinomanta - 1 - Prolog.
Dostępność: 24h
Cena: 9,00 zł 10,00 zł
dodaj do koszyka

W świecie bestii

Debiutancki zeszyt serii Dinomanta, zatytułowany Prolog to komiks łączący ze sobą postapokaliptyczną rzeczywistość, drapieżne bestie, jakby żywcem wyciągnięte z czasów prehistorycznych, konwencję heroic fantasy i elementy charakterystyczne dla science fiction. Jak w gatunkowym miszmaszu sprawdzają się początkujący artyści – scenarzysta Michał Rudzki i rysownik Filip Gutowski? Witajcie w świecie bestii.

Na pierwszych stronach rzeczonego dzieła poznajemy okoliczności, w jakich Ziemię dotknął globalny kataklizm, który przeobraził wysoko rozwiniętą cywilizację ludzi w świat władany przez krwiożercze zwierzęta. Mocno przetrzebiona rasa ludzka wróciła do struktur plemiennych, a z dawnej rzeczywistości zostały wyłącznie zgliszcza. Żeby tego było mało, z niewiadomych powodów na umierającą planetę powróciły gigantyczne jaszczury, stwory przypominające dinozaury oraz mięsożerne rośliny. Jak zwykle w trudnych czasach pojawiła się przekazywana z wioski do wioski przepowiednia o wybawicielu, mającym przywrócić ład i porządek w permanentnym chaosie. Młody scenarzysta stosunkowo szybko zmienia nasze poglądy odnośnie wspomnianego zbawiciela, podkreślając tym samym nieprzewidywalność otaczającego świata.

Niestety, warstwa fabularna krótkiego zeszytu składa się z wielokrotnie powielanych i przetwarzanych klisz. Otrzymujemy bowiem stałe komponenty literatury fantastycznej – pogrążonych w niemocy ludzi, zabójczą florę i faunę, przypadkowego bohatera, motyw mesjański, elementy grozy oraz opowieści awanturniczej. Brakuje przede wszystkim wiarygodnych postaci, ich solidnej psychologizacji oraz interesujących motywów, oprócz wspomnianej krwawej wolty. Zupełnie niepotrzebnie do gorącego tygla Rudzki dorzucił wątek obcej cywilizacji, bez którego fabuła by sobie spokojnie poradziła.

Przeciętnie prezentują się ilustracje Gutowskiego. Postacie rysowane przez początkującego artystę są niezwykle kanciaste i niedoszlifowane. Ich ruchy są nazbyt sztuczne, wręcz nierealne. Całości nie ratuje konstrukcja świata oraz mało przekonujący drugi plan. Jedynym wyraźnym plusem u młodego ilustratora jest kreacja przerażających bestii, stanowiących najbardziej apetyczny element zabójczego środowiska.

Otwierający rozdział Dimomanty to komiks niestety średni. Ot, poprawna opowieść postapokaliptyczna czerpiąca pełnymi garściami z kultowych dzieł gatunkowych, takich jak choćby Mad Max.

Ocena: 5,5/10

Dinomanta - 1 - Prolog

Scenariusz: Michał Rudzki
Rysunek: Filip Gutowski
Kolor: Jakub Oleksów, Iga Stolpe
Wydawnictwo: Sol Invictus
Rok wydania polskiego: 4/2016
Liczba stron: 32
Format: 170x260 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788394393878
Wydanie: I
Cena z okładki: 10 zł


blog comments powered by Disqus