List z piekła - recenzja komiksu "Drogi Billy"

Autor: Aleksander Krukowski
16 czerwca 2014

Komiksy wojenne, osadzone w czasach II wojny światowej, koncentrują się najczęściej na działaniach prowadzonych w Europie. Inaczej rzecz ma się w przypadku Drogi Billy, który przenosi nas do Azji pierwszej połowy lat 40. XX wieku, kiedy to wojska alianckie ścierały się z japońskimi. Zanim do starć włączyły się wojska amerykańskie, Japończycy zdążyli zadać poważne straty stronie brytyjskiej. Na tle owych brytyjsko-japońskich walk rozgrywa się akcja komiksu.

Drogi Billy nie jest komiksem historycznym, mimo ukazywania konkretnych momentów dziejowych. To przede wszystkim historia miłości, i to miłości bardzo trudnej, właśnie dlatego, że budzącej się i gasnącej w czasach wszechobecnej nienawiści i agresji. Bohaterką romansu jest Carrie, angielska pielęgniarka, przebywająca w Singapurze zajętym przez Brytyjczyków. Wraz z grupą innych kobiet ucieka z miasta podczas japońskiego szturmu. Zostaje jednak pochwycona, i podobnie jak jej koleżanki - zgwałcona i ostrzelana. W przeciwieństwie do jej koleżanek, udaje jej się przeżyć. Ale życie po tak traumatycznych doświadczeniach nie będzie już nigdy takie samo.

Carrie wraca do pracy w wojskowych szpitalach. Tam ożywają w niej dwa równie gorące, przeciwstawne uczucia: miłość i nienawiść. Zakochuje się w lotniku, tytułowym Billym, z którym dzieli trudne wojenne doświadczenia i perspektywę bliskiej śmierci. Równocześnie morduje rannych Japończyków, mszcząc się za krzywdy wyrządzone jej przez ich towarzyszy.

Narracja komiksu utrzymana jest w tonie listu, który Carrie pisze do Billy'ego w momencie, gdy wojna już się zakończyła. Wyjaśnia w nim tę część ich prywatnej historii, o której Billy nie miał pojęcia (gwałt, mordowanie jeńców). Wyjaśnia, by wytłumaczyć podejmowane działania. Choć bohaterka nie potrzebuje usprawiedliwienia dla swoich czynów, to z pewnością szuka zrozumienia, zwłaszcza u ostatniej bliskiej jej osoby.

Drogi Billy porusza skomplikowany temat miłości w czasach ku niej nieprzychylnych. Czy uczucie rozkwitać może tylko w odpowiednich warunkach? Czy wojna umożliwia jedynie przelotne romanse? Główny problem relacji Carrie i Billy'ego polega na tym, że to, co początkowo zdaje się ich zbliżać – wspólne doświadczenia wojenne – ostatecznie okazuje się ich dzielić. Carrie tylko wydaje się, że ona i Billy mają ze sobą coś wspólnego, coś wyjątkowego. Billy jest żołnierzem i cieszy się z kapitulacji Japonii po spuszczeniu amerykańskich bomb atomowych. Żądza krwi Carrie jest nienasycona. Nie może ona znieść, że po pokonaniu Japonii alianci będą jej w jakikolwiek sposób pomagać. Billy'emu bliżej do postawy amerykanów, Carrie z kolei traktuje Japończyków jako podłą rasę szkodników i w swej retoryce zbliża się do III Rzeszy.

Garth Ennis opowiedział historię o całkiem ciekawym problemie nieprzystawalności ludzkich doświadczeń. Orginalnie wykorzystał ramy historyczne. Jednak fabuła komiksu nie jest zaskakująca. Wydaje się, że czytelnik jest zawsze o krok do przodu, przypuszcza, co się wydarzy i zwykle się nie myli. Mimo tej przewidywalności warto sięgnąć po Drogi Billy ze względu na zwartość historii i mocny przekaz.

Drogi Billy

Scenariusz: Garth Ennis
Rysunek: Peter Snejbjerg
Wydawnictwo: Mucha Comics
Rok wydania polskiego: 3/2010
Tytuł oryginalny: Dear Billy
Wydawca oryginalny: Dynamite Entertainment
Rok wydania oryginału: 2009
Liczba stron: 80
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-61319-15-3
Wydanie: I
Cena z okładki: 55 zł


blog comments powered by Disqus