Do trzech razy sztuka - recenzja komiksu "Dublińczyk"

Autor: Aleksander Krukowski
13 czerwca 2013

Dublińczyk to trzeci komiks w dorobku młodego hiszpańskiego rysownika, Alfonso Zapico, drugi (po Cafe Budapeszt) wydany w Polsce. Jest fascynującą próbą przedstawienia komiksowej biografii Jamesa Joyce'a, pełną uroku zamkniętego zarówno w treści, jak i w formie.

Materiał, na którym opiera się Dublińczyk, czyli postać i historia życia Joyce'a, sam w sobie jest niezwykły. Tytułowy bohater zaczyna swe życie faktycznie w Dublinie, lecz zarówno własne wybory, jak i konieczności historyczne, towarzyszą jego wieloletniej tułaczce. Pogarszający się stan zdrowia, problem alkoholowy, ekscesy erotyczne i geniusz artystyczny to treść życia autora Ulissesa a zarazem komiksu Zapico.

Komiks w bardzo ciekawy i wciągający sposób oddaje nie tylko towarzyskie tło życia Joyce'a, ale także jego ścieżkę kariery zawodowej. Początkowe ubóstwo, przykra konieczność udzielania prywatnych lekcji i nocne oddawanie się kreacjom artystycznym prowadzą przez wydawnicze komplikacje, prawne i obyczajowe trudności, aż do dużego sukcesu komercyjnego i uznania środowisk literackich, choć jak przekonuje Zapico, uznanie nie zawsze oznaczało zrozumienie. Zresztą w przypadku Joyce'a kariera literacka i kontakty towarzyskie często szły w parze. Choć, jak dowiadujemy się z komiksu, najwierniejszymi i najwcześniejszymi przyjaciółmi bohatera były osoby nie związane zbyt mocno z literaturą, to jego kontakty z pisarzami: Yeatsem, Poundem, Proustem, Beckettem i wieloma innymi przyczyniły się znacząco do rozwoju zawodowego, zdobycia wydawców, stypendiów czy sponsorów.

Specyficzną cechą Dublińczyka jest jego anegdotyczność i epizodyczność. Zapico nie stara się zachować ciągłości swej opowieści, zamiast tego rysuje krótkie scenki, które składają się na portret bohatera, odzwierciedlają jego trudny charakter a w konsekwencji układu chronologicznego niemal przypadkowo składają się na historyczną całość. To bardzo nowoczesne podejście do biografistyki, kiedy nie próbuje się na siłę pokazać "wielkiej narracji życia", lecz odtworzyć jego prawdziwą treść przez odmalowanie prawdziwych sytuacji. Co, nawiasem mówiąc, zgadzałoby się też z poglądami Joyce'a. Na treść Dublińczyka nie składa się historia wielkiego geniusza, pełna iluminacji, wspaniałych miłości i wyrzeczeń. To scenki nocnych eskapad, zakończonych rzyganiem - proszę wybaczyć język, choć Zapico nie stroni od podobnych dosłowności - pod pubem, wypraw do burdeli, oszustw i zdrad. James nie był święty. Lecz portret Zapico nie jest stronniczy i autor pokazuje bohatera również jako kochającego i oddanego partnera oraz zatroskanego ojca, stającego zawsze po stronie swych dzieci. Postać Joyce'a jest wielowymiarowa i budzi w czytelniku mieszane uczucia. Dzięki temu jest też autentyczna i nieprzewidywalna, co zwiększa atrakcyjność dzieła.

Dublińczyk jest więc gratką podwójną: zarówno dla fanów Joyce'a, którzy znajdą w tym wiele ciekawych anegdot z życia pisarza, jak i dla fanów komiksu, jako przykład fenomenalnie skrojonej biografii, eksplorującej możliwości, jakich dostarcza komiksowe medium. Za każdym razem - warte uwagi.

Dublińczyk

Scenariusz: Alfonso Zapico
Rysunek: Alfonso Zapico
Tłumaczenie: Jakub Jankowski
Wydawnictwo: Timof i cisi wspólnicy
Rok wydania polskiego: 9/2012
Liczba stron: 232
Format: 170x240 mm
Oprawa: twarda
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-61081-75-3
Wydanie: I
Cena z okładki: 69 zł


blog comments powered by Disqus