"Duch Gaudiego" - recenzja komiksu

Autor: Aleksander Krukowski
23 kwietnia 2018

www.gildia.pl
Duch Gaudiego.
Dostępność: 24h
Cena: 41,10 zł 54,90 zł
dodaj do koszyka

Duch miejsca

We współczesnym komiksie łatwo popaść w myślenie binarne. Z jednej strony niesłabnącym zainteresowaniem cieszy się amerykański model komiksu superbohaterskiego – z drugiej strony mamy „poważny” nurt komiksów historycznych, egzystencjalnych, społecznych i tym podobnych. Granicę tę można przekraczać, ukazując „poważnych trykociarzy”, czego dokonać próbował swego czasu na przykład Moore. Jednak w tak rozrysowanej topologii komiksu kompletnie umyka nam jego gałąź rozrywkowa, która jednocześnie nie jest fantastyczna, a która popularnością cieszy się głównie na Starym Kontynencie.

I właśnie do tego rodzaju komiksów należy Duch Gaudiego El Torresa. Koncentruje się on na funkcji rozrywkowej – bez filozoficznych rozważań, bez zbytniego ciężaru społecznego. Ale nie bierze tej rozrywki w nawias fantastyki, nie odrealnia jej. To thriller o serii morderstw, które przecinają się ze szlakiem... budowli zaprojektowanych przez Antoniego Gaudiego, katalońskiego architekta z przełomu XIX i XX wieku. Intryga jest bardzo gęsta, zaskakująca i precyzyjnie skonstruowana. Fabularnie utwór przypomina nieco Kod Leonarda da Vinci Dana Browna zmiksowany z Siedem Davida Finchera, co stanowi nie najgorszy wybór w tej kategorii gatunkowej.

Dobrze sprawdza się powiązanie sensacyjnej historii z osobą tytułowego artysty. Dobrze, czyli w tym wypadku również: dostępnie. Nie trzeba znać się na architekturze, by załapać zaszyfrowane aluzje. Nie trzeba nawet znać dorobku Gaudiego, żeby rozumieć przedstawiane wydarzenia. Twórcy komiksu i tak zabiorą nas w kadrowaną wycieczkę po jego budowlach, choć należy uprzedzić, że będzie to krwawe tournée. Dla sympatyków Gaudiego, którzy pragnęliby nieco więcej, niż tylko atrakcyjnego tła dostarczanego przez jego budowle, również coś się znajdzie. Bo można odczytywać ten komiks jako inicjacyjną podróż od przyziemnego istnienia wśród codziennych spraw, do metafizycznego doświadczania sacrum.

Ilustracje Jesúsa Alonso Iglesiasa budzą mieszane uczucia. Są mocno kreskówkowe, symbolicznie zaznaczają tła i odleglejsze detale, słabo oddają fakturę i przestrzeń. Za to dużą wagę przywiązują do ekspresji postaci, których miny bywają mocno przerysowane. To pewien styl, który znajduje swoich zwolenników i przeciwników. Kwestia gustu. Nie jest nią jednak dopasowanie do historii, i w tym największy problem. Sprawdzałyby się bardziej w humorystycznych opowiastkach – w dość krwawym thrillerze rozmijają się z klimatem.

Duch Gaudiego to wciągająca komiksowa odskocznia na jedno popołudnie. Choć jest stosunkowo krótki (124 strony), trzyma należyte tempo, rozwiązuje wszystkie wątki i utrzymuje uwagę od początku do końca. Dlatego warto po niego sięgnąć, jeśli szukacie rozrywki w dobrym wydaniu.

Duch Gaudiego

Scenariusz: El Torrres
Rysunek: Jesus Alonso Iglesias
Tłumaczenie: Jakub Jankowski
Wydawnictwo: Non Stop Comics
Rok wydania polskiego: 10/2017
Tytuł oryginalny: Ghost of Gaudi
Wydawca oryginalny: Dibbuks
Liczba stron: 124
Format: 190x270 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788381102179
Wydanie: I
Cena z okładki: 54,90 zł


blog comments powered by Disqus