Moje Ikebukuro, moje życie, czyli recenzja mangi "Durarara!!" #4

Autor: Agata 'Aninreh' Włodarczyk
Korekta: Dagmara Trembicka-Brzozowska
14 października 2015

www.gildia.pl
Durarara!! - 4.
Dostępność: 24h
Cena: 13,90 zł 19,99 zł
dodaj do koszyka

Przyszedł czas na rozwiązanie kilku niezwykle istotnych dla całej Durarary!! zagadek. Kim są The Dollars? Co ich łączy z Ryugaminem? Czy głowa Celty naprawdę została doszyta do innego ciała? I co, na wszystkie świętości, ma z tym wszystkim wspólnego Izaya? Poza faktem, że na pewno sporo, oczywiście.

Czwarty tom Drrr!! kończy pierwszą mangową serię opartą na light novel Ryohgo Narity. Wiemy, że kolejne trzy tomy – Durarara: Saika hen – także ukażą się w Polsce. Nad kontynuacją również pracowała Akiyo Satorigi, była asystentka Yany Toboso. Ale na te części trzeba było poczekać, zgodnie z zapowiedziami Waneko, aż do października.

Poprzednia część rozpoczęła wielką akcję skoordynowaną przez Ryugamine, która swoją konkluzję znajduje w finale tomu czwartego. Oto na ulicy w jednym miejscu, w jednym czasie pojawili się tłumnie tajemniczy The Dollars. A wielki plan Namie Tuż przed tym, gdy Namie zamierzałazmierzający do pozbycia się przeszkody na drodze ku wiecznej miłości brata. W centrum wszelkich intryg, problemów i kłopotów, które pojawiły się na stronach ostatnich trzech tomów Durarara!! zdaje się tkwić jedna, skradziona/zagubiona głowa.Aż trudno uwierzyć, że dotychczas zawiązane wątki – a było ich przecież wiele – łączy coś tak niezwykłego jak niezależnie istniejąca część ciała (jeśli można je tak nazwać) Celty.To, co zwyczajne (przynajmniej w kontekście Ikebukuro) zostaje splecione z tym, co nadprzyrodzone w jedną, spójną opowieść o ludziach poszukujących swojego miejsca na świecie. Pragnących spełnić swoje pragnienia, znaleźć sens istnienia, co czynią na własne, niekoniecznie legalne czy zdrowe sposoby.

Wraz z czytelnikiem dynamiczny rozwój sytuacji obserwuje nadworny psychopatyczny handlarz informacji Ikebukuro. Izaya wydaje się nie tylko wiedzieć więcej niż wszyscy pozostali bohaterowie, ale również coraz bardziej przypomina mózg operacji, który porusza pionkami na szachownicy – tych z protagonistów, których autor przedstawił swoim odbiorcom z imienia. Jako czytelnicy nie mamy na tym etapie żadnych wątpliwości, że wszystko, co do tej pory pojawiło się w mandze, miało znaczenie dla historii. Wszystkie wydarzenia, wszystkie spotkania (nawet te uwzględniające przypadkowe opady koszy na śmieci) prowadzą do finału pierwszej serii Drrr!!. W przeciwieństwie do długich serii shounen, nie ma tu miejsca na poboczne wątki czy zbyt długie retrospekcje. A to wszystko dzięki temu, że mamy do czynienia z adaptacją light novel. Daje to niezwykle zwartą, dynamiczną historię. Acz, co należy zauważyć, wymusiło również niekiedy pewne skróty, które są wciąż zrozumiałe, ale mogą okazać się konfudujące.

W Ikebukuro nigdy nie jest nudno – nie, kiedy na ulicach grasują: gang w kamuflażu, bezgłowy jeździec szukający głowy, tajemnice i niedopowiedzenia. Czy właśnie taki obraz próbuje przekazać Drrr!!, zrehabilitować wizerunek dzielnicy Tokio uznawanej za siedlisko przestępczości zorganizowanej? Skoro największy, będący miejską legendą gang  z nieznanym nikomu liderem zamiast siać postrach i zniszczenie pomaga mieszkańcom – to chyba nie może być aż tak źle, prawda? Być może. Na pewno jednak nie jest różowo. Ludzie giną, autorka Namie Yagiri sama się o to postarała. Wybuchają bójki, a psychopaci manipulują wszystkimi pionkami zza kulis. To jest jedna z mocniejszych stron Durarary!! – chociaż jest mangą shounen, a więc skierowaną do młodych odbiorców, nie jest idealistyczna, a przede wszystkim nie jest tak nierealistyczna, jak co poniektóre podobne jej historie. Balansuje więc pomiędzy tym, co zazwyczaj kieruje się do młodzieży a bardziej przyziemnym obrazem dzielnicy opanowanej przez gangi. A do tego jest zabawna.

Wydaje się, że – w przeciwieństwie do poprzednich tomów – czwarta odsłona pierwszej serii mangowej została narysowana znacząco słabiej niż poprzednie. Satorigi nie ma wciąż dość wprawy, aby jej rysunek był konsekwentny, dlatego zdarzają się jej kadry, w których twarze są zbyt duże, zniekształcone, nieintejconalnie przez to zabawne. Trochę za dobrze również oddała charakter Izayi – miejscami aż za mocno przypomina węża.

Pierwsza seria Drrr!! dobiegła końca – zamyka ją dynamiczny tom, pełen tak odpowiedzi na istotne pytania, jak i nowych pytań. Zwarty, zabawny, który można przeczytać jednym tchem, jeśli już wcześniej polubiło się socjopatycznych bohaterów wypełniających mangowe karty. Pozostaje czekać na drugą serię i mieć nadzieję, że któryś wydawca postara się zdobyć licencję na powieść.

Durarara!! - 4

Scenariusz: Ryohgo Narita
Rysunek: Akiyo Satorigi
Wydawnictwo: Waneko
Rok wydania polskiego: 8/2015
Oprawa: miękka w obwolucie
Papier: offset
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788364891359
Wydanie: I
Cena z okładki: 19,99 zł


blog comments powered by Disqus