"Dym. Pablopavo – wywiad graficzny" – recenzja komiksu

Autor: Mirosław Skrzydło
19 września 2016

Nietuzinkowo o znanym artyście

Marcin Podolec to jeden z najzdolniejszych rodzimych twórców komiksowych młodego pokolenia. Nie ma w tym cienia przesady – utalentowany artysta ma na swoim koncie kilka wyjątkowo interesujących albumów. Począwszy od rozbrajających perypetii przenikliwego szczura, zebranych w komiksie Kapitan Sheer, poprzez przerażające studium upadku życiowego wykolejeńca, czyli opowieści stworzonej we współpracy z doświadczonym scenarzystą Grzegorzem Januszem (Czasem), a skończywszy na przygnębiającej historii Wszystko zajęte. Popularny autor ma też na swoim koncie ciekawą opowieść Fugazi Music Club, o kultowym warszawskim klubie. Jego najnowsze dzieło, zatytułowane Dym, należy uznać za udany komiksowy reportaż o znanym muzyku.

Bohaterem recenzowanego komiksu jest Paweł Sołtys alias Pablopavo, wokalista reggae i raggamuffin, twórca popularnego zespołu Vavamuffin. Podolec i towarzyszący mu dziennikarz Marcin Węcławek (współautor książki Antologia Polskiego Rapu) niestrudzenie zbierali materiały do rzeczonego dzieła. Z dziennikarskim zacięciem oraz graficzną wirtuozerią zafundowali nam pierwszorzędną, wciągającą lekturę. W komiksie na pierwszy plan wysuwają się rozważania artysty i jego życiowe doświadczenia. Równie ważnym elementem są przemiany społeczno-polityczne zachodzące w Polsce w latach dziewięćdziesiątych, a także chwytliwe teksty piosenek Pablopavo, świetnie korespondujące z wartką opowieścią.

W niniejszym woluminie mamy do czynienia z doskonałym połączeniem wątków obyczajowych, humoru słownego i sytuacyjnego, filozoficznych dysput, a także psychodelicznych przeżyć protagonisty. Z dobrej strony prezentuje się klimat warszawskich blokowisk, pierwsze eksperymenty z narkotykami oraz spotkania z innymi ikonami sceny muzycznej. W Dymie piosenkarz jawi się jako niezwykle barwna postać kontrkultury, artysta nie dający się łatwo zaszufladkować, krytyk jarmarcznych gwiazdeczek i prostych rozwiązań. Album można postrzegać jako hołd złożony uwielbianemu autorowi – Podolec i Węcławek cierpliwie i z fascynacją wysłuchują anegdot z jego życia.

Warstwa graficzna komiksu prezentuje się bez zarzutów. Autor Wszystko zajęte już we wcześniejszych swych albumach udowodnił, że jest sprawnym ilustratorem. Efektownie rysuje bohaterów opowieści, a także elementy drugiego planu. Najlepsze wrażenie sprawiają całostronicowe kadry oraz rysunki, na których Pablopavo doświadcza pokręconych wizji. W komiksie znajdują się także zdjęcia muzyka oraz teksty jego piosenek, czyli elementy nadające komiksowi realistyczny ton. W kolorystyce dominują sepiowe oraz czarno-białe barwy.

Dym to dzieło niebanalne, pomysłowe i interesujące. Komiks, nie tylko dla wiernych fanów zespołu Vavamuffin, ale również miłośników oryginalnego, komiksowego dziennikarstwa. Album o podobnej sile wyrazu co Pinki Pawła Płóciennika. Polski rynek potrzebuje więcej takich apetycznych historii. Kolejny mocny punkt w dorobku Podolca. Brawo.

Ocena: 8/10

Dym - Pablopavo - wywiad graficzny

Scenariusz: Marcin Podolec, Marcin Węcławek
Rysunek: Marcin Podolec
Wydawnictwo: Karrot Kommando, Kultura Gniewu
Rok wydania polskiego: 5/2016
Liczba stron: 192
Format: 165x230 mm
Oprawa: miękka
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788364858321
Wydanie: I
Cena z okładki: 49,90 zł


blog comments powered by Disqus