Pamiętnik rozbitka - recenzja komiksu "Dziennik z zaginięcia"

Autor: Rafał Pawłowski
14 marca 2010

W nobilitującej oddanie pracy japońskiej kulturze nagłe porzucenie wykonywanego zajęcia to działanie mocno ekstrakwaganckie. Jeśli dodamy do tego decyzję o świadomym zostaniu bezdomnym - powoli nakreśli się przed nami wizerunek Hideo Azumy - wziętego rysownika mang, który pewnego dnia znika bez śladu i dopiero po jakimś czasie zostaje odnaleziony przez policję na peryferiach miasta. Nie mamy tu do czynienia bynajmniej z osobnikiem chorym psychicznie, choć jego wybór był podyktowany głęboką depresją. Autobiograficzny album Dziennik z zaginięcia to próba spojrzenia przez Azumę z dystansu na ten okres jego życia.

Oryginalnie wydany w 2005 roku komiks podzielony jest na trzy rozdziały. Pierwszy opowiada o codzienności bezdomnego: zdobywaniu pożywienia, papierosów, alkoholu, ubrań. W drugim rozdziale Azuma opisuje swoją ucieczkę w świat japońskich robotników, kiedy to opuszcza dom i jako niewykwalifikowana siła robocza dołącza do ekipy budowlanej. Trzeci z rozdziałów opowiada o pobycie rysownika w szpitalu na terapii antyalkoholowej.

Zaletą Dziennika z zaginięcia jest z pewnością jego zawartość fabularna, która udowadnia gatunkową pojemność, bądź co bądź, cały czas słabo znanej i dość schematycznie postrzeganej w Polsce mangi. Całość tej swoistej autobiografii utrzymana jest w konwencji autoironicznej. Mamy tu do czynienia z rodzajem rubasznej, wspominkowej opowieści weterana-alkoholika, który w opisie swoich przygód znalazł sposób na oswojenie osobistych problemów, co zresztą podkreśla na wstępie słowami "Ten komiks przedstawia pozytywne nastawienie do życia, przy jednoczesnym maksymalnym braku graficznego realizmu. – Realistyczne rysunki byłyby takie mroczne i dołujące". Choć poczucie humoru Azumy nie jest specjalnie wyrafinowane, poddane w lekkiej formie historyjki i momentami błyskotliwe obserwacje mogą bawić. Tym bardziej, że doskonale współgrają ze, stojącą na wysokim poziomie, plastyczną warstwą albumu.

Da się jednak wyczuć nutę fałszu towarzyszącą kolejnym epizodom. W tle rozgrywa się bowiem dramat, który, kreujący się na "równego gościa" Azuma pomija milczeniem. To jego relacje z żoną porzucaną bez słowa we wszystkich tych sytuacjach. Miejmy nadzieję, że dojrzeje do tego, by oswoić i tę część swojej biografii, i podzielić się nią z czytelnikami, których żegna obietnicą dokończenia swojej historii "następnym razem".

Dziennik z zaginięcia

Scenariusz: Hideo Azuma
Rysunek: Hideo Azuma
Wydawnictwo: Hanami
Rok wydania polskiego: 4/2009
Liczba stron: 206
Format: 150x210 mm
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-60740-23-1
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,00 zł


blog comments powered by Disqus