Recenzja komiksu "Biocosmosis: Quiciuq"

Autor: Michał Błażejczyk
14 sierpnia 2008

www.gildia.pl
Biocosmosis: Emnisi - 3 - Quiciuq.
Dostępność: 24h
Cena: 17,40 zł 27,70 zł
dodaj do koszyka

W ostatnich miesiącach ukazały się dwa albumy, związane z serią Biocosmosis: Emnisi Antologia #1 i Quiciuq. Ten drugi to trzeci pełny tom cyklu, natomiast Antologia to zeszyt o mniejszej objętości, czarno-biały, zawierający dwie krótsze opowieści i szereg dodatkowych informacji o świecie Entirum.

Pod względem zawartości, Antologia jest stosunkowo nierówna. Pierwsza komiksowa historia, Tolaki cz. 1, to wątek poboczny fabuły pierwszego tomu Biocosmosis, w całości poświęcony walce kilkorga pracowników fizycznych portu kosmicznego z Noktoornem, zanim jeszcze zmierzył się z nim emnich Enone. Takie przewlekłe sceny walki do mnie słabo przemawiają, momentami miałem też trudności z dokładnym śledzeniem akcji - ciągle zmieniające się ujęcia i dynamiczne kadrowanie nie zawsze pozwalały jednoznacznie określić, kto, kogo, gdzie i którędy.

O wiele bardziej udana wydała mi się druga krótka opowieść z Antologii - Url Kobolt. Wprowadza ona do serii nowy nośnik napięcia: zamiast politycznych knowań i efektownych bijatyk jest w nim psychologia. Bohaterem jest pierwszy w Biocosmosis emnich, który nie jest nieskazitelny moralnie - a w dodatku jego skaza jest bardzo interesująca, gdyż wyraźnie nawiązuje do postaw niektórych kapłanów znanych nam religii.

Ogromną zaletą Antologii jest zawarte w niej kalendarium najważniejszych wydarzeń z historii świata Entirum. Jest ono momentami może zbyt szczegółowe, ale pozwala umieścić wydarzenia z dwóch pierwszych tomów w kontekście historycznym, politycznym i społecznym. Jest to również dowód, że seria faktycznie ma ambicje być poważną space operą, a nie zbiorkiem słabo powiązanych epizodów, skupionych na bijatykach.

Zaskakujące - ale zarazem ciekawe - jest natomiast w Antologii to, że pozbawione koloru rysunki Cabały zdecydowanie tracą na atrakcyjności. Brak koloru uwypukla każde drobne potknięcie rysownika i podkreśla wagę koloru dla oprawy plastycznej serii.

Quiciuq jest kontynuacją tendencji stylistycznych, zarysowanych w Antologii. Na planetę Altomerrę przybywa tytułowy emnich, potężny telepata, i zostaje wplątany w telepatyczno-filozoficzny pojedynek z tajemniczym mężczyzną, mieszkającym w odległym zakątku planety. Pojedynek przebiega i kończy się w nieoczekiwany sposób; album kończy się efektownym zawieszeniem akcji, co wydaje się potwierdzać fabularne ambicje autorów serii.

Jest to zatem nawiązanie stylistyczne do Urla Kobalta z Antologii - i zarazem odejście od konwencji dwóch pierwszych albumów - w tym sensie, że ciężar fabuły został przesunięty w stronę psychologii i filozofii. Oczywiście, wykorzystanie tych elementów to w fantastyce naukowej nic nowego, bo już choćby w Gwiezdnych wojnach George Lucas zaserwował nam inteligentnie zbalansowaną dawkę akcji, polityki i filozofii - ale z drugiej strony wiele jest filmów, seriali, książek i komiksów pokazujących, że zrobienie tego w nienudny i nieirytujący sposób wcale nie jest takie proste.

Po pewnym rozczarowaniu, jakim był Savas, Quiciuq jest dowodem, że Biocosmosis to jednak projekt zakrojony bardzo ambitnie - i to nie tylko pod względem fabularnym. Seria nie wzbudza u mnie może całkowitego entuzjazmu - za sprawą na przykład braku odniesień do społecznej warstwy świata Entirum, całkowitego skupienia się na działaniach elit i zastosowania bardzo konwencjonalnych rozwiązań politycznych - innymi słowy, bardzo konserwatywej wizji świata przedstawionego. Trzeba jednak przyznać, że to naprawdę dobre komiksy fantastyczno-naukowe głównego nurtu - czyli typu, którego na polskim rynku jak dotąd brakowało. Jak się do tego doda, że kolejne tomy ukazują się regularnie i są profesjonalnie zrealizowane, to okaże się, że chcieć to móc i że wieczne narzekania na realia rynkowe i inne obiektywne trudności to tylko wymówki tych, którym po prostu nie chce się przyłożyć.

Biocosmosis: Emnisi - 3 - Quiciuq

Scenariusz: Edvin Volinski
Rysunek: Nikodem Cabała
Kolor: Grzegorz Krysiński
Wydawnictwo: Pro-Arte
Rok wydania polskiego: 3/2008
Liczba stron: 48
Format: A4
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-924721-5-5
Wydanie: I
Cena z okładki: 27,70 zł

Podyskutuj na forum!




blog comments powered by Disqus