Recenzja komiksu "Ern"

Autor: Tomasz Nowak

Poszukiwanie własnej tożsamości oraz zmagania o obalenie tyrana i przywrócenie sprawiedliwości, to motywy niezwykle licznie zapładniające wyobraźnie twórców fantasy. Stworzony przed ponad pięciu laty świat Ern z tej konwencji wyłamuje się głównie jakością rysunków.

Cała, nasycona wydarzeniami historia pozbawionego bezprawnie władzy Bernona Ardy wydaje się stanowczo zbyt obszerna na liczbę stron przewidzianych dlań przez autorów. Mamy tu w efekcie do czynienia z narracją "stroboskopową", co przy dodatkowym przemieszczaniu akcji w czasie, utrudnia niekiedy śledzenie wątków fabuły.

Niewątpliwą zaletą komiksu są ilustracje. Czarno-białe, wyraziste i w znakomitej większości dopracowane w szczegółach, ciekawie skomponowane. Warto, a nawet trzeba przyjrzeć im się bliżej, dokładniej, gdyż ich uważne śledzenie niezbędne jest dla zrozumienia akcji, czasem również jednoznacznej identyfikacji postaci.

Komiks polski podąża własnymi ścieżkami. Ern pomaga te ścieżki prześledzić z pewnej perspektywy – czasu oraz ewolucji warsztatu autorów, których bieżące prace dostępne są obecnie w prawie każdym kiosku z prasą.

Ern

Scenariusz: Andrzej Rębosz
Rysunek: Jerzy Ozga
Wydawnictwo: Zin Zin Press
Rok wydania polskiego: 2001
Liczba stron: 48
Format: A4
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN: 8390890712
Wydanie: I
Cena z okładki: 14,80 zł
Materiały powiązane:




blog comments powered by Disqus