Rozrachunek - recenzja komiksu "Ethel i Ernest. Prawdziwa historia"

Autor: Aleksander Krukowski
2 stycznia 2015

www.gildia.pl
Ethel i Ernest. Prawdziwa historia.
Dostępność: 24h
Cena: 38,50 zł 55,00 zł
dodaj do koszyka

Raymond Briggs to niezwykle znany, uznany i ceniony artysta brytyjski. Wielokrotnie nagradzany jako ilustrator oraz autor komiksów i książek dla dzieci. Jego dzieła często adaptowane były na inne media, z wielkim ekranem włącznie. W Polsce jednak pozostaje praktycznie nie znany. Na nasz rynek wprowadza go dopiero teraz Wydawnictwo Komiksowe, proponujące Ethel i Ernesta – jeden z ważniejszych, choć może nie najbardziej popularnych komiksów Briggsa.

Bardzo trudno skrytykować komiks, który na Wyspach cieszy się tak wielkim uznaniem. I to zarówno ze strony publiczności, jak i krytyki. Ta druga wpłynęła i na polską recepcję dzieła, składającą się niemal z samych zachwytów. Sprawy nie ułatwia fakt, że Ethel i Ernest to historia rodziców Briggsa, a krytyka bohaterów w ten sposób skonstruowanych wydaje się czymś niewłaściwym. Stąd mówi się szeroko o pięknie i cieple emanującym z historii długiego związku angielskiej pary. Prostotą nazywa się prostactwo, dobrodusznością naiwność, nostalgią zacofanie.

Często też umyka recenzentom relacja pomiędzy parą bohaterów a ich synem – autorem komiksu. Choć rozkład akcentów doskonale ilustruje okładka, na której mały Reymond zaledwie wygląda przez okienną szybę zza ramienia ojca, to przecież narodziny syna były ważnym momentem w życiu tytułowej pary. Przez większość czasu Raymond znajduje się w tle, fizycznie nieobecny lub narracyjnie nieważny, aż do momentu dorosłych wyborów: małżeństwa ze schizofreniczką i obrania ścieżki kariery plastycznej. Zwłaszcza ten drugi wybór budzi zastrzeżenia rodziców, którzy chętniej widzieliby go w "uczciwej", stabilnej i dobrze płatnej pracy. Przesadą jest chyba powtarzana mantra o Ethel i Ernescie jako "bohaterach dnia codziennego" czy nawet "bohaterach prywatnych", bo ich bohaterstwo jest trudne do zlokalizowania i raczej naciągane.

Są za to biernymi świadkami historycznych wydarzeń – wielkiego kryzysu, wojny, przemian społecznych, ekonomicznych i technicznych. Ale i te przemiany nie są tematem utworu. Pojawiają się jakby przy okazji, stanowią wciąż zmieniające się tło dla tego, co w Prawdziwej historii niezmienne, czyli dla głębokiego związku dwojga ludzi, którzy żyją w spokoju i harmonii, pomimo różnic w poglądach, pomimo galopującej, nieraz niebezpiecznej rzeczywistości ich otaczającej.

Ethel i Ernest odbiega od typowego komiksu także pod względem sposobu obrazowania, stylistyki i samego wykorzystania medium. Nie ma w nim narracyjnej ciągłości, to znaczy na kartach utworu znajdujemy luźne scenki z życia państwa Briggsów. Uwagę zwraca także zbyteczność warstwy graficznej. Ethel i Ernest. Prawdziwa historia zasadza się na dialogach pomiędzy tytułowymi postaciami – dialogach, które w zdecydowanej większości byłyby w pełni zrozumiałe, gdyby pominąć grafikę. Ta więc stanowi jedynie formę ilustracji do tekstu. Zresztą sama kreska użyta przez Briggsa z ilustracjami z książek dla dzieci bardzo się kojarzy, choć Ethel i Ernest to propozycja dla dorosłych czytelników.

Ethel i Ernest. Prawdziwa historia wydaje mi się komiksem mocno przecenianym, co nie znaczy od razu, że złym. Nie jest to po prostu komiks wybitny. Peany krytyki tworzone są na wyrost, ale wciąż warto po niego sięgnąć. Briggsowi nie brakuje humoru i zdrowej ironii w obrazowaniu własnych rodziców. Z pewnością jest to dzieło ważne dla autora, które stanowi pewnego rodzaju rozrachunek. Rozrachunek właśnie, a nie hołd.

Ethel i Ernest - Prawdziwa historia

Scenariusz: Raymond Briggs
Rysunek: Raymond Briggs
Tłumaczenie: Grzegorz Ciecieląg, Wojciech Szot
Wydawnictwo: Wydawnictwo Komiksowe
Rok wydania polskiego: 8/2014
Tytuł oryginalny: Ethel and Ernest. A True Story
Wydawca oryginalny: Jonathan Cape
Rok wydania oryginału: 1998
Liczba stron: 104
Format: 155x225 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-936037-9-4
Wydanie: I
Cena z okładki: 55 zł


blog comments powered by Disqus