Blaknące wspomnienia - recenzja komiksu "W poszukiwaniu Piotrusia Pana"

Autor: Przemek Szymczak
31 marca 2012

Tytuł komiksu może początkowo zaprowadzić czytelnika na niewłaściwy trop. W poszukiwaniu Piotrusia Pana nie ma w sobie niczego z opowieści typowo fantastycznej ani z realizmu magicznego. Można jednak powiedzieć, że jest podróżą do innej krainy – w szwajcarskie Alpy z roku 1930-go.

To przeniesienie w czasie i przestrzeni jest największą zaletą komiksu. Zarówno od strony graficznej jak i merytorycznej odtwarza on wiernie realia epoki. Czytelnik ma okazję przyjrzeć się bliżej życiu mieszkańców górskiej wioski, zajrzeć do wnętrz ich domów i poznać obyczaje.

Od strony graficznej komiks prezentuje się nieco surowo, co w tym przypadku jest dużą zaletą. Nie należy, oczywiście, utożsamiać słowa „surowo” ze słowem „brzydko”. Kadry są przemyślane i dopracowane, postacie mają w sobie dużo życia, ale to co najbardziej urzeka w rysunkach to krajobraz. Bernard Cosey podejmuje się trudnego zadania próbując oddać charakterystykę górskiego zimowego krajobrazu, wypełnionego z jednej strony ogromnymi pustymi obszarami śniegu, a z drugiej skomplikowanymi załamaniami terenu, tym labiryntem linii, których zdaje się być tym więcej im dłużej się patrzy. W rysunkach widać jednak dużą dyscyplinę. Cosey szkicuje góry zdecydowanymi kreskami wyraźnie je tym samym określając, pozostawia dokładnie tyle bieli, by zaznaczyć obecność dużej ilości śniegu. W rezultacie możemy podziwiać piękne widoki.

Miejscami wydaje się, że rwie się połączenie między tekstem a obrazem. Opowiadają różne historie, gubi się gdzieś ta spójność słowa i grafiki, która jest podstawą narracji komiksowej. Pomiędzy doskonale oddanymi krajobrazami górskimi czai się chaos, narracja się zacina, informacje podawane są czytelnikowi czasami dosyć losowo.

W wyniku tego W poszukiwaniu Piotrusia Pana to komiks dosyć nierówny. Ma swoje wielkie momenty, ale może też nudzić. Fabuła zaczyna nabierać rumieńców dopiero po przeczytaniu około jednej trzeciej komiksu. Historia jest dosyć prosta i wrażenie, jakie pozostaje po lekturze porównać można do wspomnień z wizyty w innym kraju, gdzie nie wszystko było idealne, ale po pewnym czasie pozostaje miły kolaż złożony z widoków i fragmentów wspomnień. Taki obraz to dobra ocena dla dzieła Bernarda Coseya, ale trochę za mało jak na komiks określany jako jeden z mistrzowskich.

Plansze Europy - 14 - W poszukiwaniu Piotrusia Pana

Scenariusz: Cosey
Rysunek: Cosey
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 9/2009
Tytuł oryginalny: A la recherche de Peter Pan
Wydawca oryginalny: Lombard
Rok wydania oryginału: 1984
Liczba stron: 119
Format: A4
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-237-3619-6
Wydanie: I
Cena z okładki: 75 zł


blog comments powered by Disqus