"Eksterminator 17" – recenzja komiksu

Autor: Dominik Szcześniak
18 lutego 2017

www.gildia.pl
Eksterminator 17.
Dostępność: 24h
Cena: 40,50 zł 45,00 zł
dodaj do koszyka

Brakujący element

Enki Bilal – klasyk światowego komiksu – ma w Polsce oddanych fanów, którzy zaznajamiali się z jego twórczością jeszcze w czasach kserowanych zinów. Posiłkując się czarno-białymi kadrami lichej jakości oraz znacznie lepszymi fragmentami zamieszczanymi w nielicznych magazynach, czytelnicy tworzyli legendę mistrza, która pozytywnie zweryfikowana została dopiero w momencie, gdy wydawnictwo Egmont Polska rozpoczęło regularne publikowanie prac pochodzącego z Jugosławii artysty. Trylogia Nikopola, Tetralogia Potwora, Legendy naszych czasów, tworzone wesół z Pierre’em Christinem czy wreszcie trylogia Krwotoku – w tym urodzaju najbardziej znanych albumów mistrza tylko jeden wciąż pozostawał bez polskiej wersji językowej – Eksterminator 17, ze scenariuszem Jean-Pierre’a Dionetta. Pod koniec 2016 roku do Polski sprowadziło go wydawnictwo Kurc.

Eksterminator 17 to klasyk komiksu frankofońskiego. W oryginale komiks został wydany w 1979 roku w magazynie "Metal Hurlant". Od tego czasu Bilal odszedł od stylistyki z lat młodości w bardziej autorskie, poetyckie i nie tak szczegółowo graficznie realizowane rzeczy. Bilal, autor strony wizualnej albumu, rysownik, scenarzysta, reżyser i wizjoner komiksu, jest tu u szczytu formy. Choć lepiej chyba byłoby powiedzieć, że u jednego z wielu szczytów, jakie zdarzało i wciąż zdarza mu się mieć. Znakomite futurystyczne projekty, posępne twarze i drobiazgowa kreska robią wrażenie.

Za zgrzyt zaprezentowanej w Polsce wersji komiksu można uznać kolorystykę – zremasterowaną w stosunku do oryginału. Jak to zazwyczaj bywa, pierwsze wersje są najlepsze. Tutaj cudowne płaskie barwy zastąpiono komputerowymi, skutkiem czego koneserzy mogą nie być zadowoleni. Pomijając jednak ten aspekt komiksu, sama kreska po latach broni się wyśmienicie.

Jeśli zaś chodzi o scenariusz Dionneta, to choć jest to idealny materiał na zestarzenie się bez godności, trzyma poziom. Wydawca sugeruje, że Eksterminator 17 jest niejako zwiastunem Blade Runnera, ponieważ w obu tych utworach pada pytanie o człowieczeństwo. W komiksie Dionneta i Bilala tytułowy android Eksterminator 17 staje się mesjaszem sztucznych istot, który ścigany przez wrogie siły przemierza wszechświat, równie często prowadząc dysputy teologiczne, co korzystając ze swej siły i sprawności.

Warto nadmienić, że Eksterminator 17 doczekał się kontynuacji, która pod szyldem Trylogii Ellisa ukazała się w latach 2003-2008. Scenariuszem ponownie zajął się Dionnet, ale ilustracje zamiast Bilala wykonał dobrze znany w Polsce Igor Baranko.

Ta space opera w czasie swojego powstania była wydarzeniem. Dziś wciąż potrafi zainteresować, choć z oczywistych względów nie można jej traktować jako dręczącego utworu, w niekonwencjonalny sposób mierzącego się z trudnym zagadnieniem. Na pewno jest to jeden z najlepszych graficznie komiksów Bilala, z wieloma kadrami, które zostają na długo w pamięci. Publikacja wydawnictwa Kurc to idealny brakujący element biblioteki mistrza światowego komiksu w Polsce.

Eksterminator 17

Scenariusz: Jean-Pierre Dionnet
Rysunek: Enki Bilal
Kolor: Dan Brown
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Wydawnictwo: Kurc
Rok wydania polskiego: 10/2016
Tytuł oryginalny: Exterminateur 17
Wydawca oryginalny: Les Humanoïdes Associés
Rok wydania oryginału: 1979
Liczba stron: 64
Format: 210x295 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788392138785
Wydanie: I
Cena z okładki: 45 zł


blog comments powered by Disqus