Recenzja komiksu "Baśnie: Arabskie noce (i dnie)

Autor: Mirosław Skrzydło
Korekta: Bartosz Czartoryski
30 września 2010

www.gildia.pl
Baśnie - 7 - Arabskie noce (i dnie).
Dostępność: 3-4 dni robocze
Cena: 34,90 zł 49,90 zł
dodaj do koszyka

Mało jest serii komiksowych prowadzonych od pierwszego do ostatniego zeszytu przez tego samego autora, nieustannie prezentujących wysoki poziom artystyczny. Sztuka ta na pewno udała się Garthowi Ennisowi w obrazoburczym "Kaznodziei" oraz Neilowi Gaimanowi w mitologicznym "Sandmanie". "Baśnie" Billa Willinghama od tomu piątego ("Cztery pory roku") złapały lekką, acz pogłębiającą się z rozdziału na rozdział, zadyszkę. Czy "Arabskie noce (i dnie)" są w stanie wyciągnąć serię z przepaści, w którą wpadła?

Do Baśniogrodu przybywa delegacja z Dalekiego Wschodu (konkretnie z egzotycznego Bagdadu)  w osobie samego księcia Sindbada, towarzyszącego mu czarnoksiężnika Jusufa oraz grupy oddanych niewolników i, rzecz jasna, ponętnych niewolnic. Jest jeszcze coś, co może zagrozić istnieniu całego Świata - istota praktycznie w całości stworzona z czystej magii. Jak Baśniowcy przyjmą niespodziewanych gości i czy potężny dżin zostanie wypuszczony na wolność, by siać spustoszenie? Jest to jeden z nielicznych problemów z jakimi muszą się borykać bohaterowie cyklu. Oprócz tego obserwujemy postępujący chaos organizacyjny, spowodowany przez rządy nieudolnego burmistrza - Księcia Uroczego. Po zagrożeniu ze strony Adwersarza oraz przygotowaniu do spodziewanej walki nic nie pozostało - jakby wszyscy zapomnieli o czyhającym niebezpieczeństwie i groźbie ataku drewnianych żołnierzy (jak miało to miejsce w najlepszym z, do tej pory wydanych u nas, tomie czwartym - "Marsz drewnianych żołnierzyków"). Autor "Baśni" wolał po raz wtóry skupić się na przeżyciach i rozterkach uczuciowych poszczególnych postaci. Wartkiej akcji i zaskakujących wolt w tomie siódmym mamy niestety jak na lekarstwo.

Za stronę graficzną czteroczęściowych  "Arabskich nocy (i dni)" odpowiada Mark Buckingham, którego zręczna, elegancka i barwna kreska całkowicie pasuje do klimatu fantasmagorycznych opowieści Willighama. Szkoda, że wspomniany rysownik nie jest odpowiedzialny za stronę wizualną wszystkich zeszytów serii. Gdyby tak było, "Baśnie" w końcowej ocenie zasłużyłyby na notę przynajmniej o stopień wyższą.  

Ilustracje w noweli "Ballada o Rodneyu i June" są równie drewniane i pozbawione ikry jak jej tytułowi bohaterowie. Ich twórca Jim Fern obok Davida Hahna (odpowiedzialny za rysunki w opowieści "Sprytny Jasio" z tomu szóstego "Strony rodzinne") prezentuje najsłabszy poziom artystyczny w fantastyczno-obyczajowej serii "Baśnie". Ich niemrawe kadry psują starannie dopracowaną narrację niezawodnego Billa Willinghama oraz efektowne i dynamiczne okładki fenomenalnego Jamesa Jeana. Sama przypowieść o wystruganych z magicznego drewna istotach, które zaczynają przejawia zupełnie ludzkie uczucia (wszechobecna w serii miłość), mimo przewidywalnego zakończenia, prezentuje się dosyć okazale. Wrażenie robią sceny gdy Rodney i June starają się zachowywać jak ludzie, co w ich przypadku jest zadaniem karkołomnym, wręcz niemożliwym. Szkoda, że Willingham nie poszedł dalej tą drogą, wybierając ścieżkę na skróty.

"Arabskie noce (i dnie)"  nie wybijają się ponad średni poziom dwóch poprzedzających ją tomów ("Cztery pory roku" oraz "Strony rodzinne").  Nowe wątki nie są aż tak interesujące by przekonać potencjalnych czytelników do tej, bądź co bądź, popularnej i cenionej na świecie serii (kilka znaczących nagród, w tym najważniejsze - nagrody Eisnera). Są dwa hipotetyczne rozwiązania tej kwestii. Albo Willingham zużył wszystkie naboje świetnych pomysłów na pierwsze cztery tomy i teraz strzela wyłącznie ślepakami, albo postanowił uśpić czytelników i niespodziewanie przebudzić ich w następnych odsłonach "Baśni"?

Miejmy nadzieję, że sprawdzi się ten drugi scenariusz, a Bigby Wilk nareszcie powróci do serii, która bez niego praktycznie nie ma racji bytu. "Baśnie bez Wilka to żadna zabawa", powiedziała moja koleżanka, z którą trudno się nie zgodzić.

Baśnie - 7 - Arabskie noce (i dnie)

Scenariusz: Bill Willingham
Kolor: Daniel Vozzo
Szkic: Mark Buckingham
Tusz: Jimmy Palmiotti
Okładka: James Jean
Tłumaczenie: Krzysztof Uliszewski
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 7/2010
Tytuł oryginalny: Fables: Arabian Nights (and Days)
Wydawca oryginalny: DC Comics - Vertigo
Rok wydania oryginału: 2006
Liczba stron: 144
Format: 170x260 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788323737063
Wydanie: I
Cena z okładki: 49,90 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus