"Fatale. Klątwa dla demona" – recenzja komiksu

Autor: Jerzy Łanuszewski
7 listopada 2016

www.gildia.pl
Fatale - 5 - Klątwa dla demona.
Dostępność: 24h
Cena: 47,00 zł 59,00 zł
dodaj do koszyka

Kobieta fatalna żegna się i odchodzi

Historia Josephine dobiega końca. Tajemnicza kobieta fatalna planuje dokonanie ostatecznego rytuału i uwolnienie się od prześladującej ją bestii. Co przyniesie konfrontacja z jej demonicznym adwersarzem? Jaka rola przypadnie Nicolasowi Lashowi?

Po skończonej lekturze widać, że Ed Brubaker miał od początku fabułę Fatale starannie rozplanowaną. Cała historia była prowadzona w odpowiednim tempie, autor serwował kolejne informacje we właściwym momencie, powoli odsłaniając całą tajemnicę. Swobodnie żonglował liniami czasowymi, pokazując złożoność tej opowieści. Wszystko jest tak, ja być powinno – bez zbędnych dłużyzn, ani zbytniego pośpiechu. Brubaker nie raz udowodnił, że wie, jak opowiadać historie i w Fatale tylko potwierdza swoje umiejętności.

Zgodnie z tytułem – w komiksie główna oś fabularna obraca się wokół kobiety fatalnej. Brubaker rozbudowuje ten znany motyw. W jego ujęciu siła oddziaływania Josephine na mężczyzn jest jak najbardziej konkretna, a pochodzenie tej mocy określone. Tworząc swój cykl scenarzysta korzystał z wielu klisz – zarówno tych właściwych dla czarnego kryminałów, jak również tych kojarzonych z horrorem. Łącząc je oraz twórczo modyfikując, udało mu się stworzyć opowieść świeżą i intrygującą. Tajemnicze kulty, monstra z innych wymiarów (silnie nawiązujące do twórczości Lovecrafta), mroczne strony Ameryki, czarna magia, ludzkie pragnienia i żądze – odpowiednie połączenie tego wszystkiego sprawiło, że Fatale to udana seria, która powinna zadowolić każdego miłośnika ambitniejszego horroru. Kreując atmosferę grozy, twórca nie zaniedbał charakterów postaci. Od samego początku kładł na to duży nacisk, a kolejne rozdziały jeszcze te osobowości rozbudowywały.

Przez cały cykl pisarz utrzymywał zaciekawienie odbiorcy, każąc mu wyczekiwać na następne odcinki. W piątym tomie umiejętnie domknął wszystkie wątki, pozwolił im wybrzmieć i dał czytelnikom całkiem satysfakcjonujące zakończenie. Pewnie wiele osób spodziewało się podobnego finału, ale ta przewidywalność nie odbiera zbytnio przyjemności płynącej z lektury. To bardzo dobrze napisana, subtelna opowieść grozy. Nie ma tu tutaj epatowania zbędną przemocą. Brutalność jest, owszem, ale nie stanowi ona istoty Fatale, służy jedynie jako podbudowanie poczucia zagrożenia. Główny akcent położony jest na wzbudzenie strachu przed nieznanym, przed siłami niepojmowalnymi dla zwykłych śmiertelników – zmasakrowane zwłoki to tylko dodatek.

Scenariusz nie miałby takiej mocy, gdyby nie rysunki Seana Phillipsa – a te z kolei wiele by traciły bez kolorów, nakładanych początkowo przez Dave’a Stewarta, a od trzeciego tomu przez Elizabeth Breitweiser. Te elementy idealnie ze sobą współgrają. Kreślone grubą kreską postacie, ponure scenerie, sugestywne gry cieni, zdeformowane potwory – wszystko to składa się na wybornie oddaną rzeczywistość grozy. Styl graficzny przez całą serię jest spójny i sprawdza się niezależnie od epoki, w której rozgrywa się akcja – Phillips wydobywa z każdej z nich elementy świetnie oddające ducha tamtych czasów.

Jeśli ktoś jeszcze się waha przed sięgnięciem po Fatale – radzę brać, póki jest. To naprawdę dobrze napisana i narysowana opowieść grozy.

Fatale - 5 - Klątwa dla demona

Scenariusz: Ed Brubaker
Rysunek: Sean Phillips
Kolor: Elizabeth Breitweiser
Tłumaczenie: Robert Lipski
Wydawnictwo: Mucha Comics
Rok wydania polskiego: 6/2016
Tytuł oryginalny: Fatale: Curse the Demon
Wydawca oryginalny: Image Comics
Rok wydania oryginału: 2014
Liczba stron: 152
Format: 170x260 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788361319719
Wydanie: I
Cena z okładki: 59 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus