"Flash. Lekcje historii" – recenzja komiksu

Autor: Maciej Gierszewski
22 listopada 2017

www.gildia.pl
Flash - 5 - Lekcje historii.
Dostępność: 24h
Cena: 52,50 zł 75,00 zł
dodaj do koszyka

Flash dobiegł do mety

Oto Szkarłatny Sprinter, reprezentujący barwy New 52, dobiegł w Polsce do mety. Po bieżącym tomie, oznaczonym na grzbiecie cyfrą pięć, Egmont zamyka prezentację cyklu w naszym kraju. Warto nadmienić, że za oceanem seria The Flash (Volume 4) liczyła sobie łącznie pięćdziesiąt dwa zeszyty, które zebrano w dziewięciu tomach. Na szczęście polscy fani przygód obrońcy bliźniaczych miast w październiku mogli kupić "jedynkę", która reprezentuje Odrodzenie.

Nim przejdę do bardziej szczegółowego omówienia, chciałbym zauważyć, że tym razem w produkcji nie uczestniczył Francis Manapul – jego nazwiska nie znajdziemy ani wśród scenarzystów, ani rysowników. Rzecz zawiera trzy mniejsze, zamknięte i odrębne od siebie opowieści, a także tę tytułową. Wszystkie chronologicznie rozgrywają się przed wydarzeniami ukazanymi w Cofnąć czas czy Inwazja goryli. Pewnie dlatego w komiksie nie występują charakterystyczni antagoniści Flasha, ale w zamian możemy m.in. zaznajomić się z historią przyjaźni z Halem Jordanem (Green Lanternem). Ze względu na brak większej łączności z uprzednimi tomami po komiks mogą sięgnąć osoby, które nie czytały wcześniejszych przygód Barry'ego Allena.

Najciekawiej wypada główna fabuła, gdzie Sprinter musi zmierzyć się z duchem górnika, który terroryzuje Central City. Demon to żądny krwi seryjny morderca, który wbrew pozorom kieruje się pewną logiką przy wyborze ofiar. Jaką? Właśnie to musi odkryć nasz bohater, który nie Johnem Constantinem, dlatego w walce z nadprzyrodzonymi mocami wspierany jest przez Deadmana i Dom Tajemnic. Dodatkowo scenarzysta, Brian Buccellato, wkomponowuje w fabułę dwa interesujące wątki. Pierwszy dotyczy prawdziwego ojca Allena, a drugi tożsamości zabójcy jego matki. Całość poprowadzono solidnie i rzeczowo, historia jest mroczna i miejscami makabryczna – nie przypominam sobie żadnej innej, w której byłoby aż tyle martwych ciał i przemocy.

Omawiana odsłona pod względem wizualnym prezentuje się przeciętnie. Bez większych fuszerek, ale także bez szaleństw á la Manapul. Brak głównego rysownika wcześniejszej części cyklu jest mocno odczuwalny. Pochodzący z Filipin artysta, jak mało który rysownik, fenomenalnie opanował sztukę przedstawiania biegnącego Flasha oraz dynamicznego kadrowania. Wśród pięciu rysowników, którzy brali udział w produkcji bieżącego tomu, należy wyróżnić Patricka Zirchera, który posługuje się w miarę realistyczną kreską, a także nie stroni od eksperymentów z rozmieszczeniem kadrów na planszy.

Seria, która gościła w Polsce przez ostatnie czternaście miesięcy, miała lepsze (Cała naprzód) i gorsze (Rebelia łotrów czy Inwazja goryli) momenty. Niestety tych drugich było więcej.

Lekcje historii nie wybiją się jakoś szczególnie ani na plus, ani na minus. Rzecz należy oceniać jako średniej jakości produkcyjniak. Wypada mieć nadzieję, że w ramach Odrodzenia, scenarzyści fundują Flashowi bardziej fascynujące przygody.       

Flash - 5 - Lekcje historii

Scenariusz: Brian Buccellato
Rysunek: Patrick Zircher
Tłumaczenie: Tomasz Kłoszewski
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 6/2017
Tytuł oryginalny: The Flash Vol. 5: History Lessons
Wydawca oryginalny: DC Comics
Rok wydania oryginału: 2015
Liczba stron: 144
Format: 170x260 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328119574
Wydanie: I
Cena z okładki: 75 zł


blog comments powered by Disqus