Recenzja komiksu "Fun Home - Tragikomiks rodzinny"

Autor: Jerzy Szyłak
12 marca 2009

W posłowiu komiksu Fun Home (Od tłumaczy) Wojciech Szot i Sebastian Buła dość szczegółowo tłumaczą się ze swoich decyzji translatorskich i podają objaśnienia, które są nader pomocne w czytaniu komiksu, a w przedmowie (zatytułowanej Fun Home czyli żałoba po nieobecności) Izabela Filipiak wyjaśnia kim jest Alison Bechdel, skąd się wzięła i czemu nawet w rodzimych Stanach Zjednoczonych jest postrzegana jako osoba, która wzięła się "znikąd". Oba teksty ułatwiają lekturę, ale też ją - w pewnym stopniu - ukierunkowują i dlatego radziłbym przeczytać je dopiero po zapoznaniu się z samym komiksem.

Fun Home to komiks autobiograficzny - jak Persepolis, Maus czy Blankets. W ostatnich latach namnożyło się owych opowieści o sobie samych, co niewątpliwie ma związek z postmodernistycznym kryzysem zaufania do powieści i koncepcjami, że tekst literacki odsyła nas zawsze tylko do innych tekstów, nigdy zaś do rzeczywistości. W autobiografii twórca własną osobą zaświadcza, że mówi o tym, co zdarzyło się naprawdę, przeciwstawiając się zarzutowi, że jedynie żongluje konwencjami. Problem jednak w tym, że opowieść autobiograficzna także potrafi być silnie skonwencjonalizowana, uporządkowana w zgodzie z istniejącymi schematami snucia opowieści. Jeden czy drugi autor pod pozorem mówienia o sobie z łatwością może tworzyć historie oparte na wzorcach melodramatu, komedii pomyłek, powieści dydaktycznej, czy nawet pornografii (czego wyrazistym dowodem była antologia True Porn).

Psychologowie twierdzą, że snucie opowieści o sobie jest podstawowym sposobem gromadzenia i porządkowania życiowej wiedzy oraz najpowszechniejszym sposobem dokonywania autoprezentacji. Alison Bechdel doskonale zdaje sobie z tego sprawę i dlatego jej opowieść bardzo różni się od takich komiksów jak Persepolis czy Blankets. Pierwsza część jej opowieści (z siedmiu, które składają się na całość Fun Home) jest najbardziej tradycyjna: narratorka z pewnej perspektywy czasowej snuje wspomnienia o rodzinnym domu i swoim - jak dowiadujemy się z finału tej części - nieżyjącym już ojcu. Jako, że nie był to najlepszy z ojców, ton oskarżenia miesza się tu z tęsknotą za nieobecnym, ale snuta historia przybiera dość konwencjonalny kształt. Ale kolejne części opierają się na odkryciu nieznanych faktów z życia ojca i pragnieniu, by odnaleźć w przeszłości ich potwierdzenia. Pierwszą część zamyka stwierdzenie, że ojciec popełnił samobójstwo, a druga rozpoczyna się od słów: "Faktycznie nie ma dowodów na to, że mój ojciec popełnił samobójstwo". Ów "brak dowodów" przemienia narratorkę w detektywa, który tropi poszlaki, formułuje hipotezy i coraz dokładniej przygląda się przeszłości. Miedzy innymi szuka informacji w pamiętnikach, które prowadziła jako dziecko, ale w nich - zamiast faktów - odkrywa zupełnie inne opowieści, fałszywe tropy i zapiski, które same domagają się objaśnienia lub rozszyfrowania.

Na przełomie XIX i XX wieku Henri Bergson napisał, że ludzka pamięć ma naturę kinematograficzną, że człowiek sięgając w głąb własnej pamięci wydobywa z niej wspomnienia rozwijające się jak klisze. Alison też tak robi - ogląda swoje zapiski lub rodzinne fotografie i przypomina sobie różne zdarzenia z przeszłości i następnie używa ich do konstruowania kolejnych narracji, których bohaterami są w równym stopniu jej ojciec i ona sama. Niebagatelną rolę w owych opowieściach odgrywają książki, które oboje namiętnie czytają. To w tekstach literackich bohaterka odnajduje odzwierciedlenie siebie, swoich obaw, podejrzeń i marzeń. To dzięki tekstom literackim znajduje klucz do zrozumienia własnych wspomnień i model umożliwiający ich porządkowanie. Ale wszechobecność powieści, czytanych, analizowanych i komentowanych w komiksie, to także dyskretne przypomnienie, że to, co czytamy jest taką samą narracją, w równej mierze podyktowaną chęcią odsłonięcia jak i zasłonięcia prawdy. Fun Home to utwór literacki we wszystkich możliwych znaczeniach tego słowa.

Niebagatelny dla konstrukcji całej opowieści jest fakt, iż Alison Bechdel jest lesbijką, która poinformowała swoich rodziców o tym fakcie na kilka miesięcy przed śmiercią ojca. Pytanie o to, czy owo wyzwanie miało jakiś związek z samobójstwem jej taty unosi się nad całym komiksem, traci jednak na znaczeniu, gdy Alison dowiaduje się od matki, że ojciec miał skłonności homoseksualne i wielu młodych kochanków. Odkrycie tej tajemnicy sprawia, że bohaterka zaczyna szukać w przeszłości śladów tego, czego dotąd nie dostrzegała. Izabela Filipiak w przedmowie do komiksu pisze, że "ujawnianie okazuje się odruchem, którego nabywa się po tak zwanym coming oucie", ale wydaje mi się, ze to mylny trop.

Tym, co w ostateczności wyłania się z opowieści Alison Bechdel nie są tajemnice rodzinne, ale obraz epoki, a właściwie dwóch epok - tej, w której żył jej ojciec niosący skrywane brzemię własnej odmienności i tej, w której Alison radośnie i w sposób otwarty odkryła własną seksualną tożsamość. Jest to też obraz dwojga ludzi, którzy poszukują porozumienia, tym trudniej osiągalnego, że jedna z tych osób nie żyje. Jednak praca pamięci (a może trafniej byłoby ją nazwać pracą żałoby), jaką wykonuje Alison przynosi pożądany rezultat. Obraz ojca w ostatniej części komiksu zdecydowanie różni się (chyba na korzyść) od tego, jaki został zarysowany w początkowych partiach opowieści. Jest to przede wszystkim obraz bogaty w szczegóły i wielowymiarowy, ale zarazem jest on niejednoznaczny i nie dający się łatwo zdefiniować. Chciałoby się powiedzieć, że Bechdel ofiarowuje nam w swoim komiksie "samo życie", ale określenie to tak się zbanalizowało, że żadną miarą nie pasuje do tej na wskroś niebanalnej opowieści.

Fun Home - Tragikomiks rodzinny

Scenariusz: Alison Bechdel
Rysunek: Alison Bechdel
Tłumaczenie: Sebastian Buła, Wojciech Szot
Wydawnictwo: Abiekt.pl, Timof i cisi wspólnicy
Rok wydania polskiego: 3/2009
Tytuł oryginalny: Fun Home. A Family Tragicomic
Wydawca oryginalny: Houghton Mifflin
Rok wydania oryginału: 2006
Liczba stron: 240
Oprawa: twarda z obwolutą
Papier: matowy
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-61081-33-3
Wydanie: I
Cena z okładki: 50 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus