"Giant Days #1: Królowe dramy" - recenzja komiksu

Autor: Dagmara Trembicka-Brzozowska
16 maja 2018

www.gildia.pl
Giant Days - 1 - Królowe dramy.
Dostępność: 24h
Cena: 30,00 zł 40,00 zł
dodaj do koszyka

Królowe nadchodzą

Giant Days to ciekawe studium przypadku wydawniczego – komiks Johna Allisona zapoczątkowany jako internetowy spin-off internetowej serii trafił do wydawcy, zyskał nowych rysowników i podbił serca fanów papierowego czytania.

Allison specjalizuje się w komediach obyczajowych. Nie inaczej jest i teraz. Z wydanego przez Non Stop Comic Giant Days dowiemy się, że pierwszy rok studiów to nie przelewki – zwłaszcza dla naszych trzech bohaterek, Esther, Daisy i Susan. Esther de Groot przywędrowała na karty tego komiksu z flagowego projektu scenarzysty, Scary Go Round. To gotka, która hałaśliwie wkroczyła w życie dwóch pozostałych dziewczyn i szybko dała się poznać jako "królowa dramy" – gdzie się nie pojawi, tam dzieją się rzeczy co najmniej niespodziewane. Daisy jest społecznie wycofana i nieśmiała, bo aż do końca liceum uczyła się w domu, więc przyjaźń z Susan i Esther to dla niej furtka do nowego życia. Z kolei Susan, pozornie najnormalniejsza z dziewcząt, już na pierwszych kartach okazuje się być uwikłana nie tylko w dziwną relację z przyjacielem z dzieciństwa (aktualnie uznanym przez nią za arcywroga), ale też chorobliwie uzależniona od fajek.

Ta wybuchowa mieszanka charakterów zagwarantowała świetną lekturę. Pierwszoplanowe postaci są świeże, sympatyczne i na tyle różne od siebie, że wiemy, że to musi w końcu wybuchnąć – a mimo to siła przyjaźni wiąże je ze sobą w bardzo pozytywny sposób, aż miło czytać. Co ciekawe, mówimy tu o postaciach kobiecych – a te w komediach nieczęsto grają pierwsze skrzypce i jednocześnie są dobrze napisane. Niezgorzej wypadają bohaterowie drugoplanowi – czy to Giant Days jako studencka komedia sprawdza się znakomicie – jest dość zwariowana, pełna dramatycznej akcji, nieporozumień i złośliwości. Wątki dziewczyn splecione są bardzo zgrabnie i z pomysłem – Allison ma do tego rękę, podobnie jak do tworzenia postaci. Scenarzysta nie pozostawia luźnych wątków, wszystko ma tu swoje dokładnie określone miejsce. Efekt? Bardzo dobry: komiks jest lekki, przyjemny, zabawny i wciągający.

Jakkolwiek John Allison jest utalentowanym scenarzystą, tak doskonałą decyzją wydawnictwa BOOM! Studios było zatrudnienie do wersji papierowej kogoś innego do rysowania. Wersja internetowa komiksu jest kanciasta i raczej średnio atrakcyjna wizualnie – co innego wydanie off-line. Rysunki Lissy Treiman (na co dzień animatorki Disneya) są dopracowane i pełne ekspresji, a przy tym zachowują kreskówkowy styl charakterystyczny dla wielu webtoonów. Whitney Cogar z kolei bardzo dobrze poradziła sobie z kolorem – barwy są dobrane w punkt, nieprzytłaczające, współgrają z nastrojem komiksu.

Od strony technicznej także trudno cokolwiek zarzucić. Tłumaczenie Wojciecha Góralczyka jest bardzo naturalne i zachowuje smaczki, na które czasem można się natknąć, edytorsko komiks jest naprawdę dopracowany. Jedyne, czego być może brakuje, to skrzydełka przy okładce – kto zna koszmar pozaginanych, zmechaconych rogów okładek, ten to zrozumie. Poza tym komiks wydany na piąteczkę.

Pierwszy tom Giant Days to bardzo dobre wprowadzenie w zapowiadającą się naprawdę ciekawie serię. Oby w następnych albumach poziom nie spadł!

Giant Days - 1 - Królowe dramy

Scenariusz: John Allison
Rysunek: Lissa Treiman
Tłumaczenie: Wojciech Góralczyk
Wydawnictwo: Non Stop Comics
Rok wydania polskiego: 9/2017
Tytuł oryginalny: Giant Days Vol. 1
Wydawca oryginalny: BOOM! Box
Rok wydania oryginału: 2015
Liczba stron: 112
Format: 170x260 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788381101707
Wydanie: I
Cena z okładki: 40 zł



blog comments powered by Disqus