"Głębia. Zanim spali nas świt" – recenzja komiksu

Autor: Jerzy Łanuszewski
15 kwietnia 2018

www.gildia.pl
Głębia - 2 - Zanim spali nas świat.
Dostępność: 2-3 dni robocze
Cena: 31,50 zł 42,00 zł
dodaj do koszyka

Czekając na koniec świata

Utworów osadzonych w realiach postapokaliptycznych powstało już sporo i stale ich przybywa. Większość z nich to historie wtórne, odtwarzające schematy wypracowane lata temu. Cóż, specyfika gatunku sama nakłada pewne ograniczenia, z którymi gros autorów wcale nie chce walczyć. Głębia Ricka Remendera i Grega Tocchiniego nie jest od tych schematów wolna, jednak twórcom udało się odpowiednio nimi zagrać, tak by fabuła broniła się, a komiks mógł przyciągnąć uwagę trochę bardziej wybrednych czytelników.

Dostajemy świat, w którym ludzie, by uniknąć szkodliwego promieniowania słonecznego, schronili się na dnie oceanu. Założyli podwodne miasta – stamtąd wysyłali sondy, mające znaleźć zdatne do zamieszkania planety. Minęły tysiące lat i mało kto jeszcze wierzy, że uda się porzucić Ziemię. Jedną z takich osób jest Stel Caine, niepoprawna optymistka – gdy tylko dowiaduje się o powrocie sondy, wyrusza na powierzchnię. Droga będzie pełna niebezpieczeństw, a protagonistka zmierzy się z licznymi zagrożeniami, jakie skrywają morskie odmęty.

Drugi tom Głębi (Zanim spali nas świt) jest krótszy, to raptem cztery rozdziały. Tyle jednak wystarczyło, by pokazać specyfikę kolejnego podwodnego miasta – Voldin, gdzie zakazany jest optymizm i wszystkie treści przynoszące nadzieję. Ci, którzy je tworzą i rozpowszechniają, są bezwzględnie ścigani przez specjalne służby. Jak łatwo się domyślić, władcom Voldin misja Stel nie przypadnie do gustu.

Lubię Remendera. To twórca, który ma mnóstwo ciekawych pomysłów i potrafi je odpowiednio przekazać. Nie jest może absolutnym mistrzem, ale na scenie mainstreamowego komiksu zdecydowanie się wybija. W kategorii "wciągająca lektura" to jeden z mocniejszych zawodników. Kiedy tylko bierze się za swoje własne projekty (a nie robi kolejne fuchy dla Marvela), można być prawie pewnym, że dostarczy solidną historię. Taka właśnie jest Głębia: nieźle pomyślana (choć oparta na kilku sprawdzonych rozwiązaniach) oraz dobrze poprowadzona. Akcja jest szybka, obraz świata przedstawionego w miarę konsekwentny i spójny, postacie przyzwoicie napisane, a kolejne wątki zgrabnie się ze sobą łączą. Nie ma się do czego przyczepić.

Również warstwa graficzna stoi na przyzwoitym poziomie. Plansze Tocchiniego, okraszone kolorami Dave’a McCaiga wciąż robią pozytywne wrażenie. Rozmazane kształty i plamy barw wyglądają po prostu ładnie. Obrany styl elegancko podkreśla fakt, że akcja jest osadzona pod wodą (nawet jeśli dana scena ma miejsce w zamkniętym pomieszczeniu). Niestety, nie zawsze sprawdzają się jako nośnik narracji – miejscami wkrada się chaos, niektóre sceny bywają mało wyraźne, a twarze bohaterów momentami trudne do rozróżnienia.

Jednak jako całość druga część Głębi nie zawodzi. Wątki z pierwszego tomu odpowiednio się rozwijają, a nowe elementy sensownie rozbudowują świat przedstawiony. To bardzo solidny komiks środka – niby nic nadzwyczajnego, ale realizacja jest (niemalże) bez zarzutu. Widać też, że autorzy wkładają w serię dużo serducha. To się liczy. Mam nadzieję, że w kolejnych częściach nic się nie zepsuje.

Głębia - 2 - Zanim spali nas świat

Scenariusz: Rick Remender
Rysunek: Greg Tocchini
Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Wydawnictwo: Non Stop Comics
Rok wydania polskiego: 1/2018
Tytuł oryginalny: Low, Vol. 2: Before the dawn burns us
Wydawca oryginalny: Image Comics
Liczba stron: 112
Format: 170x260 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788381103350
Wydanie: I
Cena z okładki: 42 zł


blog comments powered by Disqus