"Star Wars: Legendy. Karmazynowe Imperium" – recenzja komiksu

Autor: Maciej Jasiński
17 listopada 2016

www.gildia.pl
Star Wars - Karmazynowe Imperium (wyd. II).
Dostępność: 2-3 dni robocze
Cena: 34,90 zł 49,99 zł
dodaj do koszyka

Kto zdradził Imperatora?

Ubrani w czerwone kombinezony, hełmy i płaszcze gwardziści Imperatora w filmowej trylogii Lucasa pojawiają się tylko przez kilka chwil. Po raz pierwszy dopiero w Powrocie Jedi w scenie wizytacji na budowie drugiej Gwiazdy Śmierci. To jednak wystarczyło aby przykuć uwagę fanów Gwiezdnych Wojen. Dopiero później - między innymi w komiksie Karmazynowe Imperium rozbudowano historię tej elitarnej formacji.

Akcja tego albumu rozpoczyna się siedem lat po zniszczeniu drugiej Gwiazdy Śmierci, a więc także mniej więcej rok po śmierci ostatniego z klonów Imperatora, co zostało przedstawione w wydanym ponownie w tym roku w Polsce komiksie Mroczne Imperium. To przypomnienie jest o tyle istotne, że główny czarny charakter Karmazynowego Imperium jest zdrajcą odpowiedzialnym właśnie za porażkę Imperatora - przekupił lekarza aby stworzył wadliwe klony. Tym renegatem jest członek gwardii Carnor Jax, który po zlikwidowaniu reszty swoich karmazynowych braci, tak naprawdę kontroluje tymczasową radę mającą rządzić Imperium. Jednak nie wszyscy członkowie gwardii zginęli, przeżył jeden - Kir Kanos, który poprzysiągł zdrajcy zemstę.

I to właśnie konflikt pomiędzy Kanosem i Jaxem jest główną osią fabularną tego albumu. Jednak scenarzyści zadbali także o dokładne przedstawienie szczegółów funkcjonowania gwardii Imperatora, zasad rekrutacji, tajników szkolenia czy wreszcie sposobu wyłaniania kandydatów godnych aby ochraniać Palpatine'a. Widać w tym wszystkim oczywiście wzorowanie się na formacji pretorianów ze starożytnego Rzymu, ale w porównaniu ze swoimi historycznymi poprzednikami, karmazynowi gwardziści musieli naprawdę poświęcić wiele, aby dostąpić zaszczytu służby. I już sam fakt zdrady swego przywódcy jest czymś niezwykłym, do czego mogła popchnąć chyba tylko chęć samodzielnego zdobycia podobnej władzy.

Pod względem grafiki też jest nieźle. Paul Gulacy dobrze radzi sobie z kadrami pełnymi akcji - pojedynkami, walkami i bitwami, w które obfituje ten komiks, ale równie dobrze rysuje też przestrzeń kosmiczną wypełnioną gwiezdnymi niszczycielami.

To już drugie wydanie tego komiksu z wydawnictwa Egmont. Pierwsze pojawiło się na rynku w 2002 roku. Nowe ma nie tylko inną okładkę, ale też bardziej żywe kolory, co w głównej mierze wynika zapewne z użycia kredowego papieru. Na plus należy też zapisać dodanie galerii okładek, których w pierwszym wydaniu zabrakło.

Karmazynowe Imperium to jeden z tych komiksów, które fani Star Wars po prostu powinni znać i posiadać w swojej kolekcji. Cieszy także zapowiedź Egmontu wydania dwóch kolejnych albumów z tej serii.

Ocena: 8/10

Star Wars (Egmont) - Karmazynowe Imperium (wyd. II)

Scenariusz: Mike Richardson, Randy Stradley
Rysunek: Paul Gulacy
Kolor: Dave Stewart
Tusz: P. Craig Russell
Tłumaczenie: Maciej Drewnowski
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 7/2016
Tytuł oryginalny: Star Wars: Crimson Empire
Wydawca oryginalny: Dark Horse Comics
Rok wydania oryginału: 2002
Liczba stron: 156
Format: 165x255 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328110441
Wydanie: I
Cena z okładki: 49,99 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus