Imperator kontratakuje – recenzja komiksu "Star Wars: Legendy. Mroczne Imperium"

Autor: Maciej Jasiński
28 kwietnia 2016

Mroczne Imperium to bez wątpienia jeden z najważniejszych i najlepszych komiksów ze świata Star Wars. Choć od jego premiery minęło niemal ćwierć wieku, to nie zestarzał się ani trochę. Co więcej, można zauważyć jak przedstawiona w nim historia okazała się inspirująca dla scenarzystów kolejnych filmów, włącznie z mającym premierą pod koniec ubiegłego roku Przebudzeniem mocy.

Akcja rozpoczyna się sześć lat po zniszczeniu drugiej Gwiazdy Śmierci. Rebeliantom wydawało się, że po śmierci Imperatora i Vadera, wojska Imperium zostaną pokonane. Tak się jednak nie stało, a co więcej zaczęły one rosnąć w siłę. Walki trwają między innymi na planecie Coruscant, na której toczona jest bitwa z wykorzystaniem machin kroczących AT-AT. Właśnie tam Luke Skywalker wyczuwa odradzającą się potęgę ciemnej strony mocy i postanawia zmierzyć się ze swoim przeznaczeniem.

Pomysł z klonowaniem Imperatora (wzorowany niewątpliwie na literackich i filmowych dziełach przedstawiających ideę sklonowania Adolfa Hitlera) został w komiksie ciekawie przedstawiony. Podobnie jak zmagania Luke’a z ciemną stroną Mocy, która próbuje przejąć nad nim kontrolę.

Jest w tym albumie wiele scen ważnych dla fanów Gwiezdnych Wojen. Pojawienie się Boby Fetta, który mówi, że wydał się nieco niestrawny sarlaccowi czy niszczenie AT-AT przy użyciu mocy. Są też motywy, które rozwinięto np. w Przebudzeniu mocy – jak choćby ta scena, gdy Leia przekonuje Luke’a, że jej dziecko będzie wielkim Jedi, a on będzie je szkolił.

Oprawa graficzna jest wspaniała. Cam Kennedy to jeden z najlepszych artystów, jaki ilustrował komiksy ze świata Star Wars. Jego rysunki są bardzo dynamiczne i mroczne, co podkreśla jeszcze kolorystyka. Duże wrażenie robią także sceny kosmicznych walk, precyzyjnie rozrysowane przez szkockiego grafika.

Mroczne Imperium ukazało się już kiedyś w Polsce. W 1997 roku wydawnictwo TM-Semic zaprezentowało ten komiks w trzech częściach – po dwa zeszyty w każdej. Jednak problemem (jak przypadku większości komiksów z tamtego wydawnictwa) była jakość druku – kiepskiej jakości papier sprawiał, że kolory różniły się mocno od oryginalnych, a czerń na wielu stronach była ledwie szara. Ta obecna edycja z Egmontu jest oczywiście dużo lepsza. Jedyny dla mnie minus tego wydania to brak oryginalnych okładek poszczególnych zeszytów zamieszczonych na końcu. Bardzo je lubię, zwłaszcza tę z piątego zeszytu, przedstawiającą klona imperatora trzymającego w ręku miecz świetlny.

Komiks Veitcha i Kennedy'ego to jeden z tych albumów, które każdy fan Gwiezdnych Wojen po prostu musi znać. Nawet jeśli posiada już edycję z 1997 roku, to warto zaopatrzyć się w nową. Dzięki lepszej jakości wydania można w pełni rozkoszować się doskonałą pracą, jaką wykonał artysta.

Ocena: 9,5/10

Star Wars (Egmont) - Mroczne Imperium

Scenariusz: Tom Veitch
Rysunek: Cam Kennedy
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 1/2016
Tytuł oryginalny: Dark Empire
Wydawca oryginalny: Dark Horse Comics
Rok wydania oryginału: 1997
Liczba stron: 152
Format: 165x255 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328110656
Wydanie: I
Cena z okładki: 49,99 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus