"Harley Quinn #3: Cmok, cmok, bang, dziab!" - recenzja komiksu

Autor: Aleksander Krukowski
11 lutego 2018

www.gildia.pl
Harley Quinn - 3 - Cmok, cmok, bang, dziab!
Dostępność: 2-3 dni robocze
Cena: 62,90 zł 89,99 zł
dodaj do koszyka

Narodziny gangu

Pomysł stworzenia tytułu wokół postaci Harley Quinn mógł początkowo wydawać się dość ryzykowny. Do tej pory przypisywano jej praktycznie jedną rolę: partnerki Jokera, bezgranicznie w nim zakochanej i znoszącej cierpliwie wszelkie jego zdrady i ataki. Decyzja pary scenarzystów, Amandy Conner i Jimmy'ego Palmiotti, by od pierwszego tomu, dość konsekwentnie, ukazać ją w oderwaniu od Jokera, była strzałem w dziesiątkę, bo pozwoliła napisać tę postać w zasadzie od nowa. Po pierwszym tomie, w którym Harley objęła we władanie podupadającą kamienicę czynszową, i drugim, w którym stworzyła duet z Powergirl, czas na trzecią odsłonę jej przygód.

Od razu zdradzę: zawartość tomu trzeciego, choć bogata, tylko w niewielkim stopniu obejmuje przygody z głównego korpusu solowej serii HQ. Konkretnie - to raptem trzy zeszyty. Reszta to dodatkowe historie, one-shoty, wydawane często na specjalne okazje. Mamy tu więc opowieści bożonarodzeniowe i walentynkowe. Takie posunięcie jest dyskusyjne. Te historie nieco dezaktualizują się czytane poza okresem zimowym a na dodatek spowalniają rozwój wydarzeń z głównej historii. I chociaż poszczególnym dodatkom nie można wiele zarzucić - są równie dobre, zaskakujące, pomysłowe i miejscami zabawne - to równowaga została tu zaburzona. Ale cóż... w przypadku Harley zaburzenia równowagi, rozumiane na wiele sposobów, to rzecz powszednia.

Przyznać trzeba, że wspomniane one-shoty dobitnie dowodzą bujnej wyobraźni scenarzystów. W jednej z historii ear-worm (dosł. "robal uszny"), czyli piosenka "wpadająca w ucho" i zakotwiczająca się w myślach bez względu na naszą wolę, zostaje potraktowany w sposób dość... dosłowny. Podobnie zresztą, jak realizowany przez Harley projekt zatrzymania czasu. A kiedy już sami zaczniecie nucić w myślach Last Christmas, ucieszy was zapewne kolejna, tym razem walentynkowa historia, w której panna Quinzel zrobi wszystko, by na aukcji dobroczynnej wylicytować randkę z Brucem Waynem. Zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałaby miłosna relacja między Harley Quinn a Batmanem? Nie? To dobrze o was świadczy, ale scenarzyści tej serii i tak zrobili to za was. A efekty tego mezaliansu wyrywa z butów.

W obrębie głównej historii Harley początkowo nie radzi sobie za dobrze. Ma sporo na głowie - od pracy zawodowej, przez zarządzanie czynszówką, po swoją drużynę wrotkarską i ambicje niesienia światu pomocy w sposób, w jaki niekoniecznie świat chce, by mu pomagano. Postanawia przyjąć asystentkę. Asystentkę? Przecież to Harley! Po co decydować się na jedną, skoro może ich mieć cały tuzin! Szybko okaże się, że nie jest to zwykła praca biurowa, ale istny gang. Tyle tylko, że w swej nowej odsłonie ich urocza przywódczyni będzie chciała ukierunkować go w stronę dobra i bohaterstwa.

Cmok, cmok, bang, dziab rozmienia się na drobne i to jest jego główną wadą. Zalet jednak jest więcej: niesłabnąca pomysłowość scenarzystów, różnorodność graficzna wynikająca z zaangażowania dużej ilości rysowników, lekki humor no i przede wszystkim - wciąż ciekawa kreacja głównej bohaterki. Wszystko to sprawia, że po trzeci tom warto sięgnąć, bez względu na to, jaką aktualnie mamy porę roku.

Harley Quinn - 3 - Cmok, cmok, bang, dziab!

Scenariusz: Amanda Conner
Rysunek: Darwyn Cooke, Chad Hardin
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 3/2017
Tytuł oryginalny: Harley Quinn Vol. 3: Kiss Kiss Bang Stab
Wydawca oryginalny: DC Comics
Rok wydania oryginału: 2015
Liczba stron: 204
Format: 170x260 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328119581
Wydanie: I
Cena z okładki: 89,99 zł


blog comments powered by Disqus