"Harley Quinn #5: Joker nie śmieje się ostatni" - recenzja komiksu

Autor: Aleksander Krukowski
30 marca 2018

www.gildia.pl
Harley Quinn - 5 - Joker nie śmieje się ostatni.
Dostępność: 24h
Cena: 52,50 zł 75,00 zł
dodaj do koszyka

Ostatnia prosta

Nowa seria o solowych przygodach Harley Quinn zbliża się powoli do końca (został nam jeszcze jeden tom do zrecenzowania). Odnowiony wizerunek Harley niektórym przypadł do gustu, innym nie. Dla mnie to bardzo dobrze zrealizowany komiks utrzymany w konwencji luźnej rozrywki, robiony zarazem w sposób konsekwentny i przemyślany. Jego twórcy, Jimmy Palmiotti i Amanda Conner, angażują wiele środków artystycznych by wywołać u nas zainteresowanie i uśmiech. Idzie im nieźle od samego początku i podobnie jest w piątym tomie.

Jedynym znaczącym minusem jest utrata pewnej świeżości, która z uwagi na długość serii musiała w końcu nastąpić. Scenarzyści niczym już nas nie zaskakują. Robią to, do czego zdążyli nas przyzwyczaić... ale robią to bardzo dobrze! Mamy tu nie zawsze wyszukane dowcipy, aluzje i odniesienia do kultury popularnej. Mamy zwroty do czytelnika i grę z komiksową konwencją. Mamy też świetne ilustracje, idealnie dopasowane do stylu komiksu: nieco kreskówkowe, bardzo kolorowe i różnorodne.

W obrębie fabuły zachodzi coś, co było ciążącą na całości białą plamą w konstrukcji nowej Harley, czyli rozrachunek z Jokerem. Obecny obiekt uczuć bohaterki, Mason Macabre, trafia do więzienia podejrzany o morderstwo. HQ próbuje wyciągnąć Masona, ale sytuacja tylko się pogarsza i chłopak trafia do Arkham. Cóż, wyciąganie ukochanych z tej instytucji to dla Harley nie pierwszyzna, ale wizyta tam oznacza spotkanie z Jokerem.

Relacja Harley i Jokera to skomplikowany temat, którego nie da się roztrząsnąć w jednym akapicie recenzji komiksu. Trudno też uporać się z nim na łamach komiksu, jeśli chce się zachować lekki i zabawny ton tej serii. Nie można jednak pominąć tego elementu, bez którego postać Harley byłaby niekompletna. Palmiotti i Conner wychodzą z tego problemu obronną ręką. Nowa Harley zrywa z przeszłością a to oznacza także konsekwentne zerwanie z Jokerem (noooo... przynajmniej do kolejnej historii!). Nie jest ono podbudowane szczególnymi rozważaniami, trudnym procesem pogodzenia z przeszłością ani niczym podobnym. Tutaj więcej jest akcji, niż myślenia. Może nie jest to należyte potraktowanie tematu z punktu widzenia całości uniwersum, ale pasuje do przyjętej konwencji bardziej, niż dzielenie zielonego włosa na czworo.

Na zakończenie krótszego tym razem tomu dostajemy jeszcze historyjkę o tym, jak Harley znalazła dżina i w jaki sposób próbowała wykorzystać swoje życzenia. To cykl absurdalnych scenek, w których nasza bohaterka (i jej scenarzyści) bardzo dobrze się sprawdzają.

Reasumując: piąty tom nie odbiega od całej serii. Jest lekki i pełen humoru. Jeśli podobały się wam wcześniejsze odsłony - spodoba i ta. A jeśli od początku kręciliście nosem na HQ, nic się nie zmieni.

Harley Quinn - 5 - Joker nie śmieje się ostatni

Scenariusz: Amanda Conner
Rysunek: Amanda Conner, Chad Hardin, Alex Sinclair
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 7/2017
Tytuł oryginalny: Harley Quinn Vol. 5
Wydawca oryginalny: DC Comics
Liczba stron: 144
Format: 170x260 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328119604
Wydanie: I
Cena z okładki: 75 zł


blog comments powered by Disqus