Zaproszenie do króliczej nory - recenzja mangi "Alicja w Krainie Serc" #1

Autor: Joanna 'Szyszka' Pastuszka-Roczek
15 lutego 2013

Poznajcie Alicję – dziewczynkę taką, jak Wy. Alicja jest nieopierzonym podlotkiem z wielkim kompleksem starszej siostry, a pech chciał, że pierwszy raz zakochała się właśnie w jej narzeczonym. Ach, gdyby tylko była tak piękna, mądra, szykowna, jak siostra, na pewno wszyscy by ją kochali.

Nie na darmo mówi się, że trzeba uważać, czego się życzy, bo jeszcze się to spełni. Nasza bohaterka, pogrążona w smutnych myślach przysypia na chwilę, jednak po chwili budzi ją Biały Królik i koniecznie chce zaprowadzić do króliczej nory. Wszyscy wiemy, jak się ta historia dalej potoczyła, prawda? Nikt tylko nie przypuszczał, że opierającą się, nadąsaną Alicję trzeba będzie siłą zaciągnąć do norki.

O ile oryginalna Alicja z powieści Lewisa była ciekawą świata, odważną dziewczynką, Alicja w mandze to uosobienie niezdecydowania, przekory i naiwności. Być może dlatego, że jest przekonana, iż wszystko dokoła jest snem. Obudzi się, gdy noszony przez nią flakonik ponownie napełni się wypitą (wmuszoną w nią) cieczą.

Służyć ku temu mają spotkania z mieszkańcami Krainy. Wszystkie są w mniejszym lub większym stopniu oparte na postaciach z powieści, a zdecydowana większość to przystojni panowie, czyniący nieustannie awanse Alicji, narzucając się jej ze swoimi uczuciami. Nie ma w tym nic dziwnego – manga jest oparta na randkowej grze komputerowej.

Miałam z tego typu produkcjami do czynienia, więc przy czytaniu mangi najwięcej radochy sprawiało mi odgadywanie, który z panów był najłatwiejszy do poderwania w grze, a którego nie dało się podejść bez dobrych kilkunastu godzin gapienia się w ekran. O ile jednak w grze mamy wybór, którą ścieżką romansu podążamy, w mandze dostajemy je wszystkie naraz, co oznacza, że czeka nas masa bohaterów przy minimum fabuły.

Na szczęście tomik rysowany jest przepięknie, postaci są na pierwszy rzut oka ciekawe i przyznam, że gdybym miała możliwość, pewnie zagrałabym w elektroniczną wersję Alicji. W pierwszym tomie serii niewiele się dowiadujemy o świecie, raczej biegamy bez celu po miejscówkach – jednak nie jest to męczące, a momentami nawet zabawnie. Tylko Alicja jakaś taka drętwa.

Alicja w Krainie Serc - 1

Scenariusz: Quinrose
Rysunek: Hoshino Soumei
Wydawnictwo: Studio JG
Rok wydania polskiego: 12/2011
Tytuł oryginalny: Heart no Kuni no Alice / Wonderful Wonder World / Alice in the Country of Hearts
Rok wydania oryginału: 2008
Liczba stron: 184
Format: B6+
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
Wydanie: I
Cena z okładki: 19,90 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus