Czerwony rozrabiaka - recenzja komiksu "Hellboy: Nasienie zniszczenia"

Autor: Zachary Zepsuty
11 października 2012

Hellboy to zblazowany, czerwony rozrabiaka. Taki bohater dzisiejszych czasów, równie zabawny, co zabójczy. Prawy sierpowy ma mocniejszy niż bracia Kliczko i Tyson razem wzięci. W kategorii "Najbardziej marsowa twarz", przegrałby wyłącznie z Lobo, a na cięte riposty mógłby spokojnie stanąć w szranki z Brianem z niepoprawnej kreskówki Family Guy. Aż dziw bierze, że jego przeznaczeniem jest sianie zniszczenia i śmierci. Klub Świata Komiksu ufundował nam soczyste wznowienie pierwszego albumu z popularnej serii Mike’a Mignoli, do którego scenariusz napisał John Byrne. Pasjonującą wyprawę z wyluzowanym diabłem, czas zacząć!

Przeddzień Wigilii. Tysiąc dziewięćset czterdziesty czwarty rok. East Bromwich. Anglia. Grupa brytyjskich żołnierzy, w asyście przedstawicieli Towarzystwa Paranormalnego, dostaje zadanie powstrzymania nazistowskich agresorów. Aliantom towarzyszy prawdziwy heros o nienagannych manierach, acz w przybrudzonym płaszczu. Do bólu cnotliwy Pochodnia Wolności, w skupieniu oczekuje na ruch nieprzyjaciela. Jest gotowy zadać ostateczny cios i powstrzymać podwładnych Hitlera przed przywołaniem prawdziwej bestii wprost z Piekła. (Nie)stety spowity mrokiem czarnoksiężnik, sprowadza Piekielnego Chłopaka, którego niespodziewanym opiekunem zostaje profesor Trevor Bruttenholm. Jak można się łatwo domyślić, nie jest to opowieść o heroicznej Pochodni Wolności, ale o łebskim Hellboyu.

Dalszy ciąg Nasienia Zniszczenia, przenosi nas do czasów bardziej nam współczesnych, w których rozgrywać się będzie akcja większości opowieści z cyklu. Hellboy jest już dorosłym mężczyzną, choć nadal tkwi w nim dusza niesfornego dziecka. Stylizowany na jego ojca i wychowawcę, profesor Bruttenholm – spec od zjawisk paranormalnych jest wiekowym staruszkiem, w którym nieustannie drzemie natura badacza. Uczony wrócił żywy ze śnieżnej ekspedycji i ukrywa się przed nieznanym demonem znalezionym w podziemnej świątyni. Okazuje się, iż pojawienie się Hellboya w posiadłości przybranego ojca nie było dziełem przypadku. Tytułowy bohater popularnej serii, zostaje wplątany w demoniczną intrygę. Przyjdzie mu się zmierzyć z potężnymi makabrami, jakby żywcem wyjętymi z kart powieści H. P. Lovecrafta, a także z samym Rasputinem, lecz w zupełnie mroczniejszej postaci. Kompanami "Czerwonego” są natomiast – rybo-humanoidalna istota Abraham Sapien oraz władająca płomieniami Liz Sherman.

W otwierającej cały cykl scenie, sławetny scenarzysta John Byrne, otwarcie krytykuje prawych super bohaterów, a recenzowana seria obiera kierunek bardziej misterny, przerażający i złowieszczy, choć z odpowiednią dawką makabreski. Pomysłodawca cyklu, udowodnił że bez większych trudności można połączyć ze sobą – opowieści grozy, pradawne bóstwa, znane postaci historyczne i fakty, całą gamę mitologicznych stworów, klimatyczne ilustracje, posępne kolory i wspomniany wyżej humor słowny. Całość, niczym alchemiczna mikstura, sprawdza się doskonale, a Nasienie zniszczenia to mocne otwarcie, uwielbianej przez czytelników serii. Nowe, rodzime wydanie wzbogacają – dwie krótkie, nowele (które pierwotnie pojawiły się w Spętanej trumnie tom 1), pierwsze szkice Mignoli, na których można dostrzec ewolucję Hellboya oraz galeria prac uznanych rysowników, m.in.: Simona Bisleya, czy Franka Millera. Apetyczny album. Jak diabli!

Ocena 9/10

Hellboy - 1 - Nasienie zniszczenia (wyd. II)

Scenariusz: John Byrne
Rysunek: Mike Mignola
Kolor: Matt Hollingsworth
Tłumaczenie: Miłosz Brzeziński
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 5/2012
Tytuł oryginalny: Hellboy: Seeds of Destruction
Wydawca oryginalny: Dark Horse Comics
Rok wydania oryginału: 2010
Liczba stron: 128
Format: 170x260 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788323747642
Wydanie: II
Cena z okładki: 45,00 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus